Wzmożone napięcie mięśniowe postrachem rodziców. Jest czego się bać?

Wzmożone napięcie mięśniowe postrachem rodziców. Jest czego się bać?

Dodano: 
Wzmożone napięcie mięśniowe
Wzmożone napięcie mięśniowe Źródło: Shutterstock
Wzmożone napięcie mięśniowe to zespół objawów, które często pojawiają się u niemowląt. Czym objawia się wzmożone napięcie mięśniowe i jak je leczyć?

Wzmożone napięcie mięśniowe (inaczej hipertonia) u niemowląt często niepokoi rodziców. Nie jest ono stanem chorobowym, ale jedynie zespołem objawów, które powinny zachęcić rodzica do kontroli u fizjoterapeuty. Część z nich minie samoistnie, część pozwolą wyeliminować proste ćwiczenia.

Czym jest wzmożone napięcie mięśniowe?

Wzmożone napięcie mięśniowe to zbyt duża aktywność pewnej grupy mięśni, najczęściej prostowników. Dzieli się ono na wrodzone napięcie, które może być spowodowane zaburzeniami w ośrodkowym układzie nerwowym i na napięcie nabyte, spowodowane złą pielęgnacją. Rodzice nieświadomie nieodpowiednio noszą i układają dziecko, co może skutkować zbyt dużą pracą mięśni.

Wrodzone napięcie mięśniowe

Napięcie mięśniowe może występować przez problemy okołoporodowe. Gdy ciąża jest przenoszona, dziecko nie ma miejsca, by rozprostować kończyny, co może wpływać na późniejszą nadmierną pracę mięśni. Gdy poród się przedłuża, niemowlę zbyt długo pozostaje w stanie napięcia nerwowego, co również może zaowocować hipertonią.

Niska masa urodzeniowa (poniżej 2500 g) i przedwczesny poród to kolejne czynniki, które wskazuje się w gronie przyczyn występowania napięcia mięśniowego.

Nabyte napięcie mięśniowe

Inną rzeczą jest nabyte napięcie mięśniowe, za które odpowiadają rodzice. Najczęściej zupełnie nieświadomie, bo przecież żaden rodzic nie chce zrobić swojemu dziecku krzywdy. Nieumiejętne podnoszenia dziecka (bez podparcia plecków i głowy tylko np. trzymając „pod pachami”), nieodpowiednie odkładanie go (ciągle na jedną stronę), noszenie go w pozycji wertykalnej, mogą spowodować hipertonię.

Zwykle w takiej sytuacji wystarczy zmiana nawyków, by zaobserwować zmiany u dziecka. Malucha, który układa się na jedną stronę, dobrze jest stymulować do zmiany pozycji (np. przez podłożenie mu kocyka pod główkę i zablokowanie możliwości odwrócenia jej w preferowaną stronę). Trzeba też zwracać uwagę na prawidłowe podnoszenie niemowlaka.

Czytaj też:
Biały szum: czym jest, jak działa i czy pomaga w zasypianiu?

Jak rozpoznać wzmożone napięcie mięśniowe?

Poniższe objawy powinny skłonić rodzica do wizyty u pediatry lub bezpośrednio u fizjoterapeuty:

  • dziecko ciągle zaciska piąstki
  • płacze, gdy układamy je na brzuszku
  • nie chce podnosić główki
  • w trakcie karmienia piersią wygina się w literkę C
  • w trakcie snu układa główkę tylko na jednym boku – może to powodować asymetrię ułożeniową
  • pręży się, płacze
  • nadmiernie prostuje nóżki
  • szybko próbuje stawać, może pomijać etap raczkowania

Kiedy do fizjoterapeuty?

Jeśli dziecko kończy 3 miesiące i dalej nie chce podnosić główki, pręży się, wygina, układa w literkę C, trzeba wybrać się do fizjoterapeuty. Zbada on dziecko i zaleci odpowiednią terapię.

Najczęściej polega ona na relaksujących masażach, które mają rozluźnić mięśnie. Takie sesje zalecane są nawet 5 razy w tygodniu – tylko częste masaże przynoszą efekty. Dobrze jest obserwować pracę masażysty i spróbować pewne ruchy powtórzyć w domu, np. po kąpieli.

Oprócz masaży fizjoterapeuci zalecają rehabilitację. Polega ona na pokazaniu przez terapeutę zestawu ćwiczeń, które rodzice powinni wykonywać z dzieckiem w domu. Są one proste i dotyczą np. prostowania stópek na zewnątrz, obniżania barków. Zwykle jedna sekwencja ćwiczeń zalecana jest na około miesiąc. Po tym czasie rehabilitant sprawdza efekty i zaleca kolejne ćwiczenia.

Konsekwencje wzmożonego napięcia mięśniowego

Warto udać się z dzieckiem na terapię, żeby ułatwić mu codzienne funkcjonowanie. Nadmierna praca mięśni objawia się cały czas: dziecko nie chce jeść, źle śpi, wybudza się w czasie drzemek, ma problemy z trzymaniem grzechotki, nie pozwala się przewinąć, przytulić, przebrać. Praca z terapeutą pozwala rozluźnić mięśnie, dzięki czemu maluch staje się spokojniejszy, mniej płacze i jest bardziej zadowolony z życia.

Trzeba też pamiętać o tym, że część objawów wzmożonego napięcia mięśniowego może minąć samoistnie, ale część pozostanie. Jeśli nie podejmiemy ćwiczeń, maluch może mieć problemy z siadaniem lub chodzeniem. W przyszłości mogą pojawić się również asymetria kręgosłupa lub skolioza.

Czytaj też:
Nadmiar bodźców problemem nie tylko dzieci, ale i dorosłych