Kiedy koronawirus pojawił się w Europie? Polscy badacze doszli do zaskakujących wniosków

Kiedy koronawirus pojawił się w Europie? Polscy badacze doszli do zaskakujących wniosków

Dodano: 
COVID-19
COVID-19 Źródło: Freepik
Koronawirus SARS-CoV-2 mógł wystąpić w Europie wcześniej niż przypuszczano, czyli przed wykryciem pierwszych zakażeń na „starym kontynencie”. Kiedy w takim razie nastąpił faktyczny początek pandemii? Sprawdź.

Według oficjalnych statystyk koronawirus pojawił się w Europie 24 stycznia 2024 rok. Badania przeprowadzone przez polskich ekspertów rzucają jednak nowe światło na datę początków pandemii. Zdaniem naukowców patogen mógł stwarzać poważne zagrożenie już wcześniej.

Koronawirus mógł być obecny w Europie już w październiku 2019 roku

Profesor Przemysław Śleszyński z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania Polskiej Akademii Nauk (PAN) w Warszawie i jego współpracownicy – dr. hab. Sławomir Kurek z Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, dr. hab. Robert Krzysztofik z Uniwersytetu Śląskiego oraz dr. inż. Jan Owsiński z Instytutu Badań Systemowych PAN – przeanalizowali dane dotyczące umieralności z okresu między 7 października 2019 a 22 marca 2020 roku. Zbadali 918 regionów „starego kontynentu” i porównali uzyskane wyniki z odpowiednimi danymi za 3-letni okres referencyjny (lata 2016–2018). W 44 regionach odnotowali wyraźny wzrost liczby zgonów w tym czasie.

Większą liczbę przypadków śmierci zaobserwowali między innymi we francuskim departamencie Territoire de Belfort. Wskaźnik umieralności utrzymywał się tam na bardzo wysokim poziomie jeszcze na długo przed oficjalnym wykryciem koronawirusa, by między 28 listopada i 4 grudnia 2019 roku osiągnąć rekordową wartość 204 procent. „Może to stanowić poszlakowy dowód na to, że koronawirus SARS-CoV-2 był obecny w Europie na znacznie większą skalę wcześniej, niż się powszechnie uważa” – zauważają autorzy badania. Warto podkreślić, że departament Territoire de Belfort był jednym z regionów Francji najbardziej doświadczonych przez pandemię COVID-19. Latem 2020 roku dobowa liczba zgonów w tym regionie wynosiła 13 na 10 tysięcy mieszkańców. Dla porównania w Paryżu odnotowywano 8 zgonów na tę samą liczbę osób.

Koronawirus wciąż stwarza zagrożenie

Należy podkreślić, że mimo oficjalnego zakończenia pandemii, koronawirus nie przestaje być groźny. Liczba zakażeń sięga około 50 tysięcy na dobę (w skali świata). W Polsce odnotowano dziś (8 lutego 2024 roku) 327 zakażeń. Należy jednak podkreślić, że te statystyki są, jak wskazują eksperci, mocno niedoszacowane. Nie odzwierciedlają rzeczywistej liczby zachorowań. Odnoszą się one bowiem jedynie do zgłoszonych infekcji, które zostały odnotowane w systemie. Nie są więc zbyt wiarygodne, biorąc pod uwagę fakt, że wiele zakażeń przebiega bezobjawowo. Nierzadko zdarza się również, że infekcje nie są nigdzie zgłaszane. Przypomniał o tym w niedawnej rozmowie z WPROST doktor Paweł Grzesiowski pediatra, ekspert NRL ds. zagrożeń epidemicznych. „O liczbie zachorowań nie możemy mówić zatem na podstawie żadnych miarodajnych badań, ponieważ nie posiadamy wglądu, chociażby w badania wykonywane przez pacjentów” – wyjaśnił.

Czytaj też:
Nie wszędzie da się zaszczepić nastolatka przeciwko COVID-19. Na co rodzice powinni zwrócić uwagę?
Czytaj też:
Jak COVID-19 zmienia strukturę mózgu? Naukowcy dokonali zaskakującego odkrycia

Opracowała:
Źródło: onlinelibrary.wiley.com, Zdrowie, TVN, PAP, leparisien.fr