Twój perfekcjonizm może źle odbić się na dziecku

Twój perfekcjonizm może źle odbić się na dziecku

Dodano: 
Matka z dzieckiem
Matka z dzieckiem Źródło: Unsplash / Jordan Whitt
Perfekcjoniści często stawiają wysokie wymagania nie tylko sobie, ale także swoim dzieciom. Jednak w swoim dążeniu do doskonałości mogą znaleźć się pod niezbyt idealną etykietą: rodzic-helikopter.

Rodzic-helikopter charakteryzuje się tzw. nadrodzicielstwem. „Nadmierne rodzicielstwo ma miejsce wtedy, gdy stosuje się coś, co nazywamy nieodpowiednim rozwojowo rodzicielstwem lub strukturą poradnictwa dla dziecka” – powiedział Chris Segrin, badacz z University of Arizona, który bada styl rodzicielski.

„Przez nieodpowiednie rozwojowo rozumiemy, że zapewniamy dziecku to, co dziecko mogłoby z łatwością zrobić samodzielnie. Osoby, które angażują się w nadrodzicielstwo, nie dostosowują swojego rodzicielstwa i nie pozwalają dziecku na większą autonomię; nadal chcą kontrolować wszystkie wyniki dziecka”.

Negatywne skutki nadmiernego rodzicielstwa są dobrze udokumentowane. Naukowcy odkryli, że może to prowadzić do stresu psychicznego, narcyzmu, złego przystosowania, używania alkoholu i narkotyków oraz wielu innych problemów behawioralnych u młodych dorosłych w wieku od 18 do 25 lat.

Jednak znacznie mniej wiadomo o tym, dlaczego niektórzy ludzie zostają rodzicami-helikopterami.

Rodzic-helikopter – kto to taki?

W nowym badaniu Segrin i współautorzy Tricia Burke z Texas State University i Trevor Kauer z University of Nebraska odkryli, że perfekcjonizm może być jednym z czynników powodujących nadmierne rodzicielstwo.

„Perfekcjonizm to psychologiczna cecha chęci bycia prefektem, pragnienia sukcesu, chęci zdobycia pozytywnych pochwał” – powiedział Segrin, profesor i kierownik Wydziału Komunikacji w Wyższej Szkole Nauk Społecznych i Behawioralnych w Arizonie

Rodzice-perfekcjoniści mogą postrzegać sukces swoich dzieci jako refleksję na ich temat, powiedział Segrin, i mogą angażować się w nadmierne rodzicielstwo, starając się osiągnąć „doskonałe” rezultaty.

– Chcą żyć zastępczo dzięki osiągnięciom swoich dzieci. Chcą widzieć, jak ich dzieci osiągają sukcesy, ponieważ dzięki temu wyglądają dobrze” – powiedział. – Nie twierdzę, że nie dbają o swoje dzieci; oczywiście, że tak. Ale mierzą swoją wartość sukcesem swoich dzieci. To jest miernik, którego używają do pomiaru własnego sukcesu jako rodzica.

Segrin i jego współpracownicy przeprowadzili dwa badania dotyczące związku między perfekcjonizmem a nadmiernym rodzicielstwem, których wyniki zostały opublikowane w czasopiśmie Couple and Family Psychology: Research and Practice.

W pierwszym badaniu 302 rodziców młodych dorosłych poproszono o ocenę serii stwierdzeń zaprojektowanych w celu zmierzenia ich poziomu zaangażowania w nadmierne rodzicielstwo i poziomu perfekcjonizmu. W drugim naukowcy przebadali 290 par rodzic-młody dorosły. Młodzi dorośli odpowiedzieli na stwierdzenia mające na celu zmierzenie ich postrzegania stylu rodzicielskiego przez rodziców.

Wyniki obu badań potwierdziły, że perfekcjonizm jest rzeczywiście powiązany z rodzicielstwem helikopterów.

„Zaniepokojeni rodzice” mogą być również podatni na bycie helikopterem

Ważne jest, aby zrozumieć, co motywuje nadmierne rodzicielstwo, aby ustalić, jak interweniować w potencjalnie szkodliwe zachowanie, mówi Segrin.

„Wszystkie dotychczasowe badania dotyczące rodzicielstwa helikopterowego lub nadmiernego rodzicielstwa skupiały się na tym, jakie są skutki dla dzieci, które są odbiorcami nadmiernego rodzicielstwa, i nikt nie zastanawiał się, kto to robi w pierwszej kolejności”, powiedział. „Uważamy, że wiedza o motywacjach rodziców ma ważne implikacje dla zrozumienia tego, co dzieje się z dziećmi”.

Chociaż nie zajmuje się tym konkretnie w badaniu, Segrin podejrzewa, że matki i ojcowie w średnim wieku, którzy dorastali w „erze poczucia własnej wartości” w latach 70. i 80., mogą być szczególnie podatni na perfekcjonizm, który może prowadzić do nadmiernego rodzicielstwa. W tamtych czasach złe zachowanie dzieci było często obwiniane niską samooceną, a lekarstwem na niską samoocenę było wiele pochwał, powiedział Segrin.

„Zaczęliśmy wręczać dzieciom trofea pod koniec sezonu tylko za to, że są w drużynie, a nie dlatego, że faktycznie coś osiągnęli” – powiedział. „Przewiń do przodu 35-40 lat, a ci ludzie są teraz dorosłymi, którzy mają dzieci, które wkraczają w dorosłość. Wychowali się w kulturze „jesteś wyjątkowy, jesteś wspaniały, jesteś doskonały”, a to napędza perfekcjonistyczne popędy. „Jeśli naprawdę jestem wyjątkowy, jeśli naprawdę jestem świetny, to lepiej, żeby moje dzieci też były wyjątkowe i świetne, albo oznacza to, że nie jestem dobrym rodzicem”.

Perfekcjonizm nie jest jedyną cechą, która może prowadzić do nadmiernego rodzicielstwa. Poprzednie badania przeprowadzone przez Segrin wykazały, że istnieje również związek między nadmiernym rodzicielstwem a jego bliskim kuzynem: niespokojne rodzicielstwo.

Zaniepokojeni rodzice często bardzo się martwią i rozmyślają o złych rzeczach, które mogą przydarzyć się ich dziecku, więc podchodzą z niechęcią do ryzyka – powiedziała Segrin. Jego poprzednia praca pokazała, że rodzice, którzy bardzo żałują własnego życia, mogą angażować się w tego typu rodzicielstwo, starając się zapobiec powtarzaniu przez dzieci podobnych błędów.

Tylko dlatego, że ktoś angażuje się w niespokojne rodzicielstwo, nie oznacza, że angażuje się w nadmierne rodzicielstwo, ale niespokojne rodzicielstwo jest jednym z jego elementów. Niespokojne rodzicielstwo może czasami prowadzić do nadmiernego rodzicielstwa.

Więcej mam niż tatusiów wpada w pułapkę nadmiernego rodzicielstwa

Rodzice biorący udział w badaniu byli głównie matkami i jest to wytłumaczenie, powiedział Segrin.

„Kiedy rekrutujemy młodych ludzi do badania i prosimy ich, aby rodzice również wypełnili ankietę za nas, pozwalamy im wybrać rodzica, ze zrozumieniem, że w naturalny sposób doprowadzą nas do rodzica-śmigłowca wśród swoich rodziców” – powiedział Segrin. „Ten, kto jest bardzo zaangażowany w życie dziecka, oczywiście będzie chciał uczestniczyć w projekcie badawczym ze swoim dzieckiem. Tak więc, jak ćma do ognia, ci młodzi dorośli przyciągają nas prosto do rodzica, który dostarcza najwięcej nadopiekuńczości i okazuje się, że zwykle to matki”.

Nie oznacza to, że tatusiowie nie mogą być rodzicami-helikopterami. Z pewnością mogą, a w niektórych przypadkach tak jest, powiedział Segrin, ale wydaje się, że jest to mniej powszechne.

Segrin ma nadzieję, że jego badania wyjaśniają zagrożenia związane z rodzicielstwem helikopterów, nie tylko dla młodych dorosłych, ale także dla samych rodziców.

„Rodzice muszą nauczyć się akceptować własne cele swoich dzieci i dać im szansę do odkrywania” – mówi Segrin. „Młodzi dorośli potrzebują miejsca, aby wyjść, odkrywać i odnajdywać własne życie i własne ambicje”.

Czytaj też:
5 zachowań nadopiekuńczych rodziców, które ograniczają rozwój ich dzieci

Opracowała i tłumaczyła:
Źródło: MedicalXpress