To bezpłatne badanie może uratować życie palaczom. „Niestety... brakuje chętnych”

To bezpłatne badanie może uratować życie palaczom. „Niestety... brakuje chętnych”

Dodano: 
Palacz - zdjęcie ilustracyjne
Palacz - zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Shutterstock / Peryn22
– To jeden z pierwszych w Europie programów na taką skalę. W moim ośrodku do końca 2021 r. mogę za darmo przebadać jeszcze 2-3 tysiące osób. Niestety, nie ma chętnych. Szkoda, bo dzięki wczesnemu wykryciu moglibyśmy uratować wielu chorych – mówi prof. Tadeusz Orłowski, kierownik Kliniki Chirurgii Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie.

Choć metody leczenia raka płuca są coraz lepsze, to nie pomogą, jeśli nie zostanie wcześnie wykryty. Lekarze apelują do długoletnich palaczy, by zgłaszali się na bezpłatne badanie za pomocą niskodawkowej tomografii komputerowej. Polska jest jednym z europejskich liderów pod względem liczby osób palących papierosy, a także pod względem zgonów z powodu raka płuca. Jednak zaledwie 48 proc. osób palących, które wzięły udział w badaniu opinii społecznej w czerwcu 2021*, uważa, że palenie papierosów jest najczęstszą przyczyną raka płuca.

Czytaj też:
Rak płuc to jeden z najbardziej podstępnych nowotworów. Te objawy powinny zaalarmować

Palacze papierosów albo nie mają więc świadomości zagrożenia, albo starają się tę wiedzę wyprzeć.

– Przyczyną raka płuca nie zawsze jest palenie papierosów, ważny jest też wpływ czynników środowiskowych i genetycznych, jednak papierosy to najpoważniejszy czynnik ryzyka – potwierdza prof. Dariusz M. Kowalski z Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowego Instytutu Onkologii. Co roku ok. 22 tys. Polaków słyszy diagnozę „rak płuca” i mniej więcej tyle samo umiera. Przyczyną jest zbyt późne rozpoznanie rozpoznanie, kiedy nie ma już szans na wyleczenie.

Takie objawy jak kaszel, uczucie duszności, nawracające infekcje, krwioplucie, chudnięcie to są objawy raka płuca, ale już w stopniu zaawansowanym. Nowotwór długo rozwija się w ukryciu, większość pacjentów, których diagnozujemy, jest już w trzecim lub czwartym stopniu zaawansowania choroby. Chcielibyśmy diagnozować ich wcześniej, kiedy jest szansa na leczenie chirurgiczne, dające szansę na wyleczenie – mówi prof. Tadeusz Orłowski. Szansą na wczesną diagnozę jest badanie za pomocą niskodawkowej tomografii komputerowej.

Eksperci apelują do palaczy, żeby się badać

Badanie za pomocą niskodawkowej tomografii komputerowej jest bezpłatne, można je wykonać bez skierowania od lekarza, w sześciu ośrodkach w Polsce. – To jeden z pierwszych programów w Europie na taką skalę – podkreśla prof. Orłowski. Na badania mogą się zgłaszać osoby bez skierowania od lekarza, w wieku 50–74 lat, które palą papierosy i mają za sobą 20 i więcej paczkolat (paczkorok oznacza wypalanie paczki papierosów dziennie przez rok), a także osoby które paliły i rzuciły palenie (nie więcej niż 15 lat temu). Lista ośrodków, gdzie można się przebadać, znajduje się na stronie pacjent.gov.pl.

Niskodawkowa tomografia komputerowa to bezpieczne badanie (1/3 promieniowania wobec standardowej tomografii), które pozwala wykryć nawet kilkumilimetrowe guzki płuca.

 0

Czytaj także