Leczenie Zaćmy
Materiał partnera

Leczenie Zaćmy

Dodano: 
Źrednica
Źrednica / Źródło: Pixabay
Zaćma rozwija się u około 75 proc. osób po 75. roku życia. Zaćma jest związana z procesem starzenia się, podobnie jak siwienie włosów. W Polsce na zaćmę choruje ponad 800 tys. osób. Nieleczona zaćma jest główną przyczyną utraty wzroku u osób powyżej 55. roku życia. Zaćma występuje przeważnie u osób po 60. roku życia, jednak coraz częściej jest diagnozowana u młodszych osób, nawet 40-letnich.

Zaćma polega na zmętnieniu naturalnej soczewki oka. Zamglona soczewka blokuje światło - jego ilość, która dociera do siatkówki jest zbyt mała, by widziany obraz był ostry. W efekcie chora osoba może widzieć obraz jak przez brudną szybę, a w bardzo zaawansowanych przypadkach całkowicie stracić zdolność widzenia.

Stopniowa utrata wzroku spowodowana zaćmą może przynieść takie skutki jak:

  • utrata samodzielności,
  • rezygnacja z codziennych zajęć,
  • rezygnacja z realizacji pasji i spełniania marzeń,
  • brak możliwości wykonywania pracy zawodowej,
  • brak możliwości wsparcia rodziny w codziennych obowiązkach,
  • konieczność rezygnacji z prowadzenia samochodu,
  • większe ryzyko urazów i wypadków,
  • utrata dobrego samopoczucia.

Jedyną uznaną i skuteczną metodą leczenia zaćmy jest zabieg chirurgiczny, polegający na wymianie soczewki oka. Zabieg usunięcia zaćmy jest krótki i bezbolesny. Zwykle trwa 20-30 minut lub krócej. Wykonanie operacji zaćmy we wczesnym etapie zaawansowania choroby jest łatwiejsze dla operatora, bezpieczniejsze dla chorego i pozwala na znaczne zmniejszenie ryzyka wystąpienia powikłań pooperacyjnych. Większość pacjentów powraca do swojej zwykłej aktywności już następnego dnia po zabiegu. Podczas zabiegu operowane jest jedno oko. Drugie można zoperować zwykle po upływie dwóch tygodni od pierwszej operacji. Zabieg wykonywany jest metodą tzw. fakoemulsyfikacji – najbezpieczniejszą i najmniej traumatyczną dla oka. Chirurg wykonuje niewielkie nacięcie w rąbku rogówki, usuwa naturalną soczewkę, rozbitą wcześniej za pomocą ultradźwięków, a następnie wprowadza sztuczną soczewkę o odpowiednio dobranych parametrach optycznych. Zabieg jest bezbolesny – krople znieczulające oraz środki uspokajające sprawiają, że uczucie dyskomfortu jest ograniczone do minimum.

Wybór soczewki, która zostanie wszczepiona podczas operacji usunięcia zaćmy to wybór na całe życie. Dlatego warto przeanalizować swoje oczekiwania związane z leczeniem i poszukać rozwiązań, które będą najlepiej na nie odpowiadać. Nowoczesne soczewki wewnątrzgałkowe wykonane z dobrej jakości materiału i wyposażone w odpowiednie filtry, są w stanie nie tylko przywrócić dobrą ostrość widzenia do wszystkich odległości, ale także skorygować współistniejące wady wzroku oraz chronić wzrok po operacji.

Soczewki wewnątrzgałkowe stosowane w leczeniu zaćmy dzielą się, pod względem budowy optycznej, na jednoogniskowe i wieloogniskowe (czyli dwu- i trójogniskowe). W czasie zabiegu usuwania zaćmy refundowanego przez NFZ w zdecydowanej większości przypadków wszczepiane są soczewki wewnątrzgałkowe jednoogniskowe. Wymiana naturalnej zmętniałej soczewki oka na soczewkę jednoogniskową rozwiązuje problem zaćmy, ale warto wiedzieć, że po operacji zapewnia ona ostre widzenie na jedną odległości - do bliży lub dali. Wynika to z ich budowy optycznej - mają tylko jedno ognisko skupienia światła. Ze względu na to, że z reguły do dobrego funkcjonowania potrzebujemy w pierwszej kolejności ostrego widzenia do dali, najczęściej podczas operacji usunięcia zaćmy wszczepiane są soczewki zapewniające dobre widzenie właśnie na dalekie odległości. Po zabiegu usunięcia zaćmy ze wszczepieniem takiej soczewki będziemy potrzebować okularów do bliży np. podczas czytania, korzystania ze smartfona, szycia i wielu innych czynności, które wymagają dobrego widzenia przedmiotów z bliskiej odległości. Warto też wiedzieć, że obecnie soczewki standardowo wszczepiane podczas zabiegu „na NFZ” nie mają właściwości pozwalających na skorygowanie astygmatyzmu.

Dobre widzenie do dali oraz do bliży, a tym samym możliwość rozstania się z okularami do czytania, dają soczewki dwuogniskowe. Zaś soczewki trójogniskowe zapewniają dobre widzenie także na odległości pośrednie (około 60 cm), umożliwiające np. korzystanie z komputera bez okularów. Spośród dostępnych obecnie soczewek wewnątrzgałkowych to właśnie soczewki trójogniskowe zapewniają jakość widzenia najbardziej zbliżoną do tego, które daje zdrowa naturalna soczewka oka.

Soczewki wewnątrzgałkowe mogę też korygować astygmatyzm, czyli wadę wzroku najczęściej wynikającą z asymetrii w budowie rogówki. Astygmatyzm standardowo koryguje się szkłami okularowymi lub soczewkami kontaktowymi tzw. cylindrycznymi, czyli inaczej torycznymi. Wewnątrzgałkowe soczewki toryczne, u osób z zaćmą, które mają również astygmatyzm, umożliwiają korekcję tej wady wzroku podczas operacji usunięcia zaćmy. Soczewki toryczne są dostępne w wersji zarówno jednoogniskowej jak i dwu- i trójogniskowej.

Soczewki jednoogniskowe

Standardowo wszczepiane podczas zabiegu „na NFZ”. W różnych ośrodkach stosowane są różne rodzaje soczewek jednoogniskowych, dlatego warto szukać tych, w których wszczepiane są soczewki asferyczne, hydrofobowe z filtrem UV i filtrem światła niebeskiego. Soczewki jedoogniskowe zapewniają dobre widzenie do jednej odległości, najczęściej do dali.

Soczewki wieloogniskowe

W zależności od liczby posiadanych ognisk, mogą wyeliminować potrzebę używania okularów do dali oraz do czytania (soczewki dwuogniskowe, które zapewniają dobre widzenie do dali i bliży) lub ograniczyć potrzebę korzystania z korekcji okularowej także podczas pracy z komputerem (soczewki trójogniskowe, które zapewniają dobre widzenie do dali, do i odległości pośrednich). Tego rodzaju soczewki są jednak dostępne w zasadzie wyłącznie w ramach zabiegu odpłatnego w prywatnych klinikach.

Soczewki toryczne

Stworzone z myślą o pacjentach z zaćmą i astygmatyzmem. Dostępne w wersji jedno-, dwu- i trójogniskowej. Zabieg ich wszczepienia nie różni się zasadniczo niczym od standardowej operacji zaćmy. Jedna odmienność polega na tym, ze wszczepiona soczewka, by mogła dobrze korygować astygmatyzm, musi zostać ustawiona w odpowiedniej, wcześniej precyzyjnie wyznaczonej osi.

Soczewki wewnątrzgałkowe różnią się między sobą nie tylko budową optyczną i tym, ile problemów związanych ze wzrokiem mogą jednocześnie rozwiązać. Istotne różnice wynikają także z innych cech. Dlatego warto przed operacją, także wykonywaną „na NFZ”, upewnić się jaka soczewka zostanie wszczepiona. Oto lista parametrów, które warto sprawdzić, aby mieć pewność, że soczewka jest dobrej jakości:

  • jest asferyczna - taka budowa gwarantuje bardzo dobrą jakość widzenia po operacji;
  • jest hydrofobowa - tzn. jest wykonana z bardzo dobrej jakości materiału, który decyduje o stabilności wszczepionej soczewki i co ważne minimalizuje ryzyko powstania tzw. zaćmy wtórnej, czyli zmętnienia torebki tylnej oka, które trzeba usuwać za pomocą zabiegu laserowego;
  • ma filtr UV, który pochłania szkodliwe promieniowanie ultrafioletowe, mało tego: ważny jest też, aby to był taki rodzaj filtra, który zapewni najwyższy możliwy poziom ochrony przed tym promieniowaniem;
  • ma filtr światła niebieskiego (ma wtedy charakterystyczny żółty kolor), który chroni siatkówkę oka;
  • nie powinna jednak blokować światła niebieskiego w całym jego zakresie - obecnie w Polsce bada

Pacjenci z zaćmą zyskali lepszy dostęp do nowoczesnych soczewek wewnątrzgałkowych. To bardzo dobra wiadomość dla osób, które oprócz zaćmy mają również astygmatyzm. Dzięki staraniom środowiska okulistycznego, decyzją Prezesa NFZ, 1 lipca 2018 roku weszły w życie zmiany w finansowaniu leczenia zaćmy, które zwiększają dostęp do zabiegu usunięcia zaćmy ze wszczepieniem soczewki torycznej, czyli takiej, która pozwala na jednoczesne usunięcie zaćmy i korekcję astygmatyzmu. Fundusz wprowadził jednak pewne ograniczenia wzorem innych krajów UE – soczewki toryczne będą mogły dostać tylko osoby z zaćmą i astygmatyzmem równym lub przewyższającym dwie dioptrie.

Soczewki toryczne są wszczepiane podczas operacji zaćmy od wielu lat, także w Polsce. Niestety do tej pory były dostępne tylko dla osób, które decydowały się na poddanie się zabiegowi w prywatnym ośrodku i pokrycie kosztów takiej soczewki oraz samej operacji. Od 1 lipca wszystkie osoby, które mają zaćmę i astygmatyzm, i planują skorzystanie z zabiegu refundowanego, mogą podczas wizyty kwalifikacyjnej porozmawiać z lekarzem o możliwości bezpłatnego wszczepienia soczewek torycznych. Dzięki temu, po operacji nie będą potrzebować okularów z tzw. cylindrami. Oprócz niewątpliwej wygody to także znaczna oszczędność, gdyż okulary ze szkłami cylindrycznymi to spory wydatek.

Astygmatyzm, zwany też niezbornością rogówkową, może występować w parze z krótkowzrocznością lub nadwzrocznością. Może mieć też różny stopień zaawansowania. Żeby zdiagnozować astygmatyzm konieczne jest przeprowadzenie badania u specjalisty. Pierwszym i podstawowym badaniem jest sprawdzenie ostrości widzenia. Najczęstszym i najprostszym badaniem jest ocena wady refrakcji za pomocą autorefraktometru, dającygo możliwość wstępnego pomiaru wady wzroku. Lekarz okulista lub optometrysta wykonuje następnie badanie refrakcji za pomocą foroptera lub okularów próbnych. Bazując na otrzymanych wynikach decyduje następnie czy to badanie jest wystarczające, czy też należy wykonać dalsze badania specjalistyczne np. topografię rogówki. Badań tych nie należy się obawiać są całkowicie bezbolesne. W zależności od rodzaju i stopnia zaawansowania niezborności, specjalista zaproponuje odpowiednią korekcję za pomocą okularów ze szkłami cylindrycznymi lub miękkich torycznych soczewek kontaktowych. Astygmatyzm można również korygować za pomocą chirurgii laserowej. Korekcja taka jest możliwa po szczegółowym badaniu kwalifikacyjnym wykonanym przez specjalistę. Jedną z metod korekcji astygmatyzmu jest także wszczepienie wewnątrzgałkowej soczewki torycznej.

Soczewki toryczne są idealnym rozwiązaniem dla osób, które chorują na zaćmę i mają astygmatyzm. Dzielą się one na jedno-, dwu- i trójogniskowe. Te pierwsze rozwiążą problem zaćmy i astygmatyzmu, ale po zabiegu pacjent będzie musiał i tak zakładać okulary do dobrego widzenia do bliży. Soczewki toryczne dwuogniskowe pacjentowi z astygmatyzmem pozwolą pozbyć się okularów zarówno do dali, jak i do bliży. Soczewki trójogniskowe pozwolą zaś cieszyć się dobrym widzeniem na różne odległości, w tym również pośrednie. Jeżeli chodzi o osoby aktywne zawodowo, a zwłaszcza pracujące przy komputerze, to dla nich ważne jest dobre widzenie bez okularów monitora, który zwykle znajduje się w odległości około 60 cm.

Po wszczepieniu odpowiedniej soczewki torycznej pacjent z zaćmą i astygmatyzmem odzyskuje pełen komfort widzenia i związane z tym bezpieczeństwo. Od 1 lipca Ministerstwo Zdrowia objęło refundacją również soczewki toryczne. Obecnie zastosowanie tego rozwiązania jest już możliwe podczas nieodpłatnych zabiegów finansowanych z Narodowego Funduszu Zdrowia.

Czytaj także

 0