Przewodnicząca Komitetu Ochrony Praw Dziecka: Krzywdzenie dzieci to straszny, haniebny proceder

Przewodnicząca Komitetu Ochrony Praw Dziecka: Krzywdzenie dzieci to straszny, haniebny proceder

Dodano: 
Przemoc wobec dziecka, zdj. ilustracyjne
Przemoc wobec dziecka, zdj. ilustracyjne / Źródło: Shutterstock / ambrozinio
Przemoc, która dotyka dzieci, to nie tylko bicie, wyzywanie czy nadużycie seksualne. Przemocą jest także manipulowanie dzieckiem, zaniedbanie jego psychologicznych potrzeb, emocjonalne porzucenie. – To rodzi później demony. Reagujmy na przemoc wobec dzieci – apeluje Mirosława Kątna, psycholog i przewodnicząca Komitetu Ochrony Praw Dziecka.

- Krzywdzenie dzieci to straszny, haniebny proceder – podkreślała na konferencji prasowej, którą zainaugurowano kampanię społeczną „Nie pozwól, aby narodziły się w nim demony”, organizowaną we współpracy z Mazowieckim Centrum Polityki Społecznej.

Co gorsza, przemoc doświadczona w dzieciństwie może pozostawić ślady w psychice na całe życie, dlatego tak ważne, by do niej nie dochodziło i by wiedzieć, co robić, kiedy do niej doszło.

Przemoc wobec dzieci: skala zjawiska i przyczyny

Z badań prowadzonych przez TNS OBOP na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że jednym z głównych czynników sprzyjających stosowaniu przemocy wobec dzieci są problemy w rodzinie lub życiu osobistym dorosłych.

Eksperci uczulają, że przemoc nie jest zamknięta tylko do stereotypowych tzw. trudnych rodzin, czyli np. takich, gdzie dorośli zmagają się z uzależnieniem od alkoholu czy substancji psychoaktywnych.

– Czasem drobne nieporozumienia, codzienne sprzeczki w tzw. dobrych domach urastają do rangi poważnych problemów, których nierozwiązanie może stać się źródłem przemocy. Przemoc może dotyczyć każdego – podkreśla psycholożka.

Dodaje, że problemem wielu współczesnych rodzin jest „hodowanie” zamiast „wychowywania” dziecka. – To nie jest mądre rodzicielstwo. Nie wystarczy zapewnienie wysokich warunków bytowych – podkreśla Kątna.

Eksperci zaznaczają, że przemocą jest też manipulowanie uczuciami dziecka w sytuacji rozstania rodziców, odrzucenie emocjonalne, niezważanie na jego psychologiczne potrzeby.

Jak poznać krzywdzone dziecko

– Krzywdzone dziecko nie poskarży się na swojego oprawcę – podkreślają psychologowie z Komitetu.

Uczulają, że każda przemoc wobec dziecka zostawia ślady w psychice, które mogą się manifestować kłopotami wychowawczymi, agresją, samookaleczaniem się, depresją, skłonnościami do zachowań ryzykownych, lękiem, wycofaniem, bojaźliwością czy objawami somatycznymi (bóle głowy, brzucha, duszności itp.).

– Jeśli dziecko w wieku szkolnym wagaruje, nie uczy się, to często w ten sposób woła o pomoc, o zwrócenie na siebie uwagi – podkreśla Kątna.

Dodaje, że każda forma przemocy bardzo szybko prowadzi do osłabienia poczucia własnej wartości.

– Dziecko bardzo szybko zaczyna uważać, że zasługuje na złe traktowanie – mówi.

Kątna zwraca uwagę, że zaledwie 2-3 proc. dzieci rodzi się z uszkodzeniami mózgu. Niektóre dzieci z tej grupy mogą sprawiać kłopoty wychowawcze ze względu na takie organiczne obciążenie. Ale dzieci w wieku szkolnym z problemami wychowawczymi jest znacznie więcej. Przytoczyła rezultaty badań nad uczniami kończącymi szkołę podstawową, z których wynika, że aż 30 proc. 11-12 latków sprawia kłopoty wychowawcze. Zdaniem Kątnej wiele z tych dzieci to te „zepsute” przez dorosłych stosowaniem przemocy w jakiejś formie.

Krzywdzone dziecko: co robić

Specjaliści z Komitetu Ochrony Praw Dziecka podkreślają, że w razie podejrzenia przemocy wobec dziecka trzeba reagować. Można to zrobić na wiele sposobów: począwszy od zapytania dorosłego z takiej rodziny, czy można mu jakoś pomóc, przez poradzenie się w którejś z organizacji pozarządowych (przykładowe kontakty na końcu tekstu), co zrobić w tej sytuacji, aż po zawiadomienie policji czy pomocy społecznej.

– Nie myślmy, że taka reakcja to donosicielstwo. To ratowanie – podkreśla Kątna.

Gdzie zgłosić przemoc wobec dzieci:

  • Policja – 112
  • Komitet Ochrony Praw Dziecka – 22 626 94 19
  • Telefon dla Rodziców i Nauczycieli w sprawie Bezpieczeństwa Dzieci – 800 100 100
  • Krzywdzonemu dziecku można przekazać numer telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży – 116 111.
  • Najbliższy ośrodek pomocy społecznej
  • Można wysłać (także anonimowo) list do najbliższego sądu czy prokuratury z dokładnym opisem sytuacji.

O kampanii „Nie pozwól, aby narodziły się w nim demony”

Cele kampanii:

  • zwiększanie uważności społeczeństwa na zjawisko przemocy wobec dzieci;
  • motywowanie osób z najbliższego otoczenia dziecka (rodzina, sąsiedzi, nauczyciele) do działań mających na celu ochronę dziecka przed przemocą;
  • kształtowanie pozytywnych postaw wśród dzieci i młodzieży poprzez promowanie i wzmacnianie zachowań empatycznych wobec rówieśników dotkniętych krzywdzeniem;
  • wsparcie profesjonalistów pracujących z rodzinami zagrożonymi przemocą przez zwiększanie umiejętności rozpoznania objawów krzywdzenia dziecka;
  • zwiększanie wrażliwości profesjonalistów pracujących z dziećmi (w szczególności nauczycieli, pracowników socjalnych, pracowników służby zdrowia, policji, służby kuratorskiej);
  • pogłębianie wiedzy specjalistów pracujących z rodzinami na temat specyfiki konfliktu rodzinnego i rozpoznawania w nich zjawiska przemocy (m.in. poprzez webinaria);
  • wspieranie rodzin zagrożonych przemocą skutkujące poprawą sposobu funkcjonowania dziecka w rodzinie.

– Ważne jest to, żeby rodziny, w których występuje konflikt wspierać w taki sposób, by nie dochodziło do jego eskalacji, a w konsekwencji przekształcenia konfliktu w przemoc. Wsparcie instytucjonalne może pomóc poszczególnym członkom rodziny w braniu odpowiedzialności za rodzinę, a w praktyce ogranicza występowanie zjawiska przemocy. Istotne są także działania informacyjne, zwiększające świadomość na temat mechanizmów powstawania przemocy – podsumowuje Mirosława Kątna.

Kampania „Nie pozwól, aby narodziły się w nim demony” formą swojego przekazu nawiązuje do skojarzenia z tatuażem – fizycznego znaku na ciele, który podobnie jak trauma z dzieciństwa może pozostać z człowiekiem na zawsze.

Justyna Wojteczek, zdrowie.pap.pl

Czytaj także:
7 proc. polskich nastolatków doświadczyło wykorzystywania seksualnego w dzieciństwie

Czytaj także

 0