Powstała internetowa mapa zasięgu koronowirusa. Zawiera aktualne dane z Chin i WHO

Powstała internetowa mapa zasięgu koronowirusa. Zawiera aktualne dane z Chin i WHO

Dodano: 
Koronawirus z Wuhan to poważne zagrożenie, którego nie należy jednak wyolbrzymiać. Aby nie zginąć w zalewie informacji i nie ulegać fake newsom, stworzono narzędzie, które na bieżąco aktualizuje najważniejsze dane o rozprzestrzenianiu się 2019-nCoV.

Dzięki specjalnej interaktywnej mapie na bieżąco możemy śledzić rozwój sytuacji. Zaznaczono na niej kraje, w których potwierdzono już przypadki zakażenia wirusem. W przypadku Chin uwzględniono nawet poszczególne prowincje. Z zebranych danych wynika, że najgorsza sytuacja ma miejsce w Hubei, której stolicą jest Wuhan. W pozostałych czterech prowincjach jak dotąd doszło jedynie do pojedynczych zgonów. Poza samymi Chinami nikt jeszcze nie zginął. Danych do mapy dostarczają m.in Światowa Organizacja Zdrowia i amerykańska CDC (Centers for Disease Control and Prevention).

Na mapie rozprzestrzeniania się wirusa 2019-nCoV podane zostały też liczby zakażeń w danych krajach. Poza Chinami najgorzej jest w Tajlandii, gdzie stwierdzono już 8 przypadków. Dalej są Stany Zjednoczone z pięcioma zakażonymi. Australia, Japonia, Malezja i Singapur mają po cztery przypadki koronawirusa, Francja i Korea Południowa po 3, Wietnam 2, a Kanada i Nepal po jednym. Łącznie doliczono się jak na razie 80 zgonów spowodowanych koronawirusem. W tym samym czasie odnotowano też 54 przypadki zwalczenia wirusa.

Czym jest koronawirus?

Koronawirus z Chin dostał się do ludzkiego organizmu po raz pierwszy prawdopodobnie w wyniku spożycia nieświeżych owoców morza z lokalnego targu w chińskim mieście Wuhan. Niewiele później naukowcy donieśli, że wirus rozprzestrzenia się z człowieka na człowieka. Powoduje niewydolność oddechową, która może prowadzić do śmierci. Na lotniskach na całym świecie mają miejsce zwiększone kontrole pasażerów samolotów, w samym Wuhan wprowadzono też nakaz noszenia masek, które mogą utrudnić przenoszenie wirusa.

Jakie daje objawy?

Szpital Ludowy Uniwersytetu Wuhan 24 stycznia wydał oświadczenie, aby przypomnieć personelowi medycznemu i opinii publicznej o zachowaniu dużej czujności względem objawów zarażenia koronawirusem niezwiązanych z oddychaniem. Zawiadomienie o nowym planie diagnostyki i leczenia zapalenia płuc w przebiegu choroby wieńcowej (wdrożenie próbne) podaje, że objawy kliniczne nowego zapalenia płuc koronawirusa to głównie gorączka, zmęczenie i suchy kaszel. Na interdyscyplinarnym oddziale Medycyny Oddechowej i Krytycznej, Gastroenterologii, Szpitala Ludowego Uniwersytetu w Wuhan odkryto wiele „nietypowych” przypadków podczas diagnozowania i leczenia nowego typu zapalenia płuc.

Profesor Yu Honggang, dyrektor Wydziału Gastroenterologii Szpitala Ludowego Uniwersytetu Wuhan przedstawił jeden z nich. 45-letni mężczyzna udał się na ambulatoryjne leczenie gastroenterologiczne na 3 dni z powodu biegunki. Lekarz wielokrotnie prosił o historię chorób, aby potwierdzić, czy w przeszłości pacjent miał kontakt z nowym zapaleniem płuc w wyniku koronawirusa, ale nie miał wyraźnej gorączki i powiązanych objawów oddechowych. Gruntowną tomografię komputerową wykonano po konsultacji między lekarzem a pacjentem. Wyniki wykazały, że w obu płucach pojawiło się wiele zmian, a test na obecność koronawirusa w wymazie z gardła był pozytywny. Diagnoza została ostatecznie potwierdzona.

Profesor Chen Guozhong, jeden z moderatorów badania i dyrektor jednego z oddziałów Szpitala Ludowego Uniwersytetu Wuhan poinformował, że w wielu przypadkach klinicznych pacjent nie miał typowych objawów oddechowych, takich jak gorączka i kaszel w czasie konsultacji, za to wystąpiły pierwsze objawy ze strony układu pokarmowego, takie jak słaby apetyt, zmęczenie, nudności, wymioty, biegunka itp. Wykazał też objawy neurologiczne, takie jak ból głowy, objawy ze strony układu sercowo-naczyniowego, takie jak kołatanie serca, ucisk w klatce piersiowej itp. oraz objawy po stronie wzroku, takie jak zapalenie spojówek. Pacjent wykazywał także lekki ból kończyn lub mięśni dolnej części pleców.

Czytaj też:
Koronawirus zabił już 81 osób. Liczba zakażonych wzrosła do prawie trzech tysięcy
Czytaj też:
Rodzice „porzucili” dzieci na lotnisku. Jedno z nich mogło być nosicielem koronawirusa
Czytaj też:
Koronawirus z Chin. Co stało się z grupą polskich studentów po przyjeździe do Polski?

Źródło: WPROST.pl / gisanddata.maps.arcgis.com