Wkładka w maseczce może pomóc w diagnostyce chorób? Nowe spekulacje naukowców

Wkładka w maseczce może pomóc w diagnostyce chorób? Nowe spekulacje naukowców

Dodano: 
Maseczka w sklepie
Maseczka w sklepie / Źródło: Shutterstock / Drazen Zigic
Maseczki chronią nas przed wirusem i ograniczają transmisję kropelek z układu oddechowego. Ale co by było, gdyby pozwalały diagnozować choroby? Naukowcy już to przewidzieli.

Biorąc pod uwagę bieżące wydarzenia, wiele osób nosi maseczki na swoich twarzach, aby chronić siebie i innych. Ale ta sama maseczka może pewnego dnia zebrać przydatne informacje o naszym zdrowiu.

Czytaj też:
Przeciwciała w COVID-19 mogą szybko zanikać. Co to oznacza dla ogólnej odporności społeczeństwa?

Maseczka powie wiele o naszym stanie zdrowia

Na łamach czasopisma Amerykańskiego Towarzystwa Chemicznego „Analytical Chemistry” naukowcy wykazali, że tkanina umieszczona w zwykłej maseczce typu N95 może gromadzić związki zawarte w wydychanym powietrzu w aerozolu, które następnie mogą być poddane analizie. Nowa metoda może umożliwić badania przesiewowe na dużą skalę pod kątem biomarkerów chorób.

Wydychane powietrze to aerozol zawierający wiele lotnych i nielotnych związków rozpuszczonych w mikrokropelkach. Niektóre z tych cząsteczek mogą dostarczyć wiele ważnych informacji zdrowotnych, takich jak to, czy dana osoba ma określoną chorobę lub jak jej organizm metabolizuje przyjmowane leki.

Czytaj też:
Jak odczuwać mniejszy niepokój? Ten prosty sposób zmieni twoje życie

Odpowiedzią jest spektometria mas

Spektrometria mas jest czułą techniką, która może pomóc w identyfikacji tych związków. Najpierw jednak należy zebrać wystarczające ilości cząsteczek, co często wymaga żmudnych procedur, takich jak wdychanie do probówki lub worka. Profesor Bin Hu i jego koledzy zastanawiali się, czy mogliby znaleźć sposób na wykorzystanie maseczek, które i tak nosi wiele osób, do zbierania i koncentracji związków gromadzonych w maseczce podczas wydechu celem późniejszego poddania ich analizie metodą spektrometrii mas.

Aby sprawdzić skuteczność swojego pomysłu, naukowcy umieścili włókno mikroekstrakcyjne w fazie stałej (SPME) wewnątrz maseczki typu N95. Włókna SPME były wcześniej używane do ekstrakcji związków chemicznych z wydychanego powietrza pobieranego innymi metodami. Uczestnicy badania wykonywali wiele różnych czynności, m.in. jedzenie banana lub czosnku, palenie papierosa czy wypicie filiżanki kawy. Następnie nosili maseczki przez 2 godziny, po którym to czasie naukowcy usunęli włókna SPME i przeanalizowali je za pomocą spektrometrii mas.

W przypadku każdej czynności badacze wykryli określone związki, nawet takie, które były obecne w śladowych ilościach: na przykład lotne związki siarki pochodzące ze spożywania czosnku, nikotynę z palenia i kofeinę z picia kawy. Naukowcy mają nadzieję, że ta metoda będzie inspiracją do badań biomarkerów w chorobach układu oddechowego, które wymagają od ludzi noszenia maseczek w życiu codziennym.

Czytaj też:
GIS: Rekomendacja w zakresie szczepień przeciw grypie. „Chronią nas i nasze rodziny”

Źródło: eurekalert.org
+
 0

Czytaj także