Nie chcemy już słyszeć „możesz więcej”. „Wybieramy diagnozę psychiatryczną”

Nie chcemy już słyszeć „możesz więcej”. „Wybieramy diagnozę psychiatryczną”

Dodano: 
Robienie planów na nowy rok traci na popularności
Robienie planów na nowy rok traci na popularności Źródło: Shutterstock
Zamiast postanowień noworocznych będziemy prawdopodobnie fundowali sobie diagnozy psychiatryczne i psychologiczne. Co może z tego wyniknąć? – zastanawia się Paweł Droździak, psycholog i psychoterapeuta. I dodaje: Musimy sobie uświadomić, że normalizując problemy psychiczne, mimo najlepszych naszych chęci, wywołujemy rodzaj werterowskiej epidemii.

Krystyna Romanowska: Mam wrażenie, że postanowienia noworoczne zdewaluowały się w nieprzewidywalnym świecie. Pandemia i wojna w Ukrainie skutecznie zadrwiły z najbardziej zatwardziałych „postanawiaczy”. Czego chcemy w zamian?

Paweł Droździak: Porady „jak dotrzymać noworocznych postanowień” były modne, ale ich czas – jak pani trafnie powiedziała – już się skończył. Podobnie jak w ogóle epoka motywowania się do wysiłku. Narracja maksymalistyczna w stylu „możesz wszystko, tylko musisz bardzo chcieć” zaczęła nas denerwować. Dlatego coache motywacyjni przestali mieć dobrą prasę. Ludzie są przepracowani i nie chcą już słyszeć: „Możesz więcej” i „możesz jeszcze więcej”. Nie jesteśmy w stanie sprostać wszystkim wymaganiom w każdej dziedzinie, być idealnym rodzicem, pracownikiem, mieć świetną sylwetkę i na wyrywki cytować Harrariego i Prousta. To się zawsze źle kończy.

Zamiast kreślenia niemożliwych celów i zapewniania siebie, że „możemy wszystko” – fundujemy więc sobie... diagnozy.

Cały wywiad dostępny jest w 3/2023 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.