„Mam alergię na nikiel i całe życie nieświadomie trułam się... płatkami owsianymi”

„Mam alergię na nikiel i całe życie nieświadomie trułam się... płatkami owsianymi”

Dodano: 
Czy nikiel zawarty w płatkach owsianych może uczulać?
Czy nikiel zawarty w płatkach owsianych może uczulać? Źródło: Pixabay
17 proc. kobiet, 8 proc. dzieci oraz około 3 proc. dorosłych mężczyzn na świecie jest uczulonych na nikiel – metal ciężki, którego obecność we wszystkich przebadanych płatkach owsianych wykazała jedna z niezależnych fundacji Pro-Test. Wyniki ich kontroli wywołały burzę w sieci, choć wykryte toksyny wcale nie przekroczyły dopuszczalnych norm.

Na całym świecie obserwowany jest stały wzrost liczby osób nadwrażliwych na nikiel (w Japonii stanowią już 40 proc. społeczeństwa). Wielu ludzi zupełnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że może mieć alergię na ten metal ciężki, który znajduje się zarówno w wielu przedmiotach, które używamy na co dzień (np. oprawkach okularów czy kolczykach), jak i w pożywieniu. Trudno im też powiązać reakcje alergiczne z konkretnym czynnikiem, który może je nasilać.

Po tym, jak w ramach unijnego projektu finansowanego przez Komisję Europejską (Narodowego Programu Testowania Żywności) Fundacja Pro-Test przetestowała w akredytowanym laboratorium 12 popularnych płatków owsianych dostępnych na polskim rynku, okazało się, że we wszystkich pobranych próbkach stwierdzono obecność niklu.

Nawet śladowe ilości niklu mogą powodować alergię

Choć w żadnym przypadku nie przekroczono dopuszczalnych norm, a wszystkie przebadane płatki uznawane są za bezpieczne do spożycia – co wyraźnie podkreśla Stowarzyszenie Producentów Produktów Zbożowych przestrzegające przed wprowadzaniem konsumentów w błąd – to wbrew pozorom informacja ta miała spore znaczenie dla wielu ludzi walczących od lat z alergią na nikiel, której podstawowymi objawami są zmiany (zwłaszcza skórne) o różnym charakterze, takie jak:

  • obrzęki
  • silny świąd
  • wysypka, krosty
  • pokrzywka
  • pęknięcia na skórze
  • wyraźne przesuszenie skóry
  • alergiczne zapalenie spojówek
  • alergiczne kontaktowe zapalenie skóry
  • alergiczny nieżyt nosa
  • w skrajnych przypadkach atak astmy lub wstrząs anafilaktyczny

– Bardzo Wam dziękuję za test z niklem. Jestem alergiczką i trułam się płatkami owsianymi całe lata, zupełnie nieświadomie – napisała pani Anna pod informacją z wynikami badań udostępnionych przez Fundację Pro-Test. Inni internauci szybko dostrzegli jednak, że pełne wyniki na temat toksyn zawartych w badanych produktach dostępne są jednak za opłatą, a za darmo można uzyskać tylko część informacji z raportu.

Czytaj też:
Jakie toksyny znajdują się w najpopularniejszych płatkach owsianych? Zaskakujące wyniki testów

Nikiel – w pełni legalny składnik, który... może być toksyczny

Choć nikiel klasyfikowany jest jako potencjalnie rakotwórczy, to ze względu na to, że jest powszechnie występującym w środowisku pierwiastkiem, rolnicy i producenci nie są zobowiązani do informowania o śladowej obecności tego składnika w oferowanych przez nich produktach.

W Unii Europejskiej do tej pory nie powstały żadne przepisy, które regulowałyby maksymalny poziom niklu w żywności (normy te są stosowane tylko w przypadku wody, w której zawartość niklu nie może przekraczać 70 µg/l).

Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) wyznacza jednak wartości graniczne, które dotyczą obecności niklu we wszelkich źródłach pokarmowych (dzienna norma wynosi obecnie 2,8 µg na każdy kilogram masy ciała), a także ostrzega, że przewlekłe narażenie drogą pokarmową na ten składnik może wpływać negatywnie na układ odporności i płodność.

U osób uczulonych na nikiel spożywanie żywności zawierającej nawet śladowe ilości tego metalu ciężkiego może powodować nasilenie reakcji alergicznych – egzem na skórze, wysypek lub obrzęków, a czasem problemy żołądkowo-jelitowe.

Kobiety są 4 razy częściej uczulone na nikiel niż mężczyźni

Szacuje się, że alergia na nikiel dotyczy około 17 proc. kobiet na całym świecie. W Europie problem ten może mieć około 50-60 mln ludzi (ogółem 13 proc. dorosłych, 10 proc. nastolatków i 8 proc. dzieci).

Bez wykonania profesjonalnych testów alergicznych nie można mieć 100-procentowej pewności, czy jesteśmy uczuleni na ten metal, dlatego jeśli mamy wątpliwości, czy nasze objawy są spowodowane przez ten składnik, warto zdecydować się na specjalistyczne badania.

Zdiagnozowana alergia na nikiel wymaga leczenia farmakologicznego lub np. stosowania maści, które łagodzą objawy alergii kontaktowej i wysypki skórne. Za każdym razem w takiej sytuacji należy skontaktować się z lekarzem internistą, dermatologiem lub alergologiem, który wskaże nam najbardziej odpowiednią terapię.

Czytaj też:
Ulubiona owsianka Jamiego Olivera – przepis na najzdrowsze śniadanie w... 3 minuty!

W czym obecny jest nikiel? Lista produktów, które go zawierają

Zanim zdecydujesz się na tatuaż, nowe kolczyki lub pierścionki, zegarek, a nawet na kolejną parę okularów, warto upewnić się, czy np. w oprawkach, biżuterii czy w tuszu używanym do barwnych malunków na ciele nie ma składników, które mogą nas uczulać.

W przypadku alergii na nikiel warto uważnie przyjrzeć się etykietom z opisem zawartości takich towarów jak:

  • produkty zbożowe (w tym płatki owsiane, a także mąka)
  • proszek do pieczenia
  • ser edamski (sery twarde i półtwarde oraz serki topione)
  • konserwy rybne, owoce morza, łosoś, śledzie, makrela, tuńczyk, sardynki z puszki
  • warzywa w puszkach
  • czekolada, kakao
  • produkty zawierające dużą ilość błonnika
  • soki owocowe z kartoników
  • wszystkie produkty pakowane w konserwy lub puszki
  • koncentrat pomidorowy, keczup
  • ocet, sos sojowy
  • chrzan
  • mocne herbaty (zwłaszcza czarne i zielone)
  • piwo, wino
  • przyprawy: pieprz, liść laurowy, cynamon, gałka muszkatołowa
  • margaryny
  • ciasta produkowane przemysłowo
  • suszone owoce
  • marcepan i migdały
  • soczewica
  • orzechy włoskie
  • ziarna słonecznika
  • farby do włosów
  • środki wybielające

instagram

Niektóre osoby mogą nawet uczulać guziki na ubraniach, zamki błyskawiczne lub sprzączki, piercing, biżuteria z metali szlachetnych, telefony komórkowe i sprzęty elektroniczne, które mogą zawierać śladowe ilości niklu, nożyczki, monety, klucze, a nawet... woda z kranu (dlatego przepisy regulują zawartość niklu w kranówce).

instagramCzytaj też:
10 najzdrowszych superfood według naukowców z Harvardu
Czytaj też:
10 produktów, których lepiej unikać, by nie mieć raka jelita grubego

Źródło: Zdrowie WPROST.pl