Bieganie jesienią, czyli jak nie zmarznąć

Bieganie jesienią, czyli jak nie zmarznąć

Dodano:   /  Zmieniono: 
(fot. sxc.hu) Źródło: FreeImages.com
Przenikliwy wiatr oraz opady deszczu sygnalizują, że przyjazny dla biegaczy okres powoli dobiega końca i nieuchronnie zbliżamy się ku jesieni. Wielu potencjalnych przyszłych biegaczy odkłada więc moment inicjacji na wiosnę, lub - jeśli pierwsze kroki na biegowych ścieżkach mają już za sobą - na okres zimy zawieszają działalność, pogrążając się w oczekiwaniu na pierwsze wiosenne ciepło.
Do biegania jesienią niezbędna jest odrobina motywacji i odpowiedni ubiór. Motywacją niech będzie lepsze samopoczucie i świadomość spalania zbędnych kalorii, często o tej porze roku pochłanianych w nadmiarze. A kwestię ubioru warto wcześniej dobrze przemyśleć, aby uniknąć przykrych niespodzianek. Należy również zachować równowagę między ochroną termiczną, przeciwdeszczową, a równocześnie zwrócić uwagę, na to, by ubrania te przepuszczały powietrze (tzw. oddychalność).

Ci, którzy stawiają na mniejszy wysiłek, powinni wybrać odzież, która ich ogrzeje i ochroni przed deszczem. Biegacze trenujący bardziej intensywnie powinni wybrać "oddychające" ubrania - w przeciwnym wypadku pod kurtką będą mieli "saunę".

Sprawą pierwszorzędną są buty. Posiadane jednej pary butów nie powinno być żadną przeszkodą w bieganiu o tej porze roku, ale jednak buty na jesień powinny być nieco grubsze, ze sztywniejszą podeszwą i dobrym protektorem oraz mocniejszą tkaniną wierzchnią. Podstawą jest przyczepność i stabilność tego typu obuwia.

Co na nogi? Dobrze jest zaopatrzyć się w legginsy. Nic ich nie zastąpi. Powinny być wykonane z włókien sztucznych i specjalistycznych tkanin. To rozwiązanie jest szczególnie przydatne w przypadku nieprzyjemnego wiatru i opadów. Wystarczy zainwestować w jedną parę dobrych, uniwersalnych legginsów całorocznych, a zależnie od potrzeb podyktowanych warunkami zewnętrznymi na wierzch zakładać spodnie ortalionowe.

Jeśli chodzi o tułów to obowiązują zasady powszechnie znane: "na cebulkę" i żadnej bawełny. Warto zainwestować w dwie–trzy koszulki z tkaniny oddychającej, koszulki z długim rękawem i jedną z cienkiego polaru.

BP, bieganie.pl