Probiotyki środkiem na depresję?

Probiotyki środkiem na depresję?

Depresja
Depresja Źródło: Unsplash / Ben Blennerhassett
Dodano: 
Depresja należy do najczęstszych chorób występujących na świecie, stąd intensywnie poszukuje się nowych sposobów leczenia tej choroby. Psychobiotyki, czyli probiotyki, które mają pozytywny wpływ na zdrowie psychiczne, mogą łagodzić objawy depresji.

Depresja – choroba cywilizacyjna

Według Światowej Organizacji Zdrowia depresja dotyczy 5% osób na świecie, a częstość jej występowania rośnie z roku na rok. Podstawowymi metodami leczenia zaburzeń depresyjnych jest psychoterapia, farmakoterapia oraz zmiana stylu życia. W depresji obserwuje się m.in. obniżenie aktywności układu nerwowego, zależnego od serotoniny (tzw. hormon szczęścia). Wiadomo również, że u pacjentów z zaburzeniami depresyjnymi obserwuje się zmiany w składzie mikroflory jelitowej.

Czytaj też:
Kryzys psychiczny. Jak sobie z nim radzić?

Psychobiotyki w leczeniu depresji

Psychobiotykami określa się grupę probiotyków, które mogą wpływać na zdrowie psychiczne. Wcześniejsze badania przeprowadzone na zwierzętach oraz zdrowych ochotnikach wykazały, żeszczepy takie jak Lactobacillus helveticus oraz Bifidobacterium longum poprawiają nastrój. Zespół dr Kazemiego z Teheranu przeprowadził badanie na wykorzystaniem powyższych szczepów u pacjentów z łagodną lub umiarkowaną depresją. Pacjenci w czasie badania stosowali tę samą farmakoterapię, co przed rozpoczęciem suplementacji oraz nie wiedzieli co przyjmują: psychobiotyk, prebiotyk czy placebo. Po 8-tygodniach suplementacji pacjenci, którzy stosowali probiotyk subiektywnie odczuwali poprawę objawów depresyjnych, badanych za pomocą skali Becka w porównaniu z pacjentami, stosującymi prebiotyk lub placebo. Ponadto u pacjentów stosujących probiotyk zaobserwowano zmiany biochemiczne, sugerujące poprawę przemian tryptofanu do serotoniny. Wyniki są bardzo zachęcające i być może zapowiadają rewolucję w leczeniu zaburzeń depresyjnych.

Czytaj też:
Michel Cymes: Bardzo mocno sprzeciwiam się sięganiu po marihuanę przez osoby młode, których organizmy jeszcze się rozwijają