Czy słońce wyleczy trądzik i „wypali” choroby? Eksperci mówią jednym głosem

Czy słońce wyleczy trądzik i „wypali” choroby? Eksperci mówią jednym głosem

Dodano: 
Opalanie
Opalanie Źródło: Shutterstock / Irina Bg
Trądzik? Nie opalaj się, bo po początkowej poprawie nastąpi duże pogorszenie. Łuszczyca czy AZS? „Wypalanie” choroby słońcem odpada, ale warto ze słońca korzystać: pod pewnymi warunkami.

Fale promieniowania UV o określonej długości są wykorzystywane do leczenia określonych chorób, m.in. łuszczycy. Ale to nie to samo, co przebywanie na słońcu – takiej metody nie wykorzystuje się w celach leczniczych. Prof. Piotr Rutkowski, specjalista chirurgii ogólnej i onkologicznej, kierujący Kliniką Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologii im. M. Skłodowskiej-Curie w Warszawie zaznacza przy tym, że pacjenci leczeni promieniowaniem UV są, niestety, narażeni na większe ryzyko nowotworów skóry.

Czy można się bezpiecznie opalać?

– W przypadku łuszczycy kategorycznie odradzamy opalanie między godz. 10 a 14. Ewentualnie chory może pobyć trochę na słońcu po godz. 16. Owszem, działa ono przeciwzapalnie, ale generalnie nie ma czegoś takiego jak bezpieczne opalanie. W przypadku lekkiego atopowego zapalenia skóry, rzeczywiście chodzenie po słońcu pomaga. Ale nie po ostrym słońcu! To samo przy liszaju płaskim rozsianym, czy ziarniniaku obrączkowatym. Przy trądziku słońce, owszem, działa przeciwzapalnie, ale pobudza „naskórkowanie”, więc po dwóch tygodniach od urlopu, gdy narośnie nam naskórek, choroba nasila się. Pacjenci mówią: „Jak to, przecież opalałem się i było dobrze” – mówi prof. Irena Walicka, specjalistka dermatologii, kierująca Kliniką Dermatologii Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie.

Dla lekarzy alarmujące jest to, że niektórzy pacjenci z łuszczycą uczęszczają do solariów. To ogromny błąd! Nigdy nie wiadomo, jakie promienniki są w danym urządzeniu, jakie ono emituje promieniowanie.

– Odradzamy chodzenie do solariów wszystkim. Chcesz mieć opaloną skórę, skorzystaj z autobronzantów – ostrzega prof. Walicka. Korzystanie z solariów w Polsce jest dozwolone od 18 roku życia, choć jest wiele krajów na świecie, gdzie solaria są całkowicie zabronione.

Warto też pamiętać, że wiele ziół (np. ziele dziurawca) czy leków (np. antybiotyki) może działać fotouczulająco.

Czy można w ogóle się opalać?

Specjaliści uważają, że nie ma bezpiecznego opalania, nie znaczy to jednak, że chorzy mają zamknąć się w domu, zrezygnować z urlopu w Hiszpanii bądź z uprawiania sportów. Wprost przeciwnie! Trzeba się tylko zabezpieczyć.

Oczy chrońmy więc za pomocą okularów z silnym filtrem – co najmniej UV 400, czapką z daszkiem. Sportowcom polecane są ubrania z ochroną przed promieniowaniem ultrafioletowym. Należy regularnie stosować krem z wysokim filtrem – najlepiej SPF 50.

Eksperci podkreślają, że wszyscy w odpowiedni sposób powinni aplikować na odsłonięte części ciała kremy z wysokim filtrem. Ten SPF 50, daje ochronę na poziomie 98 proc.

O zasadach bezpiecznego korzystania ze słonecznej aury mówili eksperci na zorganizowanej przez Serwis Zdrowie PAP konferencji prasowej.

Czytaj też:
Dzieci w tym wieku w ogóle nie powinny się opalać. Konsekwencje odczują nawet za 30 lat

Źródło: Serwis Zdrowie PAP / Beata Igielska
 0

Czytaj także