Koniec szpitali tymczasowych. Co będzie z chorymi na COVID-19?

Koniec szpitali tymczasowych. Co będzie z chorymi na COVID-19?

Dodano: 
Szpital Tymczasowy w Szczecinie
Szpital Tymczasowy w Szczecinie Źródło: Robert Stachnik
Od 1 kwietnia znikają tymczasowe szpitale dla chorych na COVID-19. Teraz pacjenci zakażeni koronawirusem będą leczeni na nowych zasadach.

Od 1 kwietnia nie będzie już szpitali przeznaczonych jedynie dla pacjentów z COVID-19. Wymagający hospitalizacji będą leczeni w „zwykłych” szpitalach z zachowaniem izolacji i zasad bezpieczeństwa – zapowiedział wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł. Podobnie jest w całej Polsce.

Co z chorymi na COVID wymagającymi hospitalizacji?

– Pacjenci chorzy na COVID, tak jak chorzy na inne choroby zakaźne, będą nadal hospitalizowani, tylko na innych zasadach, już takich bardziej codziennych – wskazał Konstanty Radziwiłł. Dodał, że „praktycznie to już są ostatnie dni systemu z wyznaczaniem miejsc COVID-owych”.

Jeżeli pacjent z COVID-em będzie wymagał hospitalizacji – co dzisiaj wydarza się na szczęście znacznie rzadziej, niż w poprzednich falach – będzie hospitalizowany z zachowaniem wszelkich reguł izolacji i ze stosowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa ze strony personelu medycznego – wytłumaczył wojewoda mazowiecki.

Podobnie jest w innych miastach. Zakończenie działalności zapowiedział m.in. szczeciński szpital tymczasowy na terenie Szpitala Klinicznego nr 2. Przez ponad rok w jednostce hospitalizowanych było ponad 1,7 tys. pacjentów z COVID-19. – Do końca miesiąca placówka będzie funkcjonować w stanie tzw. wygaszania. W połowie marca do Szpitala Tymczasowego został przyjęty ostatni pacjent z zewnątrz, chorujący na COVID-19 – poinformowała rzeczniczka prasowa szczecińskiego Szpitala Klinicznego nr 2 Bogna Bartkiewicz. Od 1 kwietnia osoby z potwierdzonym covidowym zapaleniem płuc, wymagające hospitalizacji, będą kierowane na oddziały zakaźne w innych szpitalach.

Konstanty Radziwiłł: Pandemia się nie skończyła

Nie jest to nic nowego, bo już w czasie poprzednich faz pandemii chorzy byli kierowani na inne oddziały, nie tylko zakaźne. – Każdy chory na COVID, który miał inne choroby wymagające zaopiekowania szpitalnego, był hospitalizowany w odpowiednim oddziale, nie zakaźnym, niededykowanym COVID-owi, ale w odpowiednim do jego stanu zdrowia, z zachowaniem izolacji tak, żeby nie zagrażał innym pacjentom – tłumaczył Konstanty Radziwiłł.

Tylko w województwie mazowieckim kilkadziesiąt osób chorych na COVID-19 leży pod respiratorami. – Zatem z całą pewnością pandemia się nie skończyła i w związku z tym będziemy realizować te zadania w inny sposób" – powiedział wojewoda mazowiecki o leczeniu chorych na COVID-19.

28 marca obowiązują nowe zasady związane z pandemią. Nie ma już obowiązku noszenia maseczek, zniesiony został obowiązek izolacji domowej.

Czytaj też:
Nowy lek na COVID-19 został dopuszczony. Ma zapobiegać chorobie