Wsparcie osób w kryzysie psychicznym w czasie pandemii

Wsparcie osób w kryzysie psychicznym w czasie pandemii

Dodano: 
Korzystając z „chwilówek”, łatwo wpaść w pętlę kredytową
Korzystając z „chwilówek”, łatwo wpaść w pętlę kredytową / Źródło: Shutterstock / MikeDotta
Obecna sytuacja epidemiczna bardzo mocno zwiększyła poziom lęku i stresu odczuwanego przez Polaków. W związku z tym nasila się problem uzależnień, rośnie częstość zachowań autodestrukcyjnych, nasilać się też mogą lub pojawiać po raz pierwszy zaburzenia depresyjne i nerwicowe. Podpowiadamy, gdzie osoby w kryzysie psychicznym mogą obecnie szukać pomocy.

- Wiosną, a więc na początku epidemii, ludzie dzwonili do nas szukając przede wszystkim wsparcia w radzeniu sobie z lękiem przed nieznanym, z powodu pojawienia się nowego zagrożenia. Tymczasem jesienią, czyli podczas osoby kontaktujące się z nami znacznie częściej zgłaszały konkretne problemy, takie jak lęk przed śmiercią, zmęczenie obecną sytuacją czy też myśli samobójcze – mówi Magdalena Malison, koordynatorka w Centrum Wsparcia dla Osób w Stanie Kryzysu Psychicznego, prowadzonym przez Fundację Itaka, w ramach Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016-2020.

Osoby kontaktujące się z Centrum Wsparcia na przestrzeni bieżącego roku zgłaszały ponadto wiele innych problemów bezpośrednio lub pośrednio związanych z pandemią, takich jak: niepewność jutra, zaburzenia nastroju, doświadczanie przemocy, uzależnienia, problemy finansowe czy zawodowe.

Przykłady? Pięćdziesięciolatka, która w związku z pandemią musiała zmienić dotychczasowy tryb życia (ograniczyć kontakty towarzyskie, zaprzestać uczestnictwa w wydarzeniach kulturalnych itp.) – do Centrum Wsparcia zadzwoniła z powodu dręczącego ją lęku, zaburzeń snu i pojawiających się ataków paniki. Po wsparcie zadzwonił też m.in. sześćdziesięciolatek, który uzyskał dodatni wynik testu na COVID-19 i choć nie miał żadnych objawów chorobowych, to jednak nie radził sobie z lękiem przed śmiercią, a z powodu odczuwanego napięcia i obaw prawie przestał jeść.

- Przewlekły stres wraz z towarzyszącą mu niepewnością odnośnie przyszłości to najgorszy rodzaju stresu. Utrzymujące się przez dłuższy czas ograniczenia dotyczące spotkań z innymi ludźmi, brak lub istotne ograniczenie aktywności zawodowej, problemy finansowe i brak jasnej odpowiedzi na pytanie kiedy to wszystko się skończy, tworzą naprawdę trudną do zniesienia i frustrującą sytuację. Wiele osób sobie z nią nie radzi i w ramach „samoleczenia” sięga np. po alkohol – komentuje prof. Piotr Gałecki, kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi i konsultant krajowy ds. psychiatrii.

Jak można w takiej sytuacji pomóc (sobie lub innym)? Specjaliści zalecają m.in., by:

  • ograniczyć dostęp do mediów – wyznaczyć sobie jedną stałą porę sprawdzania wiadomości w wiarygodnym źródle informacji,
  • utrzymywać kontakty z bliskimi osobami, choćby w zdalnej formie,
  • nie zaprzeczać istnieniu odczuwanych emocji oraz trudnej sytuacji, ale rozważać ją z uwzględnieniem wszystkich faktów (np. „Mam dodatni wynik testu, ale na razie nie odczuwam dolegliwości, a większość ludzi przechodzi zakażenie bez większych problemów, mogę w razie potrzeby skontaktować się z lekarzem”),
  • a w razie braku poprawy stanu swojej psychiki skorzystać z fachowej pomocy (psychologa czy ).

Anna Olearczuk, asystent zdrowienia w Środowiskowym Centrum Zdrowia Psychicznego dla Dorosłych Warszawa-Bielany zwraca też uwagę na szczególnie trudną sytuację osób, które borykają się z zaburzeniami psychicznymi. Podkreśla, że konieczne jest teraz m.in. podtrzymywanie nadziei. Jeden z jej podopiecznych, borykający się z silną depresją, wyznał jej, że nie ma już nadziei na polepszenie swojego stanu.

– Odpowiedziałam mu, że w takim razie taką nadzieję „za niego” ma cały nasz zespół terapeutyczny. Parę dni później, kiedy odczuł poprawę, powiedział mi, że te słowa były dla niego bardzo ważne – wspomina.

Pandemia a kondycja psychiczna dzieci i młodzieży

Prof. Agnieszka Gmitrowicz, kierownik Kliniki Psychiatrii Dzieci i Młodzieży i Katedry Psychiatrii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, ostrzega przed pogarszającą się kondycją psychiczną dzieci i młodzieży, do czego przyczyniają się m.in. różne niekorzystne czynniki związane z obecną pandemią, takie jak:

  • brak możliwości realizacji przez dzieci i młodzież adekwatnych dla ich wieku zadań rozwojowych w określonych warunkach społecznych,
  • brak naturalności w kontaktach międzyludzkich z powodu zastąpienia dużej części bezpośrednich relacji kontaktami zdalnymi,
  • brak lub niedobór stymulacji (deprywacja, „puste pole działania”), w tym także odcięcie od zajęć sportowych,
  • stres i lęk związany z chorobą lub utratą bliskich osób (np. dziadków),
  • stres i lęk związany z trudną sytuacją w domu (rodziny zagrożone finansowo, uzależnienia, przemoc).

Czytaj też:
Twój nastolatek ma depresję? Grozi mu rozwój tych 66 chorób

– W tak trudnych warunkach u wielu dzieci pojawia się wzmożone napięcie, następuje spadek lub wahanie nastroju, występują myśli rezygnacyjne, zachowania ryzykowne, zaburzenia snu, a także różnego rodzaju inne zaburzenia, np. depresyjne czy lękowe – mówi prof. Agnieszka Gmitrowicz, podkreślając, że jeśli takie dziecko nie otrzyma na czas skutecznej pomocy, to zwiększa się u niego ryzyko wystąpienia agresji, autoagresji, a także w końcu ryzyko zachowań samobójczych.

Specjalistka uwrażliwia na to, że zwłaszcza u dzieci i młodzieży zaburzenia depresyjne mogą mieć „maskę” – np. wzrostu drażliwości, zachowań agresywnych, postaw buntowniczych (kontestujących rzeczywistość). Apeluje, by nie bagatelizować tego rodzaju zmian w zachowaniu dzieci i nastolatków.

Szczególnej uwagi i troski (regularnego wsparcia i monitorowania) wymagają dzieci i młodzież, u których już wcześniej występowały jakieś problemy ze zdrowiem psychicznym (np. fobie, natręctwa). W obecnej sytuacji istnieje bowiem poważne ryzyko nawrotu lub nasilenia się wcześniejszych zaburzeń zdrowia psychicznego lub też pojawienia się nowych – zaburzeń współwystępujących.

Psychiatrzy podkreślają, że w obecnych czasach każdy człowiek powinien się zainteresować technikami rozwijania i wzmacniania kompetencji w obszarze tzw. sprężystości psychicznej (resilience), czyli budowania szeroko pojętej odporności psychicznej.

Eksperci namawiają też wszystkie osoby znajdujące się w  do niezwłocznego szukania fachowej pomocy, czy to u lekarza psychiatry, psychologa klinicznego, czy też doświadczonego psychoterapeuty.

Kryzys psychiczny niejedno ma imię!

Przypomnijmy, że w kraju działa wiele ogólnopolskich, regionalnych i lokalnych instytucji czy też organizacji pozarządowych, które oferują pomoc osobom w kryzysie psychicznym:

  • Centrum Wsparcia dla Osób w Stanie Kryzysu Psychicznego – 800 70 2222 (uwaga, numer będzie działać tylko do końca 2020 r.!)
  • Telefon Zaufania dla Osób Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym – 116 123
  • Telefon dla rodziców i nauczycieli w sprawie bezpieczeństwa dzieci – 800 100 100
  • Policyjny Telefon Zaufania – 800 12 02 26
  • Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży – 116 111
  • Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka – 800 12 12 12
  • Poradnie pedagogiczno-psychologiczne
  • Powiatowe centra pomocy rodzinie
  • Lokalne ośrodki (centra) interwencji kryzysowej
  • Pomocowe strony internetowe: pokonackryzys.pl, liniawsparcia.pl, pogotowieduchowe.pl.
  • W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia Twojego bądź drugiej osoby zadzwoń na numer alarmowy – 112.
Wiktor Szczepaniak, Justyna Wojteczek, zdrowie.pap.pl

Czytaj też:
Jak rozmawiać z dziećmi o chorobie, izolacji i śmierci dziadków

-
 0

Czytaj także