GIS ostrzega: Pojawił się bardzo niebezpieczny narkotyk – etazen

GIS ostrzega: Pojawił się bardzo niebezpieczny narkotyk – etazen

Dodano: 
Dopalacze, narkotyki, zdj. ilustracyjne
Dopalacze, narkotyki, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / DedMityay
15 lipca br. Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące pojawienia się nowego i bardzo niebezpiecznego narkotyku – etazenu. Należy do grupy opioidów i ma wysokie właściwości toksyczne.

Główny Inspektor Sanitarny ostrzega, że w ostatnim czasie, został wykryty po raz pierwszy na terenie Polski nowy, bardzo niebezpieczny narkotyk – należący do grupy opioidów – pod nazwą etazen. Był oferowany jako „dopalacz” na terenie Łodzi w postaci szarego proszku o wysokim stężeniu (czysta substancja). Narkotyk ten, będący zamiennikiem heroiny lub fentanylu, może również przybierać postać suszu do palenia, liquidu do e-papierosa oraz sprayu donosowego. Opioid ten jest szczególnie niebezpieczny ze względu na jego właściwości toksyczne oraz dużą siłę działania – przyjmuje się, że jest 60 razy mocniejszy niż morfina.

Osoba po użyciu opioidów:

  • ma zaburzenia świadomości, jest zwykle splątana i podsypiająca,
  • stwierdza się: wąskie („szpilkowate”) źrenice, bradykardię (zwolnienie czynności serca), niskie ciśnienie tętnicze,
  • ma groźne dla życia zaburzenia oddechowe, w tym całkowite zatrzymanie oddechu, co prowadzi do śmierci.

Osoba po użyciu opioidów wymaga w ramach pomocy przedlekarskiej:

  • zapewnienia drożności dróg oddechowych i ułożenia jej w pozycji bezpiecznej,
  • wezwania pomocy Ratownictwa Medycznego (tel. 112),
  • zabezpieczenia funkcji oddechowej, bezzwłocznego podania przez ratownika specyficznej odtrutki (naloksonu) i przewiezienia do najbliższego szpitala.

Główny Inspektor Sanitarny informuje o niebezpieczeństwie związanym z użyciem nowych narkotyków (zwanych popularnie „dopalaczami”). Produkty sprzedawane jako tabletki, proszki, ziołowe lub plastyczne mieszanki, jak również liquidy do palenia czy spraye, często zmieniają skład i stężenie. Użytkownicy często nie są świadomi jakie substancje spożywają, co powoduje trudności w ratowaniu zdrowia i życia przez służby medyczne.

Czytaj także:
Nie tylko unikanie alkoholu. Dowiedz się, jak dbać o wątrobę
Czytaj także:
Depresja i jej oblicza. Chorują na nią 2 mln Polaków
Czytaj także:
Polska jedzie na antydepresantach. Wzrost sprzedaży o 20 proc. w trakcie epidemii.

Źródło: GIS.gov.pl

Czytaj także

 0