Kolejne zgony z powodu COVID-19 w Korei Północnej. Rygorystyczne badania, powszechny lockdown

Kolejne zgony z powodu COVID-19 w Korei Północnej. Rygorystyczne badania, powszechny lockdown

Dodano: 
Praca w laboratorium, zdj. ilustracyjne
Praca w laboratorium, zdj. ilustracyjne Źródło: Shutterstock / SeventyFour
Blisko 300 tysięcy nowych zakażeń i kolejne zgony. Korea Północna wprowadza rygorystyczne zasady, ale nie chce przyjąć pomocy w postaci szczepionek.

Kolejnych 15 osób zmarło w ciągu minionej doby na Covid-19 w Korei Północnej – poinformowała w niedzielę oficjalna państwowa agencja północnokoreańska KCNA. Stwierdzono 296 180 nowych zakażeń.

„Nagły” wybuch pandemii w Korei Północnej

W sumie w Korei Płn., która od początku pandemii koronawirusa aż do minionego czwartku utrzymywała, że nie stwierdziła ani jednego przypadku SARS-CoV-2, zmarły 42 osoby.

Z powodu zakażeń w kraju trwa powszechny lockdown. Według KCNA władze obawiają się, że pandemia może zniszczyć Koreę Płn., która ma mocno niedofinansowany system opieki zdrowotnej, ograniczone możliwości testowania i brak programu szczepień. Północnokoreańska agencja podała, że Pjongjang podejmuje „szybkie państwowe środki nadzwyczajne”, aby kontrolować epidemię, ale nic nie wskazuje na to, by władze zamierzały przyjąć międzynarodowe oferty szczepionek.

„Wszystkie prowincje, miasta i powiaty w kraju zostały całkowicie zamknięte. Od rana 12 maja prowadzone są rygorystyczne i intensywne badania wszystkich ludzi” – donosi KCNA.

Totalna walka z epidemią według Kim Dzong Una

Dzień wcześniej przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un powiedział, że rozprzestrzenianie się Covid-19 doprowadziło jego kraj do „wielkiego zamieszania” i wezwał do totalnej walki w celu przezwyciężenia epidemii.

Ogółem Korea Północna zgłosiła 820 620 podejrzanych przypadków, z czego 324 550 jest w trakcie leczenia. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Korea Płn. jest jednym z zaledwie dwóch krajów na świecie, które jeszcze nie rozpoczęły kampanii szczepień przeciwko Covid-19.

Czytaj też:
Polak z Szanghaju: „Z dnia na dzień jest coraz gorzej. Człowiek wstaje rano i na nic nie czeka”