Może zastąpić operacje mózgu. Nowy wynalazek nadzieją neurologii

Może zastąpić operacje mózgu. Nowy wynalazek nadzieją neurologii

Dodano: 
Problemy neurologiczne
Problemy neurologiczne Źródło: Shutterstock
Aktualnie mierzone za pomocą czujnika lub drenu ciśnienie śródczaszkowe może już wkrótce być badane dzięki technologii Nisonic.

Do podwyższonego ciśnienie śródczaszkowego najczęściej dochodzi wyniku urazu lub choroby. Jest to o tyle niebezpieczne, że może doprowadzić do uszkodzenia mózgu. Teraz nowa technologia ultradźwiękowa o nazwie Nisonic P-100 pozwoli lekarzom dokonać pomiaru bez konieczności przeprowadzania operacji.

Jak mierzy się ciśnienie śródczaszkowe?

Ciśnienie mózgu jest obecnie mierzone bezpośrednio za pomocą czujnika lub drenu, który wprowadza się do tkanki mózgowej pacjenta przez otwór w czaszce. Zabieg należy przeprowadzić na sali operacyjnej. Jest kosztowny, uciążliwy i, co nie mniej ważne, wiąże się z niewielkim ryzykiem wystąpienia skutków ubocznych dla pacjenta.

Jak podaje serwis Neuro Science News, wynalazek może odciążyć lekarzy i zaoferować pacjentom skuteczne leczenie. Posiada wbudowane oprogramowanie, które automatycznie przetwarza obrazy USG. Umożliwia to lekarzom szybkie ustalenie, czy u pacjenta może dojść do niebezpiecznego wzrostu ciśnienia w mózgu. Technologia opiera się na algorytmie interpretującym obrazy ultrasonograficzne osłonki nerwu wzrokowego pacjenta, która zmienia swoje wymiary w odpowiedzi na wzrost ciśnienia śródczaszkowego.

„Obecna technologia umożliwia nam dokonywanie wiarygodnych pomiarów ciśnienia śródczaszkowego tylko za pomocą czujnika lub drenu, który jest wprowadzany do układu komorowo-mózgowego (jamy mózgowej) pacjenta. Obie metody wymagają przyjęcia na oddział neurologiczny szpitala i zabiegu chirurgicznego w celu wprowadzenia czujnika ciśnienia lub drenu. Jeżeli obrazy ultrasonograficzne nerwu wzrokowego okażą się wiarygodną metodą pomiaru ICP, otworzy to możliwości zastosowania tej metody nie tylko we wszystkich innych oddziałach szpitalnych, ale także w gabinetach lekarskich i karetkach. To będzie coś o znaczeniu globalnym” – mówi prof. Eirik Helseth, kierownik neurochirurgii w Szpitalu Uniwersyteckim w Oslo.

Firma stara się o certyfikat CE, który potwierdzi spełnianie wymogów określonych przez Unię Europejską. Chociaż jest to czasochłonny proces, sprzęt uzyskał już zielone światło od agencji kontrolnych. Okazuje się, że urządzenia oparte na podobnej technologii mogę zdominować rynek w nadchodzących latach.

Obecnie prowadzi się wiele badań w dziedzinie wykrywania ultradźwiękowego, które mogą dostarczyć nowych rozwiązań. Pierwszy sprzęty Nisonic jest w drodze do kliniki Bragée w Sztokholmie, gdzie zostanie testowany na pierwszych pacjentach.

Czytaj też:
Odstawienie cukru wywołuje podobne skutki uboczne jak przy... narkotykach