Dlaczego buty ortopedyczne mogą nie być dobre dla zdrowia naszych stóp?

Dlaczego buty ortopedyczne mogą nie być dobre dla zdrowia naszych stóp?

Dodano: 
Biegacz, obuwie sportowe.
Biegacz, obuwie sportowe. / Źródło: Fotolia / Autor: blas
Nowe odkrycia naukowców w temacie zdrowia stóp mogą zaskoczyć niejedną osobę. Zdaniem grupy naukowców buty teoretycznie uważane za niezdrowe stanowią lepszą opcję. Dobre okazuje się czasem także chodzenie boso. Dlaczego?

Gatunek Homo sapiens istnieje od co najmniej 195 000 lat. Jednak dopiero 40 000 lat temu jego przedstawiciele wymyślili obuwie. Antropolodzy podają, że do czasu wynalezienia obuwia ludzie nie mieli możliwości ochrony stóp, poza naturalnie wykształconymi modzelami, czyli pogrubioną skórą, która narasta w wyniku powtarzającego się tarcia. Podobnie dzisiaj wielu z nas lubi chodzić boso po trawie, a zwolennicy chodzenia boso po każdej powierzchni twierdzą, że przynosi to pewne korzyści zdrowotne.

Czytaj także:
Jak zapobiegać występowaniu żylaków?

Czy warto chodzić boso?

Zespół badaczy, w tym z Uniwersytetu Harvarda w Cambridge, rozważał problem: czy modzele zmniejszają czucie w stopach? Jak wypadają zgrubienia na skórze w porównaniu z miękkimi stopami w kontekście noszenia różnych rodzajów obuwia?

Ponieważ uważa się, że osoby chodzące boso mają tendencję do powstawania modzeli, a te pozbawione zgrubiałych odcisków często uważają, że chodzenie boso po chropowatych powierzchniach jest niewygodne, powszechnie przyjmuje się, że modzele, przypominające grube podeszwy butów, chronią stopy przed doświadczaniem dyskomfortu. Tak przynajmniej twierdzą naukowcy pod przewodnictwem dra Daniela Liebermana na łamach artykułu, który pojawił się w „Nature”.

Z drugiej strony, jeśli zrogowaciała skóra jest sztywna, powinna przekazywać bodźce mechaniczne wyspecjalizowanym receptorom czuciowym w głębszych warstwach skóry i tylko w pewnym stopniu niwelować dyskomfort. Recepcja bodźców odbieranych przez stopy pomaga nam w automatycznej ocenie terenów, po których się poruszamy. Dzięki temu jesteśmy w stanie zachować równowagę i bezpiecznie się poruszać.

Odciski a noszenie obuwia

W jednym z badań zespół dra Liebermana chciał zweryfikować tę hipotezę. Naukowcy zrobili to z pomocą dwóch grup badawczych: 22 dorosłych osób ze Stanów Zjednoczonych i 81 z Kenii. Wśród obu grup niektóre osoby zwykle chodziły boso, podczas gdy inne zazwyczaj nosiły buty na zewnątrz. Naukowcy najpierw ocenili grubość odcisków na podeszwach stóp, twardość i sztywność skóry na stopach oraz kinetykę chodu w grupie z Kenii.

W przypadku Amerykanów przyjrzeli się również, jak noszenie różnych rodzajów butów – tych z niewyprofilowanymi podeszwami, takich jak mokasyny lub sandały, oraz tych z wyprofilowanymi, takich jak buty ortopedyczne – wpływało na stopy, w zakresie ochrony i tłumienia wstrząsów. Zespół odkrył, że ludzie, którzy zwykle chodzili boso poza domem, mieli grubsze i twardsze odciski w porównaniu z osobami, które nosiły buty.

Podczas oceny wrażliwości stóp naukowcy zauważyli również, że ich hipoteza była prawidłowa: niezależnie od tego, jak gruby był odcisk na podeszwie stopy, nie miało to wpływu na wrażliwość nerwów podeszwowych. Jednak noszenie butów już miało.

Czytaj także:
Czy bieganie (zwłaszcza boso) po plaży jest zdrowe?

A nauka na to...

Buty profilowane zmniejszają wrażliwość nerwów podeszwowych, a także wpływają na siły uderzeniowe. Występują one, gdy stopy dotykają ziemi, co wywiera większą presję na stawy.

Naukowcy ostrzegają, że chociaż wielu ludzi woli noszenie butów niż chodzenie boso, buty amortyzują bodźce i wstrząsy, a to zmienia zmienia wpływ siły nacisku i impulsów w taki sposób, którego konsekwencje nie zostały jeszcze zbyt dobrze poznane. Na przykład nadal nie wiadomo, jak noszenie rzekomo zdrowszych butów, takich jak buty ortopedyczne, faktycznie wpływa na ludzki szkielet i postawę.

Naukowcy twierdzą zatem, że noszenie niewyprofilowanego obuwia może być podobne do posiadania naturalnie powstałych modzeli. Ich zdaniem istnieje potrzeba przeprowadzenia wielu badań nad potencjalnymi konsekwencjami i korzyściami z noszenia prostego, niewyprofilowanego obuwia, takiego jak mokasyny lub sandały, ze stosunkowo cienkimi i sztywnymi podeszwami. Mają one działać bardziej podobnie do modzeli, w porównaniu do butów profilowanych, które upowszechniły się dopiero w erze przemysłowej.

Czytaj także:
Nowe buty? Tak przyspieszysz gojenie odcisków i pęcherzy

Czytaj także

 0