Kondycja psychiczna Polaków okiem lekarzy Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Nowy sondaż

Kondycja psychiczna Polaków okiem lekarzy Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Nowy sondaż

Dodano: 
Lekarz
Lekarz Źródło: Freepik/pressfoto
Lekarze Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ) ocenili stan psychiczny Polaków. Centrum Terapii Dialog przedstawiło wyniki najnowszego sondażu. Zobacz, co specjaliści sądzą o kondycji psychicznej naszego społeczeństwa. Niektóre wnioski zaskakują.

Sondaż przeprowadzono w dniach od 23 do 25 września 2023 roku. Wzięło w nim udział 205 lekarzy POZ z całej Polski. Poproszono ich o udzielenie odpowiedzi na kilka pytań dotyczących stanu psychicznego Polaków, liczby pacjentów wymagających opieki psychiatrycznej, a także źródeł zauważonych zmian. Jakie wnioski płyną z badania? Sprawdź.

Rośnie liczba pacjentów wymagających opieki psychiatrycznej

Zdecydowana większość lekarzy biorących udział w sondażu, bo aż 94 procent, wskazuje, że w ostatnich kilku latach znacząco zwiększyła się liczba pacjentów podstawowej opieki zdrowotnej, którzy wymagają opieki psychiatrycznej. Duży wpływ na ten stan rzeczy miało, zdaniem ankietowanych, kilka czynników. Najczęściej wymieniano pandemię koronawirusa (36,1 procent odpowiedzi), wojnę trwającą w Ukrainie (12,5 procent wskazań) oraz rosnące tempo życia (niespełna 10 procent odpowiedzi). Wymieniano również kwestie, takie jak: sytuacja geopolityczna w kraju, stres, negatywny wpływ social mediów na zdrowie czy inflacja.

„Pandemia niejako zmusiła nas, jako społeczeństwo, do skonfrontowania się z tematem choroby i śmierci. Widzieliśmy, jak ludzie nagle tracą życie, co bardzo mocno zachwiało naszym poczuciem bezpieczeństwa. Z drugiej strony pandemia pozamykała nas w domach. Doszło do przymusowej izolacji, znacznego ograniczenia liczby kontaktów społecznych. Ludzie, którzy często mijali się w drzwiach nagle zostali zmuszeni do bycia razem, co zrodziło wiele problemów natury emocjonalnej. Izolacja bardzo mocno wpłynęła też na dzieci” – podkreśla w rozmowie z „Wprost” lekarz psychiatrii Anna Nowak z Centrum Terapii Dialog.

Jednocześnie ankietowani zwracają uwagę na mniejszą stygmatyzację problemów zdrowia psychicznego w polskim społeczeństwie. Korzystanie z opieki psychiatrycznej przestaje być powoli powodem do wstydu czy zażenowania i staje się czymś zupełnie „normalnym” jak wizyta u stomatologa, ortopedy lub internisty. Do wzrostu świadomości społecznej na temat zdrowia psychicznego przyczyniają się liczne kampanie organizowane w środkach społecznego przekazu. Coraz więcej osób publicznych przyznaje się do problemów zdrowia psychicznego (na przykład depresji), dzięki czemu nie są już one tematem tabu w tak dużym stopniu, jak jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu.

Jak w Polsce wygląda leczenie pacjentów z problemami zdrowia psychicznego?

Połowa ankietowanych przyznaje, że odsyła do psychiatry od jednego do pięciu pacjentów miesięcznie. Jednocześnie, jak zauważa doktor Anna Nowak, liczba specjalistów psychiatrii w Polce nie jest w stanie zaspokoić rosnących potrzeb społeczeństwa. Zdaniem ekspertki dobrym rozwiązaniem byłoby przeszkolenie lekarzy rodzinnych w kierunku wykrywania problemów zdrowia psychicznego i pierwszych interwencji.

„Obecnie pacjenci mają bardzo duży problem z dostępem do opieki psychiatrycznej realizowanej w ramach współpracy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Skorzystanie z pomocy psychiatry na NFZ jest bardzo trudne, niekiedy wręcz awykonalne. Terminy oczekiwania na wizytę są bardzo długie i w takiej sytuacji pacjent często jest zmuszony do korzystania z usług świadczonych w ramach sektora prywatnego. Stąd też ta myśl o szkoleniu lekarzy POZ, którzy jako pierwsi mają kontakt z pacjentem i mogą szybciej wychwycić coś niepokojącego, zanim znajdzie się termin wizyty do psychiatry” – ocenia specjalistka.

Podział na zdrowie psychiczne i fizyczne jest sztuczny

Ekspertka zwraca uwagę na fakt, że ludzkie ciało i ludzka psychika są ze sobą nierozerwalnie związane, a podział na zdrowie psychiczne i fizyczne to sztuczny twór medycyny, który tak naprawdę niczemu nie służy, a wręcz szkodzi. Często leczenie ukierunkowane na poprawę stanu psychicznego pacjenta eliminuje również zgłaszane przez niego objawy somatyczne. To pokazuje, jak ważne jest postrzeganie człowieka w sposób holistyczny (całościowy).

„Nie ma granicy między zdrowiem psychicznym a fizycznym. Obie te sfery przenikają się i wpływają na siebie. Jeśli człowiek żyje w napięciu i stresie, to organizm wydziela adrenalinę i kortyzol, które mogą powodować wzrost ciśnienia i wpływać nieekorzystnie na funkcjonowanie całego ciała” – podkreśla dr Anna Nowak.

Czytaj też:
Zdrowie psychiczne tak samo ważne jak fizyczne? Większość osób ma sprecyzowane poglądy
Czytaj też:
Pracownicy oczekują, że firmy zadbają o ich zdrowie psychiczne. Czy tak się dzieje?