Seks o poranku. Plusy i minusy

Seks o poranku. Plusy i minusy

Dodano: 
Kobieta w łóżku
Kobieta w łóżku Źródło: Unsplash / Jasper Graetsch
Seks o poranku często widuje się na filmach. W życiu, po przebudzeniu wszystko dzieje się szybko – prysznic, śniadanie, wyjście do pracy. Najwyższy czas zmienić nieco harmonogram dnia bowiem seks o poranku przynosi wiele korzyści.

Seks o poranku może wydawać się niemożliwy. Większość z nas woli się wyspać niż wstawać wcześniej tylko po to, żeby spędzić kilka upojnych chwil w ramionach ukochanej osoby. Jeśli po całym dniu starczy sił, stosunek może przecież odbyć się wieczorem lub w nocy. Tymczasem okazuje się, że seks o poranku ma bardzo dobry wpływ nanasze zdrowie i ogólne samopoczucie. Może zastąpić pierwszą kawę i trening.

Seks o poranku – plusy

  • O poranku poziom estrogenu i testosteronu jest najwyższy. Oznacza to, że czas po przebudzeniu jest najlepszym momentem na seks. Ludzkie ciało jest wtedy najlepiej przygotowane na miłosne uniesienia. Wysoki poziom testosteronu zwiększy libido mężczyzny i poprawi funkcje seksualne, co będzie miało bezpośrednie przełożenie na seks (zaangażowanie i czas trwania).
  • Poranny seks zbliża partnerów do siebie. Seks wytwarza oksytocynę, zwaną także „hormonem przytulania” lub „hormonem miłości”. Oksytocyna jest substancją chemiczną w mózgu, która kontroluje miłość i uczucie więzi.
  • Seks pozwala obniżyć poziom stresu. Jeśli czeka nas ciężki dzień, poranne uniesienia mogą sprawić, że będziemy mniej spięci i zdenerwowani, a to oznacza, że z łatwością stawimy czoła wyzwaniom. W czasie seksu następuje też wyrzut endorfin – hormonów szczęścia.
  • Poranny seks może nie być odpowiednikiem biegu na bieżni przez godzinę, ale wciąż jest to naprawdę ciężki trening. Jeśli można z samego rana spalić kilkadziesiąt kalorii w szybki i przyjemny sposób, to co stoi na przeszkodzie?
  • Seks może zwiększyć odporność, uruchamiając naturalną obronę organizmu przed bakteriami, wirusami i innymi zarazkami.

Czytaj też:
Kiedy kobieta ma najlepszy orgazm? Gdy osiągnie ten wiek, nie powinna wychodzić z łóżka

Seks o poranku – minusy

  • Seks o poranku może nie przypaść do gustu osobom, które przykładają ogromną wagę do higieny i chcą przed intymnym zbliżeniem się odświeżyć. Można oczywiście wstać nieco wcześniej i zaliczyć poranną toaletę. Wymaga to jednak czasu i samozaparcia.
  • Seks o poranku może nastręczać problemów osobom, które siedzą do późna i wstają dopiero po kilku, kilkunastu naciśnięciach „drzemki”.
  • Zdarza się, że seks o poranku bywa mniej satysfakcjonujący, ponieważ wizja obowiązków do wykonania zaprząta głowę i nie pozwala skupić się na odczuciach i emocjach.
  • Niektórzy z nas o poranku bywają oszołomieni i mają problem ze wstaniem z łóżka, nie mówiąc już o jakiejkolwiek aktywności fizycznej. W takiej sytuacji można wybrać jedną z pozycji, które nie wymagają zbyt wiele wysiłku.
  • Seks o poranku nie daje szans ucieczki od kompleksów. Jasne światło uwydatni wszystko, co chcielibyśmy ukryć. Można jednak zasłonić zasłony lub żaluzje, by w sypialni zrobiło się przytulniej.

Zalet porannego seksu jest wiele, dlatego warto wprowadzić kilka zmian do codziennej rutyny.

Czytaj też:
Złamanie penisa jest możliwe. Przyczyny, objawy, skutki złamania prącia