Te produkty warto jeść przed seksem

Te produkty warto jeść przed seksem

Dodano: 
Para w łóżku
Para w łóżku / Źródło: Fotolia / Andriy Bezuglov
Seks może być udany lub nie i wcale nie chodzi tylko o występowanie pożądania lub umiejętności techniczne partnerów. Czasem sukces może być uzależniony od naszej diety, a w szczególności od tego, co zjedliśmy tuż przed upojną nocą. Sprawdź, co jeść, a czego nie jeść przed seksem.

W czasie seksu palimy mnóstwo kalorii. Nic dziwnego, że niektórzy z nas przed pójściem do łóżka chcą coś przekąsić. Ponadto tyle mówi się o afrodyzjakach, które pobudzają i podnoszą libido. Nic więc dziwnego, że chcąc stanąć na wysokości zadania, często eksperymentujemy. Niestety, nie wszystkie pokarmy nam służą – jedne faktycznie podnoszą libido lub dodają energii, a inne wywołują zmęczenie i ospałość. Są też takie produkty, po zjedzeniu których zmagamy się ze wzdęciami, gazami lub nieprzyjemnym oddechem. Takie dolegliwości mogą skutecznie zniechęcić do seksu lub doprowadzić do niezręcznych sytuacji w trakcie współżycia.

Czytaj także:
5 dobrych powodów, by dziś wieczorem uprawiać seks

Co najczęściej jemy przed i po seksie?

Lifesum, popularna aplikacja do monitorowania zdrowia z siedzibą w Szwecji, przeanalizowała dane zebrane od użytkowników, aby dowiedzieć się, które potrawy są najpopularniejsze przed i po seksie (w ciągu dwóch godzin lub mniej). Dane pochodziły z Niemiec, Francji, Szwecji, Włoch, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

Użytkownicy mogli wybierać spośród 2,5 tys. produktów. Co znalazło się na liście? Były to kolejno:

  1. czekolada,
  2. pomidory,
  3. chleb,
  4. jabłka,
  5. ziemniaki,
  6. Kawa,
  7. banany,
  8. wino,
  9. ser,
  10. truskawki.

Co ciekawe, te same produkty znalazły się na liście „po seksie”.

Czytaj także:
Ta dieta może mieć fatalny wpływ na życie seksualne

Co jeść przed seksem?

Nie od dziś wiadomo, że czekolada jest świetnym afrodyzjakiem i z powodzeniem sprzyja uwalnianiu hormonów szczęścia. Dlatego też warto po nią sięgać, a zbędnymi kaloriami nie trzeba się przejmować – zostaną spalone w trakcie. Wino, banany, truskawki i ziemniaki również się sprawdzą.

Co jeszcze warto jeść przed seksem:

Posiłek powinien być przede wszystkim pełnowartościowy i lekkostrawny. Idealnie sprawdzi się:

  • sałatka ze świeżych warzyw z dodatkiem łososia lub chudego mięsa,
  • ostrygi – są znanym afrodyzjakiem, ponieważ zawierają cynk, który sprzyja produkcji testosteronu,
  • nasiona dyni, podobnie jak ostrygi, są pakowane w cynk. Są także doskonałym źródłem magnezu,
  • nasiona granatu są bogate w polifenole, które wiąże się ze zmniejszonym ryzykiem wysokiego ciśnienia krwi, chorób serca i udaru mózgu. Uważa się także, że rozluźniają naczynia krwionośne i zwiększają przepływ krwi do mózgu i serca.

Czytaj także:
Seks po menopauzie. Jakich zmian się spodziewać?

Czego nie jeść przed seksem?

Ser i chleb nie należą do najlepszych wyborów – sprzyjają powstawaniu gazów.

Czego jeszcze lepiej nie jeść przed seksem?

  • Lepiej unikać ostrych dań lub potraw z intensywnymi przyprawami, ponieważ mogą spowodować rewelacje żołądkowe. Szczególnie, jeśli nie jesteśmy przyzwyczajeni do takich przypraw. Lepiej nie eksperymentować na randce.
  • Jeśli nigdy nie jedliśmy owoców morza, również lepiej z nich zrezygnować. Mogą powodować reakcje alergiczne. W najlepszym wypadku skończy się rozstrojem żołądka.
  • Warto też uważać na ilość – nadmiar jedzenia spowoduje, że staniemy się senni i ociężali. Organizm skupi się na trawieniu i na seks nie starczy sił.
  • Lepiej uważać na wszelkie napoje gazowane i energetyczne – raz, że mogą powodować wzdęcia i zgagę, a dwa, że mogą spowodować nagły wzrost ciśnienia.

Czytaj także

Czytaj także