Malejący człowiek

Malejący człowiek

Dodano:   /  Zmieniono: 
Coraz bardziej cherlawi, z coraz słabszymi kośćmi. Ludzkość jako gatunek niknie w oczach. Jak będzie wyglądał człowiek przyszłości?

Karol Darwin był bezlitosny. A raczej bezlitosne były prawa doboru naturalnego, które badacz ewolucji odkrył i sformułował. „Jedno prawo rządzi postępem wśród zwierząt, to mianowicie, że gdy płodzą się one i różnicują, najsilniejsi przetrwają, a najsłabsi zginą” – pisał Darwin. Inaczej mówiąc, wśród zwierząt działa prawo, które na co dzień stosują hodowcy bydła: dorodne okazy idą do rozpłodu, a słabe na ubój. Według Darwina u ludzi było kiedyś podobnie, ale – najwyraźniej – do czasu. „Wśród dzikusów słabi na ciele i umyśle byli eliminowani, a silni trwali; jednak my, cywilizowani ludzie, robimy wszystko, żeby ten proces zatrzymać” – dziwił się Darwin. Czym grzeszymy? „Budujemy przytułki dla imbecyli, ułomnych i chorych; ustanawiamy prawa na rzecz biednych, a nasi lekarze z wirtuozerią ratują życie do samego końca” – pisał badacz. I dodawał: „Kto obserwował rozmnażanie bydła, ten wie, że dla rasy ludzkiej to się może źle skończyć. Bo tylko człowiek pozwala sobie na ignorancję prowadzącą do rozmnażania najsłabszych okazów”.

SŁABY, KRUCHY, WIOTKI

=====

=====
Więcej możesz przeczytać w 4/2015 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także