„Ciała przywożono grupami i tu wrzucano”. Tajemnice Stalagu II D

„Ciała przywożono grupami i tu wrzucano”. Tajemnice Stalagu II D

Dodano: 
Masowy grób w Stargardzie.
Masowy grób w Stargardzie. Źródło: WPROST.pl / Katarzyna Świerczyńska
Sytuacja polityczna na świecie doprowadza nas do tego, że my jako specjaliści, mówiąc brutalnie, będziemy pracowali też na świeżym materiale – mówi w rozmowie z „Wprost” dr hab. Andrzej Ossowski, kryminalistyk i genetyk. Naukowcy z Polskiej Bazy Genetycznej badają obecnie masowe groby jeńców wojennych pochowanych w Stargardzie.

Obrzeża Stargardu w województwie zachodniopomorskim. Parking przed dużym kompleksem handlowym (widzi go każdy kierowca, który wjeżdża do miasta od strony Szczecina). Tuż obok niewielki las.

– Wie pan, jak dojść do miejsca, gdzie są prace przy grobach Stalagu II D? To gdzieś tu w lesie… – pytam spotkanego na parkingu ochroniarza.

– Codziennie tu parkują i idą tędy (pokazuje na stojące na brzegu parkingu samochody i na wąską, wydeptaną ścieżkę prowadzącą w krzaki). Ale co oni tam robią, to ja nie wiem… A co oni tam robią? – odpowiada starszy mężczyzna.

Jakieś 200 metrów dalej, za drzewami jest odkryty grób, a w nich ponad setka szkieletów. Już ponumerowane, wstępnie oczyszczone, przygotowane do przeniesienia. Tego dnia pogoda nie sprzyja pracującym tu naukowcom z Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów.

Cały wywiad dostępny jest w 44/2022 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także