Brzytwa – ostry przedmiot pożądania każdego brodacza
Artykuł sponsorowany

Brzytwa – ostry przedmiot pożądania każdego brodacza

Dodano: 
Brzytwa przedmiot  pożądania każdego brodacza
Brzytwa przedmiot pożądania każdego brodacza / Źródło: Materiały prasowe
Zarost może podkreślić męskość, stając się nieodłącznym atrybutem modnej prezencji. Żeby tak było, nie można pozostawić go na pastwę losu, dając rosnąć, jak chce, a przez to przybierając dziwne formy. Zapanujemy nad nim, używając tradycyjnego golarskiego akcesorium - brzytwy prostej. Jest nieporównywalnie lepsza od zwykłych maszynek. Poznajmy ją lepiej!

Prapoczątki brzytwy - co o nich wiemy?

Można powiedzieć, że brzytwa zawsze była blisko męskiej twarzy, oczywiście nie w takiej formie jak dzisiaj. Dawno, dawno temu w epoce kamienia tworzyło się ją z tego, co dostępne, czyli kamieni, ale też zwierzęcych rogów. Tak szorstkie, nieprzyjemne materiały, z których powstawały przecież też inne konstrukcje, (przeważnie do walki i zabijania zwierząt) w żaden sposób nie zapewniały precyzji golenia, lecz to nie było ówcześnie ważne.

Nikomu nie zajmowało to myśli, ponieważ liczyły się tylko kwestie czysto praktyczne. Nadmiernie owłosienie mocno przeszkadzało - zarówno podczas codziennych czynności jak spożywanie posiłków, ale też w czasie walki z przeciwnikiem, więc najważniejsze było to, aby w pewnej części się go pozbyć.

Brzytwa na tle dziejów - co się zmieniło?

Przełom nastąpił w starożytności, bo to właśnie w tym okresie zaczęto używać metalowych ostrzy. Potwierdzają to znaleziska ze starożytnego Egiptu, gdzie w latach 1569-1081 p.n.e. tworzono je z brązu i złota. Mimo zauważalnego rozwoju jeszcze długo brzytwy nie przypominały obecnych modeli. Przykładowo u progu czasów nowożytnych (okolice 14 i 15 wieku) wyglądały raczej jak małe siekiery, a nie zgrabne akcesorium do usuwania zarostu. Nie było też na nich żadnych oznaczeń, gdyż najczęściej wykonywali je miejscowi kowale, nie traktując tego w kategoriach masowej produkcji.

Pierwsze poważne modyfikacje nastąpiły w roku 1680, gdy powstały brzytwy ze stalowymi krawędziami. Następnie pewien rzemieślnik o nazwisku Benjamin Huntsman już na zawsze zapisał się w barberskich annałach, opracowując narzędzie ze składanym i chowanym do obudowy ostrzem. To samo powiemy o kolejnym twórcy - Jeanie Jacquesie Perrecie, który zaprojektował jednostronną brzytwę ukrywaną w drewnianym etui. Dlaczego to było tak rewolucyjne, wpływając na nieporównywalnie lepszą jakość golenia?

Wszystko dlatego, że zminimalizowane zostały bolesne skaleczenia, usuwanie zarostu stało się więc zdecydowanie mniej nieprzyjemnym zajęciem. Co więcej, w kolejnych latach wynalazek Perreta został w dużym stopniu ulepszony. Postarał się o to brytyjski inżynier William Samuel Henson, projektując cienką, połączoną z ruchomą rękojeścią, brzytwę, która wygina się o 180 stopni. Można powiedzieć, że to był prawdziwy punkt zwrotny w dziejach brzytwy, gdyż od tej pory korzystanie z tego akcesorium stało się nie tylko prostsze, ale i wolne od wcześniejszych niedogodności.

Brzytwa prosta - taka jak dawniej!

Mało jest w dzisiejszych czasach sprzętów codziennego użytku, które przetrwały w nienaruszonym stanie, korzystając z bogactwa przeszłości. Rozwój technologiczny nie bierze jeńców, pędzi naprzód jak szalony, odrzucając to, co tradycyjne, jakby wszystko, co nowe było lepsze. Oczywiście w wielu przypadkach to prawda, ponieważ liczne wynalazki ułatwiły nam życie. Nie zawsze jednak to się sprawdza, co doskonale widać w odniesieniu do sposobów golenia. Mimo że cały XX wiek został zdominowany przez producentów żyletek i coraz nowocześniejszych maszynek do golenia, to nijak się one mają do tradycyjnego usuwania zarostu.

Brzytwy proste powstają tak jak dawniej, w zgodzie z tradycyjną techniką. Wielu producentów zatrudnia do tego celu mistrza kowalstwa, który pieczołowicie odtwarza dawny sposób tworzenia brzytwy. Najpierw tnie okrągły pręt na długość, następnie podgrzewa go w specjalnym piecu, a żeby uzyskać pożądany kształt - kuje go bardzo ciężkim młotem, ważącym blisko 700 kilogramów. Ten przygotowany dokładnie kawałek stali trafia pod kolejną obróbkę, aby idealnie go uformować i wyprostować. Aby cechował się mocą oraz elastycznością, jest dodatkowo hartowany. Później trafia do szlifierni, gdzie kształtowany jest ręcznie przez wykwalifikowanych rzemieślników. Nadają oni ostrzu odpowiedni profil, który precyzyjnie obrabiają. Tak przygotowane brzytwy są również ręcznie nitowane. Ostatni etap to dołączenie rączki. Wykonywane są z różnych, oryginalnych materiałów jak drewno egzotyczne czy kość słoniowa. Oczywiście, nim brzytwa trafi do sprzedaży, poddana zostaje ostatnim szlifom, do których zaliczamy ręcznie polerowanie, ostrzenie na różnych kamienia i regulowanie.

Idealna brzytwa? Jaka powinna być?

Jaka przede wszystkim musi być brzytwa? Ostra - to bez wątpienia jej najważniejsza cecha! Można o niej powiedzieć wiele, dyskutując o jej parametrach, ale w przypadku ostrości nie ma miejsca na żadne kompromisy. To najważniejszy znak rozpoznawczy każdej brzytwy, który decyduje o tym, jak przebiega golenie - czy zarost będzie usuwany szybko i efektywnie, czy wręcz przeciwnie, opornie, pozostawiając na skórze twarzy nieprzyjemne doznania jak swędzenie. Ostrze powstaje z różnych rodzajów stali: węglowej, nierdzewnej i damasceńskiej.

  • Najpopularniejsza jest stal węglowa, głównie z tego powodu, że jest łatwa do naostrzenia, ale niestety podatna na korozję. Można jednak temu zaradzić, utrzymując ostrze w perfekcyjnej czystości. Zawsze więc po każdym goleniu, dokładnie je wycierajmy, aby nie pozostała na nim wilgoć;
  • Chętnie wybierana jest również brzytwa z ostrzem ze stali nierdzewnej. Prosta w codziennym użytkowaniu, łatwa w utrzymaniu czystości, lecz dość trudna do naostrzenia;
  • Rzadko spotykane jest za to ostrze ze stali damasceńskiej, przede wszystkim dlatego, że sporo kosztuje. Bardzo trudne w obróbce, a co gorsza - jak twierdzą niektórzy - ciężko (praktycznie niemożliwe) obecnie wytworzyć oryginalną stal damasceńską. Jak już, to możliwy do uzyskania jest materiał o zbliżonych właściwościach. Wynika to głównie z tego, że technika jej obróbki została zapomniana około… 1600 roku. I dziś można tylko próbować odtwarzać ten oryginalny proces technologiczny.

Ostrzenie brzytwy - czego potrzebujemy?

Niezależnie od tego, z jakiej stali wykonane jest ostrze w naszej brzytwie, pamiętajmy, aby zawsze było porządnie naostrzone, co zapewni jakościowe, efektywne, wolne od podrażnień, golenie. Tak naprawdę ostrzenie brzytwy to dość skomplikowany proces, więc niektórzy nie próbują robić tego samodzielnie, lecz oddają ją profesjonaliście, który wykona to w zgodzie z najważniejszymi prawidłami. Warto jednak podjąć się tego zadania, mając do dyspozycji szereg niezbędnych akcesoriów.

Najważniejsze są kamienie do ostrzenia o różnej gradacji i specjalny pas do brzytwy, szczególnie zalecany jest model wykonany ze skóry naturalnej. Możemy zdecydować się na pas wiszący, który łatwo zawiesić np. na ścianie, co pozwala mocno, skutecznie go napiąć. Innym rodzajem jest pas sztywny, tzw. wiosełka do ostrzenia. Pozostałe opcje to dedykowane preparaty jak balsam do konserwacji skóry pasa brzytwy. Warta uwagi jest również pasta ścierna, dzięki której wyszlifujemy niewielkie zarysowania i drobne uszkodzenia.

Jaki kamień do ostrzenia wybrać?

To zależy od tego, w jakim stanie jest nasza brzytwa. Jeśli systematycznie ją ostrzymy, wystarczy kamień o wysokiej gradacji (6000 - 12000). Ma delikatne wygładzające działanie, pozwalające brzytwie zawsze być w dobrej kondycji. Co jednak gdy zaniedbaliśmy ostrze? W tej sytuacji musimy trochę się postarać, by przywrócić jego prawdziwy charakter.

  • Zaczynamy od wstępnego szlifu, do czego najlepiej nadaje się osełka o gradacji 100. Trzeba tu jednak uważać, by nie zetrzeć stal, gdyż kamienie o tak niskiej gradacji mają dużą moc. Należy to robić powoli i z wyczuciem;
  • Następnie sięgnijmy po kamień o wyższej gradacji, np. 300, działający mniej intensywniej niż wcześniejsza “setka”. Zamiast ścierać, wyrównuje powierzchnię ostrza;
  • Ostatnim etapem jest wykorzystanie kamienia, o jakim wspomnieliśmy na początku tego wątku, czyli gradacji 6000 - 12000. Jak napisaliśmy, subtelnie wygładza powierzchnię brzytwy, aby była ona perfekcyjnie przygotowana do golenia.

Pas do brzytwy - dlaczego jest tak ważny?

Bez ostrzenia brzytwa nie będzie spełniała swojej najważniejszej funkcji - efektywnie usuwała zarost. Nie tylko to jest ważne, gdyż trzeba również pamiętać o jej polerowaniu, w czym pomoże specjalny pas, niwelujący mikrouszkodzenia i korozje. Regularne polerowanie to jednocześnie rzadsze sięganie po kamień do ostrzenia. Nim go kupimy, powinniśmy wiedzieć, że dostępne są pasy sztywne (tzw. wiosełka) i wiszące, znacznie popularniejsze. Wiesza się je na ścianie i naciąga. Można wybrać różny rozmiar - od 4 do 8 cm. Pasy sztywne i wiszące mogą być wykonane z różnych materiałów - najczęściej ze skóry naturalnej, bydlęcej lub końskiej, ale zdarzają się inne, także warte uwagi - z płótna, lnu, bawełny czy nawet tkanin syntetycznych. Najlepiej sprawdza się skóra bydlęca, gdyż charakteryzuje się doskonałymi właściwościami szlifującymi.

Brzytwa prosta to ponadczasowy przedmiot praktycznie nie do zdarcia. Oczywiście, sami musimy się o to zatroszczyć, ostrząc ją i polerując w zgodzie z zasadami, jakie opisaliśmy w artykule. Jeśli o nią zadbamy, możemy być pewni, że odwdzięczy się nam podczas każdego golenia!

Artykuł powstał przy współpracy specjalistów ze sklepu internetowego DlaGentlemana.pl, oferującego niesamowity wybór akcesoriów i kosmetyków dla mężczyzn.

Źródło: dlagentlemana.pl
 0

Czytaj także