Pozyskiwanie spermy od zmarłych mężczyzn? Naukowcy mówią „tak”

Pozyskiwanie spermy od zmarłych mężczyzn? Naukowcy mówią „tak”

Dodano: 
Mężczyzna (zdjęcie  ilustracyjne)
Mężczyzna (zdjęcie ilustracyjne) Źródło: Fotolia / tinx
Autorzy nowej analizy twierdzą, że pozyskiwanie nasienia po śmierci mężczyzny może być „moralnie dopuszczalnym” sposobem na zwiększenie dostępnych zapasów. Nasienie można pobrać po śmierci poprzez elektryczną stymulację gruczołu krokowego lub operację, a następnie można je zamrozić.

Dowody sugerują, że nasienie pobrane od zmarłych mężczyzn może nadal umożliwić zajście w ciążę i urodzenie zdrowych dzieci, nawet jeśli zostanie pobrane do 48 godzin po śmierci.

W analizie dr Nathan Hodson z University of Leicester i dr Joshua Parker ze szpitala Wythenshawe w Manchesterze twierdzą, że taka metoda mieści się w obrębie podobnym do dawstwa narządów. „Jeśli jest moralnie akceptowalne, że ludzie mogą oddawać swoje tkanki w celu złagodzenia cierpienia innych w transplantacjach, z powodu chorób, nie widzimy żadnego powodu, dla którego nie można by tego rozszerzyć na inne formy cierpienia, takie jak bezpłodność” – powiedzieli.

Dodają jednak, że może to budzić pytania dotyczące zgody i weta rodzinnego, a ponadto istnieją obawy co do zachowania anonimowości dawcy.

Czytaj też:
Jak szybko dieta może zmienić jakość nasienia?

Różne spojrzenia na sprawę

Były dawca Jeffrey Ingold z Londynu powiedział w rozmowie z BBC, że wierzy, że zezwolenie na donacje spermy po śmierci może przekonać więcej mężczyzn do rozważenia zostania dawcami. „Nie rozumiem, jak wprowadzenie systemu, który upodabnia dawstwo nasienia do dawstwa narządów, mogłoby być czymś innym niż dobrą rzeczą” – powiedział. „Dla mnie dawstwo nasienia nigdy nie dotyczyło moich własnych genów ani niczego takiego, ale chodziło o pomoc potrzebującym przyjaciołom. Myślę również, że taki proces może w pewien sposób usunąć piętno lub z góry przyjęte idee w społeczeństwie dotyczące dawstwa nasienia. Gdyby ludzie wiedzieli więcej o tym procesie i byli w stanie podejmować bardziej świadome decyzje dotyczące tego, czy zostać dawcą nasienia, myślę, że widzielibyśmy o wiele więcej osób decydujących się na to”.

Jednak profesor Allan Pacey, profesor andrologii na Uniwersytecie w Sheffield, argumentował, że byłby to „krok wstecz” w procesie dawstwa nasienia. „Wolałbym raczej, abyśmy zainwestowali naszą energię w próbę rekrutacji młodszych, zdrowych, chętnych dawców, którzy mają duże szanse na przeżycie, gdy osoba poczęta z nasienia dawcy zacznie się nim interesować i miałaby możliwość nawiązania kontaktu z nim”.

Precedens prawny

W 1997 r. pewna kobieta zdobyła prawo do korzystania z nasienia zmarłego męża. Stephen Blood zachorował na zapalenie opon mózgowych w lutym 1995 r., dwa miesiące po próbie założenia rodziny ze swoją żoną Diane. Zapadł w śpiączkę i zmarł, zanim zgodził się na piśmie na użycie nasienia, chociaż na żądanie pani Blood pobrano dwie próbki. Brytyjska ustawa o zapłodnieniu i embriologii z 1990 r. zakazała pani Blood używania nasienia męża bez jego pisemnej zgody. Sąd Apelacyjny orzekł jednak później, że kobieta powinna mieć możliwość ubiegania się o leczenie niepłodności w UE, ale nie w Wielkiej Brytanii.

Pani Blood urodziła syna Joela w 2002 r. – użyła w tym celu zamrożonego nasienia męża – a rok później wygrała sprawę o uznanie swojego zmarłego męża ojcem dziecka.

Czytaj też:
Otworzono pierwszy na świecie bank nasienia dla nosicieli HIV. Jest już trzech dawców

Źródło: bbc.com