Stomatolog z laserem i mikroskopem

Stomatolog z laserem i mikroskopem

Dodano: 
Leczenie endodontyczne za pomocą mikroskopu
Leczenie endodontyczne za pomocą mikroskopu / Źródło: Dr Izabela Sierpińska
Kiedyś endodoncja, czyli leczenie kanałowe, wiązała się z bólem i dużą liczbą wizyt u dentysty. Dziś dzięki wykorzystaniu mikroskopu, narzędzi rotacyjnych, tomografii komputerowej oraz lasera jest to leczenie efektywne i bezbolesne – mówi dr Izabela Sierpińska, lekarz stomatolog specjalizujący się w endodoncji.

Zajmuje się pani endodoncją. Czyli czym?

Endodoncja to dział stomatologii, który zajmuje się chorobami zębów dotyczącymi miazgi zęba oraz struktur otaczających, czyli korzeni zębów i tkanek okołowierzchołkowych. Leczenie endodontyczne jest też określane jako leczenie kanałowe. Obecnie ta część stomatologii bardzo się rozwinęła. Utrzymanie chorych zębów i uchronienie ich przed ekstrakcją, czyli usunięciem, w większości przypadków jest możliwe. Dzięki wykorzystaniu mikroskopu, narzędzi rotacyjnych, tomografii komputerowej oraz lasera jest to leczenie efektywne i bezbolesne.

Nie wszyscy wiedzą, jaka jest budowa zęba. Czym są kanały?

Każdy ząb jest zbudowany tak samo, natomiast różni się kształtem i liczbą korzeni oraz kanałów. Ząb składa się z komory zęba – części nad dziąsłem, którą widzimy w ustach, oraz korzeni – one znajdują się w kości pod dziąsłem i są niewidoczne. Widzimy je na zdjęciach rentgenowskich. Korona jest zbudowana na obwodzie ze szkliwa – twardej, jasnej tkanki, natomiast korzeń otoczony jest na obwodzie cementem korzeniowym. Wewnątrz znajduje się zębina. W środku zębiny znajduje się komora zęba i kanały.

Jaką pełnią funkcję kanały?

Kanały to przestrzenie które znajdują się wewnątrz korzeni zębów i w nich znajdują się naczynia i nerwy dochodzące do komory zęba od strony kości. Ich zadaniem jest odżywianie zęba od środka i unerwianie go.

Ile kanałów mają nasze zęby?

Jeśli chodzi o liczbę kanałów, to zależy od rodzaju zęba. Siekacze i kły, czyli zęby przednie mają zwykle po jednym kanale. Zęby przedtrzonowe ‒ przeważnie jeden lub dwa, chociaż zdarza się też większa ilość ‒ i to wcale nierzadko. Natomiast zęby trzonowe, czyli tylne zęby, ze względu na budowę i liczbę korzeni mają trzy bądź cztery kanały, ale zdarza się, że jest ich pięć i więcej. Wszystko zależy od budowy zęba, którą doświadczony lekarz jest w stanie określić na podstawie zdjęcia RTG lub tomografii komputerowej.

Jakie mogą być powikłania ze strony miazgi zęba?

Najczęstszym powikłaniem ze strony miazgi zęba jest ból. Potem rozwija się pełne zapalenie, które w zależności od zaawansowania zaczyna dotyczyć również kości znajdującej się wokół zęba. Czasem zdarza się, że zniszczenie kości jest bardzo duże ‒ wynika to z braku wizyt kontrolnych u stomatologa i niewykonywania zdjęć kontrolnych.

W jaki jeszcze sposób dochodzi do zapalenia wewnętrznych tkanek zęba?

Zapalnie wewnątrz zęba rozwija się, gdy bakterie znajdujące się w ubytku próchnicowym dochodzą do komory zęba i wywołują infekcję wewnątrz. Najpierw jest to zapalanie odwracalne, które nie wymaga leczenia kanałowego. Potem, gdy przechodzi w zapalenie nieodwracalne i pojawia się ból, interwencja jest konieczna. Oczywiście są sytuacje, gdy bakterie pojawiają się w wyniku urazu, po którym ząb obumiera, lub pojawiają się ze strony kości z powodu zapalenia przyzębia, czyli tzw. paradontozy.

Dlaczego trzeba walczyć z zapaleniem miazgi? Czy to prawda, że choroby zębów i przyzębia mogą się odbić na naszym ogólnym stanie zdrowia, powodując m.in. choroby serca?

Nasz organizm to całość, struktury są powiązane. Bakterie mogą się pojawić i rozsiać z powodu nieleczonej próchnicy po innych narządach, np. sercu. Wykazano też związek między zaawansowaną paradontozą a np. cukrzycą czy przedwczesnym porodem.

Z badań GUS sprzed kilku lat wynika, że co 10. Polak nie myje zębów. Co czwarty robi to raz dziennie. Czy leczenie kanałowe to konsekwencja takich zachowań?

To głównie konsekwencja nieodpowiedniej higieny jamy ustnej oraz braku bądź nieregularnych wizyt u dentysty. Przy prawidłowym myciu dwa razy dziennie ryzyko powstania próchnicy jest bardzo małe. Jeśli dodamy do tego regularne kontrole, to możliwość, że ząb będzie wymagał leczenia kanałowego, jest nikła. Podczas badania jesteśmy w stanie jako dentyści we wczesnym stadium rozpoznać próchnicę, więc bakterie nie będą miały szansy dotrzeć do głębszych warstw zęba. Podstawą jest prawidłowa higiena jamy ustnej, mycie zębów, nitkowanie, regularne wizyty kontrolne, profesjonalne czyszczenie, ale niestety mała część naszego społeczeństwa się do tego stosuje.

Jak wygląda leczenie kanałowe? Czy tak jak kiedyś zatruwa się ząb, a potem usuwa nerwy za pomocą drucików?

Obecnie zalecenia Polskiego Towarzystwa Endodontycznego i Europejskiego Towarzystwa Endodoncji (European Society of Endodontics, ESE) dotyczące leczenia kanałowego nie obejmują „zatruwania zęba”. Jest to dawna technika, która polegała na zakładaniu do zęba środka „uśmiercającego” naczynia i nerwy wewnątrz zęba. Ten środek był umieszczany na określony czas, powodując bardzo często przebarwienie zęba. Niezbędna była duża liczba wizyt, między którymi pojawiały się dolegliwości bólowe.

Co się zmieniło?

Teraz wykonujemy głównie tzw. ekstyrpację w znieczuleniu, czyli w znieczuleniu usuwamy zapalnie zmienione tkanki z kanałów za pomocą różnych narzędzi, pilników, narzędzi rotacyjnych oraz ultradźwięków. Zabiegi wykonywane są w powiększeniu, więc wszystkie przestrzenie są dokładnie czyszczone. Materiały, których używamy, są biokompatybilne, więc organizm je dobrze toleruje, a środki, których używamy, bardzo dobrze działają na bakterie, mamy dużo możliwości odkażania kanałów.

Wiele się zmieniło również w diagnostyce. Mamy możliwość wykonania dokładniejszych badań, zanim przystąpimy do leczenia, w razie problemów z leczeniem bądź niepowodzenia bardzo rozwinięte są też techniki mikrochirurgiczne, które pozwalają na długie zachowanie własnego zęba.

Sam zabieg leczenia odbywa się w znieczuleniu. Ząb jest zabezpieczony specjalną osłoną – koferdamem, który chroni jamę ustna przed środkami, których używamy, a przede wszystkim powoduje, że bakterie ze śliny nie zanieczyszczają nam wnętrza zęba. Cały zabieg odbywa się w powiększeniu mikroskopu.

Co daje to narzędzie? Dlaczego precyzyjne i dokładne oczyszczanie zęba jest tak ważne?

Nie wyobrażam sobie pracy bez mikroskopu. Dzięki niemu mogę wykonywać minimalnie inwazyjną stomatologię, czyli leczenie, które oszczędza tkanki i nie osłabia zęba. Wykorzystuję go nie tylko do leczenia kanałowego, ale również do innych zabiegów, chociażby do leczenia zachowawczego. Dzięki dużemu powiększeniu wszystko widać wyraźniej oraz lepiej. Precyzyjne i dokładne oczyszczenie zęba jest konieczne, ponieważ chcę dokładnie i bezboleśnie wyleczyć ząb. Przy leczeniu ubytków oczyszczę dokładnie zębinę, wypełnienie będzie lepiej dopasowane i szczelne. Podczas leczenia kanałowego widzę wszystkie przestrzenie, których często nie widać gołym okiem, mogę je dzięki temu dobrze wyczyścić i wypełnić. Przy leczeniu protetycznych i periodontologicznym mikroskop oznacza dużo lepszą precyzję tego, co wykonuję.

Jakie inne nowe technologie pani wykorzystuje? Czy w pracy stomatologa przydatny jest np. laser?

Dzisiejsze leczenie, co podkreślają pacjenci, jest bezbolesne i komfortowe. Dzięki wprowadzeniu właśnie takich urządzeń jak laser możemy opracować ubytki, przeprowadzić zabiegi chirurgiczne czy skutecznie odkazić kanały korzeniowe. Dzięki temu mamy bardzo szybkie gojenie i wysoką skuteczność zabiegów. Pacjenci również zwracają uwagę na brak charakterystycznego dźwięku narzędzi rotacyjnych, których używamy do oczyszczania ubytków. Laser wyjątkowo dobrze sprawdza się u pacjentów, którzy się boją, ale także u dzieci. Jest to nowoczesne narzędzie zyskujące dużą popularność na Zachodzie i mam nadzieję, że będzie częściej wykorzystywane również w Polsce. Moi pacjenci po zabiegach z użyciem lasera szybciej wracają do zdrowia, a efekt jest trwalszy. Często mówią, ze leczenie było wręcz komfortowe.

Endodoncję stosuje się również wtedy, kiedy trzeba wzmocnić koronę zęba. Po co wzmacniać koronę zęba? Czy zawsze lepszy jest własny ząb, np. z koronką, od implantu?

Wzmocnienie korony zęba jest pojęciem kontrowersyjnym. Najlepiej wzmocniony jest własny żywy ząb. Ale są sytuacje, kiedy musi być odbudowany z powodu rozległego zniszczenia lub jest po leczeniu kanałowym. Zęby leczone kanałowo najczęściej są istotnie zniszczone, próchnica w nich dokonała przed leczeniem kanałowym sporych zniszczeń, więc tkanek zęba w części koronowej zęba zostaje po prostu niewiele. Badania dowodzą, że zęby po leczeniu kanałowym są bardziej narażone na urazy, np. pęknięcia, dlatego po leczeniu kanałowym muszą być w odpowiedni sposób odbudowane. Stąd myślę wzięło się to potoczne określenie „wzmocnienie zęba”, bo chodzi o to, żeby zapewnić jak najdłuższe utrzymanie zęba w dobrej kondycji w jamie ustnej.

Ząb po leczeniu kanałowym, odpowiednio odbudowany, ze szczelną odbudową, bez zmian okołowierzchołkowych, możemy traktować jak naturalny implant. Są oczywiście sytuacje, gdy musimy indywidualnie decydować, czy lepiej rokuje ząb po leczeniu kanałowym, czy w danej sytuacji lepszy jest implant.

W stomatologii w ostatnich dziesięcioleciach dokonał się niebywały postęp. Jakie pani widzi kierunki rozwoju tej dziedziny medycyny? Czy dostrzega pani coś, co odmieni stomatologię, tak jak to kiedyś to zrobiły nowe rodzaje wypełnień, które zastąpiły amalgamat, czy implanty?

Stomatologia wciąż się rozwija. Widzę aktualnie dwa kierunki, które obecnie raczkują, ale dają niebywałe możliwości.

Pierwsza to cyfrowa stomatologia. Trendem w stomatologii są właśnie techniki cyfrowe. Dużo prac powstaje na bazie skanowania zębów, . Używanie skanera wewnątrzustnego bardzo dużo zmienia. Dzięki temu praca jest komfortowa dla pacjenta i dużo szybsza, głównie jeśli chodzi o leczenie protetyczne, ale możemy też zaprojektować uśmiech pacjenta lub zaprojektować leczenie ortodontyczne, gdzie efekt będzie przewidywalny.

Druga rzecz to laser w stomatologii. Technologia rozwija się dynamicznie i obecnie stosowanie różnego rodzaju laserów w stomatologii zaczyna zmieniać naszą pracę. Zabiegi stają się szybsze, bezbolesne, laser może być używany w zasadzie przy każdym zabiegu. Od leczenia ubytków, przez wybielanie, chirurgię czy protetykę. Jest to dobrze rokujące i przyszłościowe narzędzie.

Dr Izabela Sierpińska, lekarz stomatolog

Dr Izabela Sierpińska

Dentysta z ponaddziesięcioletnim stażem. Od początku kariery zawodowej pracuje wyłącznie za pomocą specjalistycznych narzędzi optycznych zapewniających maksymalną precyzję działania. Umiejętności rozwija przede wszystkim w kierunku leczenia kanałowego za pomocą najnowszych urządzeń jak lasery, a także zaawansowanych technik kompozytowych oraz protetyki. W swojej codziennej pracy kieruje się koncepcjami minimalnie inwazyjnej stomatologii. Przywiązuje dużo uwagi do bezbolesnego i komfortowego przebiegu leczenia.

Jest absolwentką prestiżowego programu Polskiego Towarzystwa Endododontycznego z zakresu nowoczesnego leczenia kanałowego „Curriculum Endodontyczne”. Należy do Polskiego Towarzystwa Endodontycznego oraz European Society of Endodontics. Pracuje w trzech prywatnych klinikach w Warszawie.

+
 0

Czytaj także