Jak zabija koronawirus?

Jak zabija koronawirus?

Dodano: 
Koronawirus
Koronawirus Źródło: Shutterstock / Soni's
Kiedy koronawirus przedostanie się do dolnych dróg oddechowych, staje się śmiertelny. To jest punkt zwrotny w całej diagnostyce, ponieważ przejście od łagodnego do ciężkiego stanu może nastąpić szybko.

Nowy koronawirus skutkuje głównie kaszlem, jeśli pozostaje w nosie i gardle, co ma miejsce w przypadku większości osób, które zostają zarażone. Niebezpieczeństwo zaczyna się, gdy dotrze do płuc.

Czytaj też:
Jak uchronić się przed koronawirusem? Pomogą żele dezynfekujące

Problematyczny wirus

U jednego na siedmiu pacjentów występują trudności z oddychaniem i inne ciężkie powikłania, a 6% ma stan krytyczny. Tacy pacjenci zwykle cierpią z powodu niewydolności układu oddechowego i innych ważnych dla życia układów, a czasami rozwija się u nich wstrząs septyczny, jak donoszą autorzy raportu Światowej Organizacji Zdrowia.

– Przejście od stanu łagodnego lub umiarkowanego do ciężkiego może nastąpić bardzo, bardzo szybko – powiedział Bruce Aylward, zastępca dyrektora generalnego WHO, który współprowadził misję w Chinach, gdzie dokonano przeglądu danych z 56 tys. przypadków. Zrozumienie przebiegu choroby i identyfikacja osób najbardziej zagrożonych ma kluczowe znaczenie dla optymalizacji radzenia sobie z epidemią, w której zginęło ponad 3700 osób od czasu pojawienia się wirusa w środkowych Chinach w grudniu.

Około 10-15% pacjentów od łagodnego do umiarkowanego przechodzi w stan ciężki, a 15-20% w stan krytyczny. Pacjenci o najwyższym ryzyku obejmują osoby w wieku 60 lat i starsze oraz osoby ze współistniejącymi schorzeniami, takimi jak nadciśnienie tętnicze, cukrzyca i choroby sercowo-naczyniowe.

– Obraz kliniczny sugeruje wzór choroby, która nie różni się od grypy – powiedział Jeffery K. Taubenberger, który badał temat infekcji wśród ofiar grypy-hiszpanki, w tym jednej ekshumowanej 20 lat temu.

Chorobotwórczość koronawirusa

COVID-19 najprawdopodobniej rozprzestrzenia się poprzez kontakt z kroplami zawierającymi wirusa pochodzącymi z kaszlu, kichania lub oddechu zarażonej osoby. Zakażenie zwykle zaczyna się w nosie. Wewnątrz ciała koronawirus atakuje komórki nabłonkowe, które wyściełają i chronią drogi oddechowe. Jeśli znajduje się w górnych drogach oddechowych, zwykle powoduje mniej ciężką postać choroby

Ale jeśli wirus przejdzie z tchawicy do obwodowych części układu oddechowego i tkanki płucnej, może wywołać cięższą fazę choroby. Jest to spowodowane uszkodzeniem płuc spowodowanym bezpośrednio przez wirusa oraz wtórnym uszkodzeniem spowodowanym odpowiedzią immunologiczną organizmu na infekcję.

– Ciało natychmiast próbuje naprawić uszkodzenia w płucach, gdy tylko płuca zostaną zainfekowane – powiedział Taubenberger. Różne białe krwinki, które konsumują patogeny i pomagają leczyć uszkodzoną tkankę, działają jako pierwsze. – Zwykle, jeśli wszystko pójdzie dobrze, możesz pozbyć się infekcji w ciągu kilku dni.

– W niektórych poważniejszych zakażeniach koronawirusem wysiłek organizmu, aby się wyleczyć, może być zbyt silny, co prowadzi do zniszczenia nie tylko zainfekowanych wirusem komórek, ale także zdrowej tkanki – powiedział Taubenberger. – Uszkodzenie nabłonka wyściełającego tchawicę i oskrzela może skutkować utratą ochronnych komórek wytwarzających śluz, a także drobnych rzęsek, które usuwają brud i wydzieliny oddechowe z płuc.

Czytaj też:
Rząd nie przygotowuje się wprost na gospodarcze skutki koronawirusa. „Polacy dobrze improwizują gospodarczo”

Wtórne infekcje bakteryjne

– Nie ma możliwości powstrzymania przedostania się do dolnych dróg oddechowych – powiedział Taubenberger. W rezultacie płuca są podatne na inwazyjne wtórne zakażenie bakteryjne. Potencjalnymi winowajcami są zarazki występujące zwykle w nosie i gardle oraz bakterie odporne na antybiotyki, które dobrze rozwijają się w szpitalach, szczególnie w wilgotnych i klimatyzowanych środowiskach.

Wtórne infekcje bakteryjne stanowią szczególnie szkodliwe zagrożenie, ponieważ mogą zabijać komórki macierzyste krytycznych dróg oddechowych, które umożliwiają odmłodzenie tkanek. Bez nich „po prostu nie można fizycznie naprawić płuc”, jak powiedział Taubenberger. Uszkodzone płuca mogą pozbawiać narządy tlenu, uszkadzając nerki, wątrobę, mózg i serce.

– Gdy dojdzie do poważnej infekcji, wszystko zaczyna się rozpadać kaskadowo – powiedział David Morens, starszy doradca naukowy dyrektora Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych. – Przechodzisz przez punkt zwrotny, od którego wszystko idzie w dół, i w pewnym momencie nie możesz już wyzdrowieć.

– Ten punkt krytyczny prawdopodobnie występuje również wcześniej u osób starszych, jak ma to miejsce w eksperymentach ze starszymi myszami –powiedział Stanley Perlman, profesor mikrobiologii i immunologii na University of Iowa, który badał koronawirusy od 38 lat.

– Niektórzy ludzie mogą być bardziej podatni genetycznie, prawdopodobnie dlatego, że mają większą liczbę ukształtowanych receptorów białkowych w komórkach nabłonka oddechowego, na które poluje wirus – powiedział Taubenberger. – Możliwe jest również, że niektóre osoby mają niewielki niedobór odporności lub inne czynniki gospodarza związane z podstawowymi chorobami.

Czytaj też:
10 mitów o koronawirusie, w które powinieneś przestać wierzyć

Źródło: bloomberg.com