Sprawdź, czy możesz cierpieć na niedobór witaminy D

Sprawdź, czy możesz cierpieć na niedobór witaminy D

Dodano: 
Uśmiechnięta kobieta suplementuje witaminę D
Uśmiechnięta kobieta suplementuje witaminę D / Źródło: Fotolia / puhhha
„Niedobór witaminy D? Przecież to niemożliwe!” – myślimy, gdy kolejny raz trafiamy w sieci na artykuł poświęcony witaminie D. A jednak okazuje się, że niektórzy ludzie nawet latem cierpią na niedobór „witaminy słońca”. Odpowiedz na kilka prostych pytań i sprawdź, czy problem dotyczy ciebie. Być może powinieneś suplementować witaminę D.

„Niedobór witaminy D prowadzi do krzywicy!”, „Ta witamina odpowiada za mocne kości. Niedobór może skończyć się tragicznie!”, „Uważaj na groźne niedobory witaminy D” – czytasz te wszystkie nagłówki i dochodzisz do wniosku, że albo ktoś oszalał, albo problem faktycznie jest poważny. Chcąc nie chcąc zaczynasz analizować swój sposób odżywiania i stan zdrowia. Szukasz informacji i sprawdzasz, ile kosztują suplementy. Zastanawiasz się, czy wystarczająco dużo czasu spędzasz na słońcu. Główkujesz, czy w końcu trzeba stosować kremy z filtrami czy też lepiej rzucić je w kąt, by nie doprowadzić do niedoboru witaminy D. Sprawdzasz dawkowanie, dzienne spożycie, zaczynasz wyliczać i przeliczać... Spokojnie! Zanim zaczniesz cokolwiek suplementować, sprawdź, czy faktycznie zmagasz się z niedoborem. Jak? To proste!

Czytaj także:
Niepokojące objawy niedoboru witaminy D u dzieci

Niedobór witaminy D – objawy

Znajdź wolną chwilę i szczerze odpowiedz na tych kilka pytań:

  • Cierpisz na bóle mięśni, kości, zębów lub stawów?
  • Męczy cię przewlekły ból?
  • Twoje dziąsła są bolesne, a może krwawią lub są obrzęknięte?
  • Masz objawy depresji?
  • Często odczuwasz smutek, apatię lub niepokój i kompletnie nie możesz znaleźć przyczyny?
  • Brakuje ci sił, żeby podjąć aktywność fizyczną?
  • Zmagasz się z podwyższonym ciśnieniem krwi?
  • Szybko się męczysz podczas wykonywania prostych czynności?
  • Zdarzyło ci się w ostatnim czasie złamać kość z błahego powodu?
  • Łatwo wpadasz w złość?
  • Częściej łapiesz infekcje?
  • Najchętniej spędzałbyś czas w łóżku, chociaż nawet wtedy nie czujesz się wypoczęty?
  • Często w ciągu dnia jesteś senny i zmęczony?
  • Masz zaparcia albo biegunki?

Jeżeli twoja odpowiedź brzmi „TAK” chociaż na jedno pytanie, istnieje szansa, że twój organizm zmaga się z niedoborem witaminy D. Im więcej odpowiedzi twierdzących, tym większe prawdopodobieństwo, że masz problem. Kolejnym krokiem powinno więc być wykonanie szczegółowych badań krwi, w tym także oznaczenia poziomu witamin. Możesz to bez problemu zrobić w najbliższym laboratorium. To ważne, ponieważ powyższe objawy mogą świadczyć o wielu, bardzo poważnych chorobach i schorzeniach. Wizja „zwykłego” niedoboru witaminy D nie jest więc taka przerażająca, prawda?

Teraz odpowiedz na kilka pytań pomocniczych, które pozwolą ci ocenić, czy jesteś w grupie ryzyka niedoboru witaminy D:

  • Używasz kremów przeciwsłonecznych z wysokim filtrem?
  • Nie lubisz jajek?
  • Pracujesz w nocy?
  • Masz ciemny kolor skóry?
  • Cierpisz na zespół upośledzonego wchłaniania?
  • Masz chorą wątrobę?
  • Jesteś niedożywiony?
  • Unikasz słońca? Powody mogą być różne – nadwrażliwość na słońce, choroba, niepełnosprawność.

Jak widać, czynników ryzyka jest całkiem sporo. Skąd więc pewność, że niedobór witaminy D nie dotyczy właśnie ciebie?

Czytaj także:
Zaskakujące przyczyny niedoboru witaminy D

Niedobór witaminy D – dieta i suplementacja

„Witamina słońca” znajduje się w niewielu produktach spożywczych, np. w jajkach czy wątrobie. Na szczęście nasz organizm potrafi wytwarzać ją sam. Potrzebuje do tego tylko słońca. Proces ten zachodzi, gdy nasz skóra jest wystawiona na działanie promieni słonecznych. Brzmi świetnie, ale przecież lekarze jednocześnie apelują, żeby uważać na promienie słoneczne, chronić skórę i stosować kremy z wysokim filtrem. Na szczęście można sięgnąć po suplementy diety z witaminą D. Są dedykowane ludziom ze zdiagnozowanym niedoborem, a także polecane wszystkim okresie jesienno-zimowym, gdy brakuje słońca.

Ogólne, bezpieczne dawkowanie zawsze jest opisane na opakowaniu. Zalecane dzienne spożycie wynosi zwykle około 400-800 IU, ale wielu ekspertów twierdzi, że powinno się przyjmować nawet więcej. Warto jednak indywidualnie dobrać dawkowanie, a do tego niezbędne są już szczegółowe badania krwi.

Pamiętaj też, że lepiej zapobiegać wszelkim niedoborom... niż je leczyć.

Czytaj także