Wyjątkowo trudny przeszczep nerki na WUM. Dzięki niemu pacjent uniknął dializ

Wyjątkowo trudny przeszczep nerki na WUM. Dzięki niemu pacjent uniknął dializ

Dodano: 
Chirurg w trakcie operacji
Chirurg w trakcie operacji Źródło: Pexels / Anna Shvets
2 godziny i 29 minut – tyle zjęło ekspertom z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego przeprowadzenie skomplikowanej operacji, która polegała na usunięciu chorej nerki z jednoczesnym przeszczepem od żywego dawcy. Zabieg zakończył się sukcesem.

Rzadko wykonywaną na świecie operację przeprowadzono 9 grudnia 2021 roku wCSK UCK WUM. 48-letni mężczyzna, który przez wiele lat był leczony z powodu wielotorbielowatości nerek, dzięki innowacyjnej procedurze uniknął dializ. Zarówno pacjent po przeszczepie, jak i jego brat, który oddał nerkę, czują się bardzo dobrze i zostali już wypisani do domu.

„Pacjent miał wysokie stężenie kreatyniny w surowicy krwi, mimo tego nie był jeszcze poddawany dializoterapii. Gdy okazało się, że brat chorego może być dawcą narządu, zdecydowaliśmy się na transplantację nerki. To właśnie przeszczepienie narządu jest dziś uznawane za najlepszy sposób leczenia nerkozastępczego" – mówi prof. Sławomir Nazarewski, kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej, Naczyniowej i Transplantacyjnej CSK UCK WUM, w której przeprowadzono operacje.

Przeszczep nerki szansą na życie bez dializ

Specjaliści wyjaśniają, że gdyby zastosowali rutynowy algorytm postępowania, procedura musiałaby być przeprowadzona w dwóch etapach. Najpierw pacjentowi usuniętoby torbielowato zmienioną nerkę, a dopiero po kilku miesiącach przeprowadzono transplantację, co wiązałoby się z koniecznością dializowania. Udało się jednak uniknąć dializ dzięki nowoczesnej procedurze usunięcia chorej nerki z równoczesnym przeszczepieniem narządu.

„Zabieg dotyczył prawej nerki, która ze względów anatomicznych ma krótką żyłę nerkową i dlatego jest zdecydowanie trudniejsza technicznie do pobrania i przeszczepienia. Dzięki świetnej koordynacji pracy zespołu całkowity czas niedokrwienia nerki wyniósł tylko 2 godziny i 49 minut. Po 12 dniach od zabiegu stężenie kreatyniny w surowicy krwi pacjenta zmniejszyło się z 9,39 mg/dl do 1,22 mg/dl" – mówi prof. Tomasz Jakimowicz, który był głównym operatorem podczas pobrania nerki metodą laparoskopową.

Tak skomplikowany zabieg wymagał zaangażowania dużego zespołu specjalistów. Pobranie prawej nerki do transplantacji metodą laparoskopową z asystą ręczną wykonał zespół chirurgów w składzie: prof. Tomasz Jakimowicz, dr Łukasz Romanowski, dr Katarzyna Jama z pielęgniarkami: mgr Marzeną Kaczmarską i mgr Karoliną Kiełek oraz zespołem anestezjologicznym: dr. Markiem Kozakowskim i mgr Katarzyną Dołoto.

Przeszczep nerki na WUM

Usunięcie nerki torbielowatej z jednoczesną transplantacją nerki od brata wykonał zespół w składzie: prof. Tadeusz Grochowiecki, dr Łukasz Wielocha, dr Michał Proczka z pielęgniarkami: Małgorzatą Ponichterą, Dorotą Szydło oraz zespołem anestezjologicznym dr. Adamem Makowskim i pielęgniarką anestezjologiczną Agnieszką Puzon.

Dawca i biorca byli otoczeni opieką nefrologów: dr Natalii Mikołajczyk i dr Doroty Lewandowskiej z Kliniki Medycyny Transplantacyjnej, Nefrologii i Chorób Wewnętrznych Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus UCK WUM, kierowanej przez prof. Magdalenę Durlik. Badania obrazowe wykonywała dr hab. Magdalena Januszewicz.

„Było to 130 pobranie laparoskopowe nerki w naszej klinice, co jest w skali kraju największym doświadczeniem jednego ośrodka'" – podsumowuje prof. Sławomir Nazarewski.

Czytaj też:
Od stycznia jeszcze dłuższe dłuższe kolejki do domowej wentylacji mechanicznej? „Nie odbierajcie nam oddechu”