Optymistyczne wieści dla chorych na raka płuca po kongresie ASCO. Prof. Kowalski: coraz częściej to choroba przewlekła

Optymistyczne wieści dla chorych na raka płuca po kongresie ASCO. Prof. Kowalski: coraz częściej to choroba przewlekła

Dodano: 
Prof. Dariusz Kowalski
Prof. Dariusz Kowalski
Jeśli chodzi o raka płuca, to najważniejsza była aktualizacja badania ADAURA z ozymertynibem. Wkrótce pojawią się też zupełnie nowe leki w raku płuca – relacjonuje wieści z kongresu ASCO, największej światowej konferencji onkologicznej prof. Dariusz Kowalski, prezes Polskiej Grupy Raka Płuca. Mówi też o nadziejach na udostępnienie w refundacji dla chorych z rearanżacją w genie ALK.

Jakie znaczenie dla pacjentów z rearanżacją w genie ALK miałoby stosowanie już w pierwszej linii leczenia inhibitora kinazy tyrozynowej ALK trzeciej generacji?

Inhibitor trzeciej generacji to lek, który bardzo dobrze penetruje do ośrodkowego układu nerwowego, a rearanżacja w genie ALK powoduje duże ryzyko przerzutów do ośrodkowego układu nerwowego. Dlatego zabezpieczenie przed rozwojem tych powikłań ma bardzo ważne znaczenie. Inhibitory trzeciej generacji – dziś jest dostępny tylko jeden lek: lorlatynib – mają największą szansę na zmniejszenia tego ryzyka. Dlatego mamy nadzieję, że już w najbliższym czasie lek znajdzie się w naszym arsenale terapeutycznym do pierwszej linii leczenia naszych chorych ALK-dodatnich.

Niedawno zakończył się kongres ASCO (American Society of Clinical Oncology, największa konferencja onkologiczna na świecie – przyp. red.). Co nowego mówiono podczas kongresu, jeśli chodzi o raka płuca?

Podczas ASCO zawsze dzieje się wiele, jednak najważniejszym doniesieniem – w sesji plenarnej, podczas której są pokazywane najważniejsze doniesienia – była aktualizacja wyników badania ADAURA, z zastosowaniem ozymertynibu jako leczenia uzupełniającego po radykalnym zabiegu operacyjnym. Chodzi o chorych w niskim stadium zaawansowania, z mutacją aktywującą w genie EGFR (albo z delecją w egzonie 19, albo z substytucją w egzonie 21). Znamy już wyniki wieloletnich obserwacji i wiemy, że takie postępowanie wpływa na całkowity czas przeżycia, z redukcją ryzyka nawrotu choroby sięgającą 50 proc.

Pacjenci w Polsce mają już dostęp do takiego leczenia?

Tak, od 1 stycznia 2023 r. powinniśmy diagnostykę chorych operowanych radykalnie poszerzyć o badania molekularne. W przypadku rozpoznania raka gruczołowego jest bezwzględnie wskazane wykonanie badania co najmniej statusu genu EGFR, a w przypadku występowania jednej z wymienionych mutacji: zastosowanie ozymertynibu jako leczenia uzupełniającego – niezależnie od tego, czy będzie zastosowana chemioterapia.

Czy podczas ASCO mówiono też o nowych lekach w raku płuca, zwłaszcza jeśli chodzi o immunoterapię?

Musimy jeszcze poczekać na wyniki badań randomizowanych drugiej fazy, a przede wszystkim trzeciej fazy, jednak są dobre wiadomości: są nowe leki immunokompetentne drugiej, trzeciej generacji aktywujące układ immunologiczny, albo hamujące receptory, które wyhamowują układ immunologiczny. Pojawią się też tzw. koniugaty, czyli połączenie leków z cytostatykami, jak trastuzumab derukstecan, trastuzumab emtazyna czy sacitizumab govintecan. Te leki również będą przyszłością w leczeniu raka płuca.

Rak płuca stanie się w przyszłości chorobą przewlekłą?

Rak płuca już jest chorobą przewlekłą w pewnych populacjach chorych. Mam jednak nadzieję, że coraz częściej będziemy mówić o raku płuca nie tylko jako o chorobie przewlekłej, ale także o możliwości jej wyleczenia.

Prof. Dariusz M. Kowalski jest prezesem Polskiej Grupy Raka Płuca, kieruje Oddziałem Zachowawczym w Klinice Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.