Od papierosa do raka pęcherza moczowego. Ten rak jest jak „przyczajony tygrys”

Od papierosa do raka pęcherza moczowego. Ten rak jest jak „przyczajony tygrys”

Dodano: 
Dr hab. Artur Lemiński
Dr hab. Artur Lemiński
Nowotwór pęcherza moczowego czai się jak tygrys. – Objawy mogą wystąpić nawet kilkanaście lat po rzuceniu palenia, czy zaprzestaniu pracy w skażonym środowisku – mówi dr hab. Artur Lemiński kieruje oddziałem Urologii Ogólnej i Onkologicznej w Szpitalu Wojewódzkim przy ul. Arkońskiej w Szczecinie.

Aleksandra Zalewska-Stankiewicz, „Wprost”: Każdego roku w Polsce na raka pęcherza moczowego choruje około 7,5 tysięcy osób. Co możemy zrobić, aby ustrzec się przed tym nowotworem?

Dr hab. Artur Lemiński: W przypadku raka pęcherza moczowego bardzo wiele zależy od nas samych i od naszego stylu życia. Występowanie tego nowotworu jest ściśle powiązane z ekspozycją na toksyny zawarte w dymie tytoniowym. Drugi czynnik ryzyka to kontakt z karcynogenami w miejscu pracy. Dotyczy to zwłaszcza pracowników związanych z przemysłem chemicznym, skórzanym, farbiarskim, przetwórstwem ropy naftowej, np. asfaltu czy smoły.

Z jakiego powodu nowotwór pęcherza moczowego częściej występuje u mężczyzn niż u kobiet?

Rzeczywiście, zaledwie jedna czwarta zachorowań dotyczy kobiet. Powód jest prozaiczny – to mężczyźni częściej palą papierosy i pracują w miejscach zanieczyszczonych toksynami, a często w przypadku panów te dwa czynniki nakładają się na siebie. Dodam, że bierne palenie również należy do czynników ryzyka.

Jednak palenie papierosów kojarzy się głównie z rakiem płuc. Dlaczego tak bardzo szkodzi drogom moczowym?