Psycholodzy chcą pomóc uchodźcom. Ważny apel naukowców z kilku ośrodków

Psycholodzy chcą pomóc uchodźcom. Ważny apel naukowców z kilku ośrodków

Dodano: 1
Uchodźcy, zdjęcie ilustracyjne
Uchodźcy, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Shutterstock / Mikael Damkier
Żaden drut kolczasty nie sprawi, że zniknie problem z kryzysem humanitarnym, z jakim mamy do czynienia na granicy polsko-białoruskiej. Psycholodzy z UW, UJ i Polskiej Federacji Psychoterapii napisali list do premiera RP i zgłosili chęć udzielenia pełnego wsparcia psychologicznego dla uchodźców oraz ich dzieci.

Psycholodzy zwrócili się do premiera Morawieckiego o możliwość wsparcia psychologicznego dla osób, które koczują na pograniczu polsko-białoruskim. Ich zdaniem doświadczenie wykluczenia i złe traktowanie przez kraj, do którego chcą się dostać, może sprzyjać radykalizacji ich zachowań, a zaoferowanie im specjalistycznej pomocy oraz zaspokojenie ich podstawowych potrzeb życiowych może zapobiec dalszym konfliktom.

Psycholodzy napisali list do premiera. Chcą pomóc uchodźcom

Sygnatariuszami listu otwartego do Prezesa Rady Ministrów są:

  • rada naukowa Instytutu Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego,
  • rada Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego,
  • zarząd Polskiej Federacji Psychoterapii.
Autorzy pisma precyzują, że chodzi im o obecność w Usnarzu Górnym grupy cudzoziemców "pragnących uzyskać ochronę międzynarodową w Polsce".
„Wielu z nich choruje, a jednostki Straży Granicznej i innych służb uniemożliwiają przekazanie im żywności, wody, udzielenie wsparcia prawnego i opieki medycznej. Brakuje im też dostępu do podstawowego wsparcia psychologicznego. Życie i godność człowieka są najważniejszymi wartościami w naszej kulturze, dlatego pomoc grupie osób, o których piszemy, to fundamentalny obowiązek moralny nas wszystkich” – podkreślają psycholodzy.

Bez wsparcia psychologicznego konflikt może się nasilić

Specjaliści powołują się na badania naukowe wskazujące na to, że złe warunki bytowe osób ubiegających się o status uchodźcy są jedną z podstawowych przyczyn pojawienia się w tej grupie poważnych chorób psychicznych – m.in.

„Wszystko to powoduje, że cudzoziemcy i ich dzieci powinni otrzymać pełne wsparcie psychologiczne od kraju, w którym ubiegają się o uzyskanie statusu uchodźcy. Dlatego też nalegamy, by jak najszybciej zapewnić cudzoziemcom przebywającym na pograniczu polsko-białoruskim nie tylko zaspokojenie podstawowych potrzeb biologicznych, ale także pełną opiekę psychologiczną” – podkreślają eksperci.

Zdaniem psychologów, z wielu badań społecznych wynika, że „doświadczenie wykluczenia i złe traktowanie przez kraj docelowy sprzyjają radykalizacji imigrantów oraz ich dzieci. Pomoc w przystosowaniu się do nowej kultury i dobre warunki bytowe pełnią zaś istotną rolę w zapobieganiu radykalizacji. Poprawa traktowania cudzoziemców na pograniczu polsko-białoruskim nie zagrażałaby bezpieczeństwu Polski czy Białorusi, a wręcz przeciwnie – zwiększyłaby bezpieczeństwo”.

instagram

Już na początku 2021 roku 100 psychologów apelowało o zmianę podejścia do uchodźców w UE

Nieludzkie traktowanie osób ubiegających się o status uchodźcy jest problemem nie tylko polskim. W styczniu 2021 ponad stu europejskich psychologów apelowało do władz UniiEuropejskiej o zmianę podejścia do uchodźców.

„Z perspektywy psychologii obecny sposób traktowania uchodźców docierających do granic Europy ma negatywne konsekwencje dla wszystkich – dla uchodźców, dla bezpieczeństwa Europy oraz dla europejskiego systemu politycznego”– pisali wówczas specjaliści. Ich list podsumowało wezwanie do przyjęcia nowej, wrażliwszej strategii w rozwiązywaniu problemów związanych z migracją" – przypomnieli autorzy apelu.

Apel psychologów w sprawie uchodźców

Psychologowie wezwali władze RP do szybkiego rozwiązania kryzysu społecznego „poprzez umożliwienie osobom uwięzionym na granicy naszego państwa wszczęcie procedury o nadanie statusu uchodźcy oraz o zapewnienie im w tym okresie godnych warunków bytowych na terenie Polski”.

Eksperci zadeklarowali gotowość do udzielenia pomocy psychologicznej i wsparcia działań akulturacyjnych w ramach własnych kompetencji zawodowych. Jednocześnie zaapelowali o jak najszybsze podjęcie prac nad wspólną polityką europejską, w której kwestie migracji będą regulowane w sposób solidarny i pełen poszanowania dla praw człowieka i psychologicznego dobrostanu uchodźców.

Patowa sytuacja na granicy z Białorusią

Na wysokości miejscowości Usnarz Górny, po białoruskiej stronie granicy koczuje grupa cudzoziemców. Polskie służby nie pozwalają im dostać się do Polski, a służby białoruskie na wycofanie się z tego miejsca. Grupa jest pilnowana przez SG, wojsko i policję. Kilkaset metrów od tego miejsca z migrantami próbowali się kontaktować aktywiści i wolontariusze z tłumaczem. Koczującym nie można podać żywności, wody, leków o co cały czas apelują przyjeżdżający w to miejsce różni ludzie.

Polska strona uważa, że odpowiedzialność za sytuację imigrantów ponosi Białoruś. Polski rząd proponował władzom tego kraju wysłanie pomocy humanitarnej z myślą o imigrantach, ale otrzymał odpowiedź odmowną. Polskie służby mundurowe pilnujące grupy nie zezwalają na przekazanie jej pomocy bezpośrednio z polskiej strony, np. przez wolontariuszy Ocalenia, czy innym osobom, które próbowały to zrobić.

Rzeczniczka SG ppor. Anna Michalska informowała, że SG widzi, że grupa migrantów "rotuje się", strona białoruska dostarcza tym osobom jedzenie i picie, czasem ukrywając to za samochodami. Z obserwacji funkcjonariuszy nie wynika zaś, by ktoś z tej grupy potrzebował nagłej pomocy medycznej.

Czytaj też:
Dwóch afgańskich chłopców zatruło się grzybami. Trwa przeszczep wątroby 6-latka
Czytaj też:
Nie żyje kolejny z chłopców z Afganistanu. Dzieci zatruły się grzybami

 1

Czytaj także