Krzywa przegroda nosowa – co można zrobić, kiedy dolega?

Krzywa przegroda nosowa – co można zrobić, kiedy dolega?

Dodano: 
Katar u dziecka
Katar u dziecka Źródło: Pexels / Andrea Piacquadio
U większości ludzi przegroda nosowa jest w jakimś stopniu skrzywiona. Najczęściej nie powoduje to żadnych problemów. Ale nie zawsze. Jeśli są problemy z oddychaniem, mamy poczucie zatkania w jednej części nosa, często doświadczamy krwawień z nosa, często przydarza się zapalenie zatok, lepiej udać się do laryngologa. W końcu od jakości tego, jak oddychamy, zależy praca wszystkich układów w naszym organizmie.

Mawia się, że kobieta powinna mieć mały nos, a mężczyzna duży, a przy tym podobno każdy ze swojego nosa jest mniej lub bardziej niezadowolony. Czy to prawda, niech każdy zastanowi się sam, ale chyba ważniejsze jest, aby nos dobrze działał. To pierwszy narząd, który styka się z wdychanym powietrzem i pełni niebagatelną rolę. Wyściełający go nabłonek rzęskowy wychwytuje zanieczyszczenia i drobnoustroje, które usuwane są ze śluzem. Jednocześnie nos nawilża i ogrzewa wdychane powietrze, które może dalej, bezpiecznie przemieścić się do dróg oddechowych. To dlatego ważne jest, aby oddychać przez nos, a nie przez usta. Czasami jednak z nosem i z oddychaniem są kłopoty. Może być wiele tego przyczyn, a jedna z nich to krzywa przegroda nosowa.

Krzywa przegroda nosowa: objawy

Zbudowana z kości, chrząstki i skóry przegroda nosowa dzieli na dwie części jamę nosową. Tymczasem, aż 80 proc. populacji, w jakimś stopniu ma ją przekrzywioną. W takim stanie, jedna część jamy nosowej jest węższa. Silne skrzywienie może zaburzać oddychanie. To dlatego stanowi ono najczęstszą przyczynę zatkanego nosa.

Objawy krzywej przegrody mogą być jednak różne. Może pojawić się przytkanie jamy nosowej lub jednej jej części i związane z tym utrudnienia w oddychaniu, może wystąpić uczucie ucisku, a także bóle głowy, twarzy, krwawienia. Zatkany nos może zmuszać do oddychania przez usta, co z czasem może prowadzić do wysuszania śluzówki. Dobrze jest też zwrócić uwagę na sen – mogą pojawić się zaburzenia snu, głośny oddech czy preferencja do spania na jednym boku. Czasami dochodzi do zapaleń zatok.

Może się też rozwinąć świadomość tzw. cyklu nosowego. Polega on na tym, że w nosie, naturalnie, co jakiś czas pojawia się obrzęk błony śluzowej po jednej stronie jamy nosowej. Dzięki temu znajdujący się tam nabłonek może się zregenerować. Taki cykl trwa kilka godzin. Normalnie ludzie nie zdają sobie z niego sprawy, jednak krzywa przegroda może sprawić, że człowiek zacznie na cykl nosowy zwracać uwagę.

Dlaczego przegroda bywa krzywa? Może to być wada wrodzona, ale często jest wynikiem urazów, np. doznanych w czasie uprawiania sportów kontaktowych, czy w wypadkach drogowych. Niestety, z wiekiem negatywne objawy krzywej przegrody mogą się nasilać.

Dolegliwości z nosem: kiedy do lekarza

Lepiej zgłosić się do lekarza szczególnie przy nawracających infekcjach zatok, uporczywym zatkaniu nosa, częstych krwawieniach. Lekarz zapyta o objawy, ewentualne urazy, zbada nos z pomocą prostych narzędzi, ewentualnie zleci dodatkowe badania, np. tomografię komputerową. Zależnie od sytuacji, może zalecić roztwory do płukania nosa i usuwania nadmiaru wydzieliny, leki zmniejszające obrzęk lub miejscowo podawane silnie przeciwzapalne leki steroidowe. Przy alergiach może zalecić leki antyhistaminowe.

To standardowe postępowanie. Czasami potrzebna jest jednak korekcja przegrody z pomocą zabiegu operacyjnego czyli septoplastyki. Taki zabieg trwa zwykle od 1 do 1,5 godziny. Najczęściej wykonywany jest przez nozdrza, co powoduje, że nie tworzą się blizny na zewnątrz nosa. Stosuje się przy tym znieczulenie ogólne lub miejscowe. Zwykle pacjent może wrócić do domu tego samego dnia. W rzadkich przypadkach septoplastyce może towarzyszyć operacja zmiany kształtu nosa lub zabieg chirurgiczny zatok.

Poza szczególnymi sytuacjami zabiegu korekcji krzywej przegrody nie wykonuje się u małych dzieci ze względu na zachodzący jeszcze wzrost. Jako możliwe krótkoterminowe skutki uboczne takiego zabiegu specjaliści wymieniają uczucie napuchnięcia twarzy, ból nosa, głowy, opuchlizna i sińce wokół oczu, niewielkie krwawienia, czerwone plamki z pękniętych naczyń krwionośnych na skórze.

Operacja krzywej przegrody nosowej: bezpieczeństwo

Choć septoplastyka jest bezpieczna, to jak przy każdym zabiegu chirurgicznym, trzeba brać pod uwagę możliwość pojawienia się komplikacji. Trzeba tutaj trzeba wymienić infekcje, krwawienie lub skrzep, pojawienie się krwiaka, perforację przegrody, zmianę kształtu nosa, utrzymanie się wcześniejszych dolegliwości, pogorszenie węchu, czasowe zdrętwienie górnych dziąseł i zębów niepożądaną reakcję na znieczulenie. Na ostateczne skutki operacji trzeba poczekać nawet rok lub więcej. Samo gojenie zajmuje sporo czasu. Opuchlizna może być odczuwalna nawet przez kilka miesięcy, szczególnie na czubku nosa. Relatywnie stabilna przegroda staje się po trzech miesiącach, ale przez okres roku jest jeszcze osłabiona. To czas w którym trzeba szczególnie uważać na urazy.

Po zabiegu lekarz może przepisać środki chroniące przed infekcją czy redukujące ból. Po operacji zaleca się unikanie wydmuchiwania nosa, spanie z uniesioną głową, unikanie obciążających ćwiczeń, noszenie ubrań zapinanych z przodu, które można założyć bez podnoszenia rąk.

Na szczęście operacja często może pomóc. Dobrze pokazuje to badanie opublikowane w ubiegłym roku przez naukowców z Uniwersytetu im. Radbouda, na łamach „The Lancet”. Jak twierdzą holenderscy eksperci, był to pierwszy projekt badawczy, w którym porównano stan pacjentów poddanych operacji z grupą kontrolną. W badaniu wzięło udział 200 osób, z których połowa przeszła zabieg chirurgiczny, a u pozostałych lekarze zastosowali leki i obserwację. Naukowcy sprawdzali stan wszystkich ochotników, po 3, 6, 12 oraz 24 miesiącach od momentu rozpoczęcia leczenia. „Procedurę tę (septoplastykę – przyp. red.) wykonuje się od wielu lat, ale w poprzednich badaniach oceniano tylko pacjentów leczonych chirurgicznie. Bez grupy kontrolnej nie wiadomo, czy zaobserwowana poprawa wynika z interwencji czy z innych czynników, takich jak naturalny przebieg zaburzenia” – podkreśla kierująca projektem Machteld van Egmond.

Według wyników, operacja poprawiała jakość życia już po trzech miesiącach od momentu jej przeprowadzenia. Dzięki niej zmniejszyły się ograniczenia w codziennym życiu spowodowane kłopotami z nosem. Poprawił się przepływ powietrza. Pacjenci rzadziej też się przeziębiali, łatwiej oddychali i lepiej spali. Pozytywne efekty najsilniejsze były po sześciu miesiącach od zabiegu, ale utrzymały się do końca badania.

Marek Matacz dla zdrowie.pap.pl

Czytaj też:
Laryngologia w dobie pandemii

Źródło: Serwis Zdrowie PAP