Wpadłem na genialny pomysł, który uszczęśliwi miliony kobiet na całym świecie. Wyciągnijmy z archiwów hańby protokoły dotyczące stosowania terapii konwersyjnych, które miały zmieniać osoby homo w heteroseksualne. Ulepszmy je i zastosujmy w przeciwnym kierunku. Wykorzystajmy sztuczną inteligencję oraz dane, które przez dziesięciolecia zebraliśmy na temat ludzkiej seksualności i stwórzmy coś wartościowego. Pomóżmy milionom kobiet poradzić sobie z heteropesymizmem poprzez ich dobrowolną konwersję w lesbijki.
Ten szalony z pozoru pomysł nie wziął się znikąd. Na przestrzeni ostatnich kilku lat mojej pracy terapeutycznej, wielokrotnie słyszałem od hetero kobiet w różnym wieku, że wolałyby być homoseksualne. Niezależnie od tego, czy były w związkach, czy szukały randki na stworzonych w tym celu aplikacjach, czuły niechęć i rozczarowanie wobec mężczyzn.
Czasami, gdy przysłuchiwałem się ich opowieściom, wcale się temu nie dziwiłem.
Przychodzi mężczyzna na terapię
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
