Każda „włosowa historia” jest zupełnie inna. Wywiad z ekspertką trychologii Anną Mackojć

Każda „włosowa historia” jest zupełnie inna. Wywiad z ekspertką trychologii Anną Mackojć

Dodano: 
Kobieta z pięknymi włosami
Kobieta z pięknymi włosami Źródło: Unsplash / Tim Mossholder
Zazwyczaj włosy traktujemy jako ozdobę naszego ciała. Mają dobrze wyglądać i nie sprawiać kłopotów. Jednak zapominamy, że odbijają się na nich choroby, niedobory witamin, stres, problemy skóry głowy. Włosy warto więc badać – jak każdy inny element organizmu. O tym, czego potrzebują włosy rozmawiamy z Anną Mackojć, uznaną trycholog i biotechnolog.

Dlaczego kobieta powinna badać włosy?

Schorzenia skóry głowy i problemy związane z wypadającymi włosami mogą być objawem wielu chorób, a nie tylko efektem nieprawidłowej pielęgnacji czy przejściowego osłabienia organizmu. Wielokrotnie powtarzam, że stan naszej skóry głowy należy badać profilaktycznie.

To właśnie skóra głowy w największym stopniu odpowiada za stan naszych włosów. Kolokwialnie można powiedzieć, że jest to „gleba” do wzrostu włosów. Tak jak ze słabej gleby nie wzrośnie piękny kwiat, ze skóry głowy w złej kondycji nie wyrośnie zdrowy włos. Podobnie, jak stomatolog zaleca profilaktyczne badania przynajmniej raz w roku, także raz w roku warto skorzystać z profilaktycznej wizyty u trychologa.

Dzięki profilaktycznej diagnostyce może zweryfikować, w jakiej kondycji są nasze włosy i czy nie zagrażają im negatywne czynniki. W diagnostyce wypadania włosów wykorzystuje się wiele metod. Największe znaczenie ma szczegółowy wywiad z pacjentem, badanie fizykalne, badanie trichoskopowe oraz laboratoryjne badania krwi. W przypadku poważnych problemów konieczne jest podejście interdyscyplinarne i współpraca kilku specjalistów, na przykład dermatologa, ginekologa czy endokrynologa, a nawet psychologa.