Doświadcza go coraz więcej ludzi przed 30-stką. Czym jest lęk ekologiczny?

Doświadcza go coraz więcej ludzi przed 30-stką. Czym jest lęk ekologiczny?

Dodano: 
Kobieta w lesie
Kobieta w lesieŹródło:Freepik
Lęk ekologiczny to wciąż mało znane, ale wbrew pozorom dość powszechne zjawisko. Zmaga się z nim coraz więcej osób w różnym wieku. Sprawdź, czym tak naprawdę jest eko-lęk i jak sobie z nim radzić.

Specjaliści zwracają coraz większą uwagę na zagrożenia związane z ocieplaniem klimatu. Nieustające ostrzeżenia i kreślenie katastrofalnych wizji związanych z obserwowanymi zmianami doprowadziły do wzrostu niepokoju w społeczeństwach Europy i świata oraz powstania tak zwanego lęku ekologicznego. Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne (APA) definiuje to zjawisko psychologiczne jako „chroniczny lęk przed zagładą środowiskową”. Może ono przybierać różne formy.

Czym jest lęk ekologiczny?

Lęk ekologiczny powstaje niejako w odpowiedzi na kryzys klimatyczny, z którym mamy obecnie do czynienia. Ludzie bardzo często doświadczają uczucia beznadziejności i frustracji w obliczu obserwowanych zmian i zagrożeń. Są przerażeni tym, że nie zdołają im zapobiec. Martwią się zarówno o środowisko, jak i przyszłość kolejnych pokoleń. Dotyczy to nie tylko seniorów. Szacuje się, że osoby przed 30. rokiem życia mogą doświadczać lęku ekologicznego częściej niż reprezentanci innych grup wiekowych.

Pojęcie lęku ekologicznego nie ma formalnego charakteru. Nie widnieje w żadnych oficjalnych podręcznikach diagnostycznych. Eksperci zwracają jednak uwagę na fakt, że spora część potencjalnych źródeł lęku nie została do tej pory opisana w obowiązujących klasyfikacjach. Mogą one jednak leżeć u podstaw wielu znanych problemów zdrowotnych i zaburzeń psychicznych.

Sam lęk ekologiczny, co warto podkreślić, nie jest postrzegany jako objaw dysfunkcji psychicznej. W większości przypadków to zrozumiała reakcja na zmiany zachodzące w środowisku naturalnym. Niekiedy jednak jest ona na tyle silna, że zakłóca życie osoby, która doświadcza eko-lęku i utrudnia jej codzienne funkcjonowanie. W takiej sytuacji warto udać się do specjalisty (psychologa lub psychoterapeuty) i poprosić o pomoc.

Jak objawia się lęk ekologiczny?

Doktor Caroline Hickman, wykładowca i badaczka lęku ekologicznego z University of Bath w Anglii, zwraca uwagę na fakt, że nie ma jasno określonego zestawu objawów wskazujących na lęk ekologiczny. Poza tym pojęcie objawu kojarzy się ze stanem chorobowym, a opisywane zjawisko do takowych nie należy. Ekspertka wyróżnia natomiast cztery stopnie nasilenia eko-lęku.

Łagodny lęk ekologiczny

Zmartwieniom o stan środowiska towarzyszy wiara, że rządy państw robią wszystko, co w ich mocy, by powstrzymać niepokojące zmiany klimatyczne. To przekonanie pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość. Podobnie zresztą jak różne działania podejmowane w celu ochrony ekosystemu, na przykład recykling czy rezygnacja ze spożywania mięsa. Łagodny lęk ekologiczny może pojawiać się i znikać. Te odczucia nie zakłócają życia rodzinnego jednostki ani nie utrudniają jej codziennego funkcjonowania.

Umiarkowany lęk ekologiczny

Uczucie niepokoju pojawia się z większą regularnością, na przykład co tydzień. Doświadczająca go osoba ma coraz większe wątpliwości. Przestaje wierzyć w skuteczność działań podejmowanych na rzecz ochrony środowiska. Budzi to w niej duży dyskomfort. Coraz częściej myśli o zagrożeniach klimatycznych i podejmuje bardziej radykalne działania, by powstrzymać kryzys ekologiczny, między innymi ogranicza ilość odbywanych podróży, nie korzysta ze środków publicznego transportu i samochodów.

Znaczący lęk ekologiczny

Przy znaczącym leku ekologicznym czucie niepokoju staje się dla osoby doświadczającej eko-lęku nieodłącznym elementem codzienności. Jednocześnie odnalezienie wewnętrznego spokoju staje się coraz trudniejsze. Pojawia się poczucie winy związane z negatywnym wpływem, jaki wywiera na środowisko działalność człowieka. Jednostka jest w stanie zerwać relacje z ludźmi, którzy nie troszczą się o ekosystem i nie wykazują takiego samego poziomu niepokoju. Co więcej, osoba doświadczająca znacznego lęku ekologicznego może diametralnie zmienić swoje życie, by chronić środowisko, na przykład zrezygnować z planów powiększenia rodziny.

Poważny lęk ekologiczny

W tym przypadku lęk ekologiczny utrudnia jednostce codzienne funkcjonowanie. Powoduje zaburzenia snu. Prowadzi do wahań nastrojów, a także depresji. Doświadczająca go osoba potrafi już myśleć tylko o nadchodzącej zagładzie środowiska. Dręczą ją wizje nieuchronnej katastrofy. Nie jest w stanie utrzymać pracy. Zaniedbuje relacje społeczne. Przyjmuje postawę fatalistyczną. Wychodzi z założenia, że nic nie ma znaczenia, co zwiększa ryzyko wystąpienia zachowań samobójczych czy nadużywania substancji psychoaktywnych.

Jak sobie radzić z lękiem ekologicznym?

Doktor Caroline Hickman radzi, by nie bagatelizować ani nie umniejszać znaczenia kryzysu ekologicznego, ale przekłuć lęk w konkretne działania na rzecz ochrony środowiska naturalnego. Niepokój często nasila poczucie bezradności. Zaangażowanie w walkę z negatywnymi zmianami klimatycznymi może więc go złagodzić, dać poczucie sprawstwa i wzmocnić przekonanie o tym, że nie pozostajemy wobec obserwowanych zjawisk bezradni. Wręcz przeciwnie. Mamy na coś wpływ. Jesteśmy w stanie wiele zrobić, by zapobiec przyszłym szkodom.

Czytaj też:
Czy depresja poporodowa dotyka też mężczyzn? To bardzo przemilczany temat
Czytaj też:
Czy do psychiatry trzeba mieć skierowanie? To jeden z wyjątków