Profilaktyka i rehabilitacja

Profilaktyka i rehabilitacja

Dodano: 
(fot.sxc.hu)
Właściwa higiena zębów i prawidłowo prowadzona rehabilitacja zwarcia mogą uchronić przed utratą zębów – mówi dr Agnieszka Sicińska, dyrektor medyczny Centrum Stomatologicznego Eurodental.

Monika Radowska: Jak często należy myć zęby?

Dr Agnieszka Sicińska: Zęby należy myć dwa razy dziennie, przy czym przynajmniej raz musi to być czyszczenie doskonałe. Wielu pacjentów narzeka, że myją zęby nawet po każdym posiłku, a i tak mają z nimi kłopoty. Tymczasem problem polega na tym, że myją zęby niedokładnie. Zęby bardzo tego nie lubią. Zmywanie tylko łatwo dostępnych powierzchni zębów jest niebezpieczne. Jeśli ktoś jest w stanie poświęcić trzy minuty na szczotkowanie, ale także nitkowanie, wyciorkowanie i wszystkie zabiegi, które zleci higienistka, to będzie miał zęby w dobrym stanie. Tymczasem wciąż spotykam się z wykształconymi mieszkańcami dużych miast, którzy nie mają pojęcia, że istnieje coś takiego jak zabieg higieny w gabinecie dentystycznym.

Często nawet lekarze nie mówią, że taki zabieg jest potrzebny.

Co gorsza, zdarza się, że stomatolodzy planują najpierw wyleczenie wszystkich zębów, a dopiero potem oczyszczenie. To niewłaściwa kolejność. Najpierw należy oczyścić zęby, a dopiero potem je leczyć! Osad gromadzący się na zębach jest siedliskiem bakterii. Może się też okazać, że pod tym osadem znajdą się ubytki, które trzeba będzie leczyć. Jeżeli więc pacjent może się dowiedzieć od lekarza, że najpierw odbędzie się leczenie, a potem czyszczenie, to mi opadają ręce.

Czyszczenie jest aż tak ważne?

To jedna z podstaw dbania o zęby. Kiedyś dla jednej z gazet przygotowywałam zestawienie zabiegów stomatologicznych, na jakie mogą sobie pozwolić osoby najmniej zamożne. Oczywiście najtańsza jest szczoteczka do zębów, ale nawet osoba o niskich dochodach, której nie stać na płatne procedury dentystyczne, powinna oczyszczać zęby przynajmniej raz na pół roku. Mówię „przynajmniej”, bo taka częstotliwość jest wystarczająca dla osoby, która nie ma problemów z zębami. Niestety osoby o niskich dochodach, których nie stać na regularne wizyty u dentysty i prawidłowe leczenie, najczęściej takie problemy mają.

Jak powinien przebiegać taki zabieg?

To złożona procedura, każdy jej etap powinien być przeprowadzany starannie, więc musi potrwać. Dlatego odradzam korzystanie z internetowych zakupów grupowych czy innych promocji. Jeżeli lekarz zarabia na czyszczeniu 5 zł, nie możemy liczyć na wysoką jakość takiej usługi. Warto też wiedzieć, że samo piaskowanie zębów nie ma sensu. Po wypiaskowaniu zęby trzeba polerować mniej więcej 15 minut. Inaczej do wypiaskowanej, a więc chropowatej, tępej powierzchni zębów będą łatwo przylegać wszelkie zanieczyszczenia i bakterie. Dlatego zęby trzeba wygładzić. Jeśli zabieg jest przeprowadzony dokładnie, ze wszystkimi jego etapami, a więc zdjęciem kamienia, usunięciem osadu i wypolerowaniem, to musi trwać i kosztować. Dopiero po takim zabiegu warto przeprowadzić fluoryzację.

Czy osoby, które prawidłowo czyszczą zęby, nie muszą korzystać z usług higienistki stomatologicznej?

Zdarzają się osoby, które z natury mają niewiele osadu. Mamy też pacjentów, którzy wymagają czyszczenia zębów bardzo często, mimo że dbają o higienę jamy ustnej i zębów. Wizyta u higienistki to także konsultacja dotycząca tego, czy prawidłowo myjemy zęby. Dobra higienistka wskaże nam miejsca, które odruchowo pomijamy i wyjaśni prawidłową technikę mycia i nitkowania zębów. Warto wiedzieć, że w wypadku różnych osób określenie „prawidłowa technika mycia zębów” będzie miało różne znaczenie. Są osoby z recesją dziąseł, z aparatami ortodontycznymi, z implantami itp. Od tego zależy, jaka technika będzie najlepsza w danym przypadku.

Szczoteczki elektryczne są lepsze od tradycyjnych?

Każda szczoteczka prawidłowo używana jest dobra. Osobiście bardzo lubię szczoteczki elektryczne.

Aby nie dopuścić do zniszczenia zębów, należy także walczyć z bruksizmem, czyli patologicznym tarciem zębami żuchwy o zęby szczęki, nazywanym też zgrzytaniem.

Warto korzystać z rehabilitacji stomatologicznej. Daje ona znakomite efekty na przykład po ekstrakcji ósemek, po której czasem dochodzi do szczękościsku. Terapeuta potrafi rozluźnić mięśnie szczęki, podobnie jak robi to rehabilitant zajmujący się innymi mięśniami ciała. Często wystarcza jedna, dwie wizyty i problem mija. W wypadku osób z bruksizmem połączenie terapii prowadzonej w gabinecie i prowadzonej w domu przynosi spodziewane efekty.

Problem bruksizmu jest dość skomplikowany.

Tak, nie ma na niego jednej recepty. Ale rehabilitacja zwarcia jest bardzo pomocna. Musi się oczywiście odbywać w ścisłej współpracy z lekarzem dentystą.

A do czego może prowadzić nieleczony bruksizm?

Zdarza się, że zęby są starte tak mocno, że z jednego centymetra długości zębów zostają trzy milimetry. Do tego dochodzą bóle głowy i ogólny dyskomfort. Rehabilitacja może więc zapobiec utracie zębów. Ponadto rehabilitanci zwarcia to często osoby po studiach z zakresu fizjoterapii. Taki specjalista potrafi ustalić, że problem zaciskania szczęki wynika na przykład ze złego ustawienia miednicy. Problemy zwarciowe mogą być zaledwie wierzchołkiem góry lodowej. Poprawienie postawy może więc przynieść ulgę w bruksizmie.

Czytaj także

 0