Pacjenci od maja bez leku czy negocjacje z firmą?

Pacjenci od maja bez leku czy negocjacje z firmą?

Dodano: 
Szpital, zdjęcie ilustracyjne
Szpital, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / krankenbilder
W projekcie majowej listy refundacyjnej zabrakło jednego z leków stosowanych w leczeniu nawrotowego szpiczaka. Pacjenci zostaną bez leku, czy ministerstwo zawrze porozumienie z firmą?

Chodzi o lenalidomid, lek immunomodulujący, stosowany w Polsce w drugiej linii leczenia nawrotowego lub opornego szpiczaka plazmocytowego. Lenalidomid to jeden z trzech leków (obok talidomidu i bortezomibu), które były sprawcami przełomu, jaki dokonał się po 2000 r. w leczeniu szpiczaka. Dzięki nim pierwszy raz zaczęto mówić o szpiczaku nie jako o chorobie śmiertelnej, tylko przewlekłej. W Polsce lenalidomid był dostępny w leczeniu chorych na opornego lub nawrotowego szpiczaka od 2008 roku w ramach chemioterapii niestandardowej, a od 2013 r. – w ramach programu lekowego.

Lek ten nie znalazł się w projekcie majowej listy refundacyjnej. – To nie jest jeszcze ostateczna lista refundacyjna, dlatego myślę, że to jakiś element strategii negocjacyjnej ministerstwa z podmiotem odpowiedzialnym. Ministerstwo nie prosiło mnie o wydawanie opinii w tej kwestii. Jeśli chodzi o szpiczaka, to wydawałam opinię dotyczącą aktualnych potrzeb, zaznaczając, że w tej chwili nie ma w Polsce dobrej trzeciej linii leczenia. Nie mamy dostępu do żadnego z 6 nowych leków, które zostały zarejestrowane w USA i UE po 2012 roku. Obecnie 3 z nich znajdują się w procesie refundacyjnym w Polsce – mówił prof. Wiesław Jędrzejczak, krajowy konsultant w dziedzinie hematologii, podczas konferencji „Pacjent hematoonkologiczny”, która odbyła się 24 kwietnia w Warszawie.

– Z pokorą przyjmuję to, że w Polsce jest mniej pieniędzy na leki niż w innych krajach, dlatego nie występowałem o pełną dostępność do nowych leków. Starałem się wyodrębnić grupy pacjentów, którzy przede wszystkim powinni je otrzymać. Zgodnie z kodeksem etyki, lekarz ma największe zobowiązania w stosunku do chorych najbardziej poszkodowanych przez los – mówił prof. Jędrzejczak.

Dodał, że gdyby rzeczywiście lenalidomid zniknął z list refundacyjnych, byłoby to szokiem dla środowiska hematologicznego, gdyż stanowi on podstawę wielu schematów leczenia w nawrotowym i opornym szpiczaku – Prawdę mówiąc, nie bardzo to sobie wyobrażam. Jeśli tak miałoby być, to musiałoby być przygotowywane, bo przecież chorzy, którzy przyjdą w poniedziałek do szpitala, nie mogą nie dostać leków. Jako konsultant krajowy musiałbym wydać odpowiednie rekomendacje, jakie leki można by było podać, w jakim skojarzeniu. Nie dostałem jednak zawiadomienia, żeby wydawać takie zarządzenia. Zastąpienie tego leku innymi schematami na pewno spowodowałoby spadek skuteczności leczenia – zaznaczył prof. Jędrzejczak.

Źródło: WPROST.pl
+
 0

Czytaj także