W czasie pandemii Polacy wzięli 1,5 mln zwolnień od psychiatry

W czasie pandemii Polacy wzięli 1,5 mln zwolnień od psychiatry

Dodano: 
Depresja
Depresja / Źródło: Shutterstock
Zwolnienia z powodu kłopotów ze zdrowiem psychicznym wystawiono w czasie pandemii niemal 1,5 mln razy. To znaczny wzrost w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Jak wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, udostępnionych portalowi Bankier.pl, niecałe 1,5 mln zwolnień lekarskich wziętych w 2020 roku zostało wydanych z powodu zaburzeń zachowania oraz zaburzeń psychicznych. Dla porównania, w 2019 roku ta liczba wynosiła 1,3 mln. W domu z powodu otrzymania zaświadczenia przebywaliśmy w 2020 roku łącznie prawie 28 mln dni, a w roku 2019 – 20,2 mln dni.

Dlaczego bierzemy zwolnienia od psychiatry?

Jak dalej wskazuje Bankier.pl, najczęstszym powodem brania świadczeń był stres i zaburzenia adaptacyjne (wystawiono ponad 512 tysięcy świadczeń), a za nimi – epizody depresyjne z 253 tysiącami świadczeń i zaburzenia lękowe, z powodu których zwolnienia wystawiono 246 tysięcy razy. Niemal dwa razy częściej ze zwolnień z tych powodów korzystały kobiety niż mężczyźni – 921 tysięcy do 535 tysięcy.

Jak pomóc sobie przetrwać pandemię?

Specjaliści podkreślają, że to, jak przetrwamy pandemię w dużej mierze zależy od naszej aktywności i tego, jakie znaczenie obecnej i wyjątkowej sytuacji nadamy. Co może pomóc? Próby zrozumienia i wyrozumiałości wobec samego siebie. Przecież to nic dziwnego, że w tak trudnej sytuacji gorzej się czujemy, zwłaszcza jeśli niemal bez przerwy przebywamy z dziećmi czy małżonkami w domu. Owszem, to ukochani ludzie, jednak czasem brakuje przestrzeni dla siebie.

Warto ją sobie wypracować. Wystarczy nawet pół godziny spaceru dziennie, lektura przed zaśnięciem, dłuższa niż zwykle kąpiel. Można spróbować odwrócić swoją uwagę od niepokojących doniesień i oglądać wspólnie seriale czy relaksować się, układając puzzle lub wypełniając kolorowanki dla dorosłych. Dr Patricia Thornton, psycholożka z Nowego Jorku doradza też, by przez 15 minut dziennie pozwolić sobie na... myślenie o pandemii, wkurzanie się, rozmowę z bliskimi na ten temat i nieudawanie, że nic się nie dzieje. Paradoksalnie, później będzie łatwiej rzeczywiście o obecnej sytuacji na świecie choć na jakiś czas zapomnieć.

Jeśli jednak czujesz, że żadne z powyższych sposobów nie pomagają, bo na spacery, kąpiele, rozmowy nie masz sił ani ochoty, nie bój się skorzystać z pomocy terapeuty lub psychologa.

Czytaj też:
Jak pandemia pogłębiła choroby i zaburzenia psychiczne u Polaków

 0

Czytaj także