Skąd się bierze podobieństwo pomiędzy zupełnie obcymi ludźmi? Będziecie zaskoczeni

Skąd się bierze podobieństwo pomiędzy zupełnie obcymi ludźmi? Będziecie zaskoczeni

Dodano: 
Ludzkie twarze
Ludzkie twarze / Źródło: Shutterstock / Mila Zaytseva
Co decyduje o tym, że twarze niektórych niespokrewnionych ze sobą ludzi wydają się nam bardzo podobne lub niemal takie same? Naukowcy z Nowego Jorku uważają, że kluczowe znaczenie ma w tym przypadku jeden czynnik. O co chodzi?

Okazuje się, że twarze ludzi, którzy mają według nas podobną osobowość, postrzegamy za niemal identyczne. Im bardziej ich styl bycia i zachowanie wydają się nam być zbliżone do siebie, tym bardziej jesteśmy skłonni uznać, że łączy ich najwięcej podobieństw.

Co ciekawe, do takiego wniosku psycholodzy z Uniwersytetu Nowojorskiego doszli dzięki porównaniu wizerunków wielu znanych ludzi – m.in. Justina Biebera i... Władimira Putina, a także Johna Travolty, George'a W. Busha i Ryana Goslinga oraz zupełnie anonimowych ludzi.

Twarze ludzi o podobnych osobowościach postrzegamy za niemal takie same

Umiejętność rozpoznawania innych jest nam niezbędna do funkcjonowania w społeczeństwie. Przez lata wykształciliśmy jednak możliwość rozróżniania ludzi nie tylko na podstawie ich wyglądu, ale także dodatkowych czynników – m.in. myśli, uczuć i intencji, dzięki którym jesteśmy w stanie ich lepiej identyfikować.

Prof. Jonathan Freeman z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Nowojorskiego we współpracy z badaczami z Uniwersytetu w Bazylei na łamach prestiżowego czasopisma naukowego „Cognition” opublikował badania, z których wynika, że jeśli uznajemy, że osobowość danych osób jest zbliżona, to ich twarze wydają się nam podobne do siebie – bez względu na to, czy kojarzymy wizerunek tych osób np. z telewizji, czy są to zupełnie obcy sobie i niespokrewnieni ze sobą ludzie.

Czy Justin Bieber jest podobny do Władimira Putina?

Kto jest w stanie uznać, że Władimir Putin jest podobny do Justina Biebera? Wizerunek obu tych postaci może wzbudzać skrajne emocje, ale ich twarze wydają się podobne tylko tym osobom, które uznają, że osobowość polityka i popularnego piosenkarza ma wiele cech wspólnych. Pozostali mogą zaś nie być w stanie wskazać pomiędzy nimi żadnych analogii.

Justin Bieber i Władimir Putin

Im więcej podobieństw w usposobieniu danych osób jesteśmy w stanie dostrzec, tym mniej zauważamy różnic w ich wizerunku. W efekcie twarze tych ludzi mogą się nam pozornie wydawać niemal identyczne, choć w rzeczywistości wcale nie są takie same – wyjaśniają naukowcy.

„Nasze odkrycia pokazują, że postrzeganie tożsamości twarzy jest napędzane nie tylko rysami, takimi jak oczy czy kształt ust. Jest również zniekształcone przez wiedzę społeczną, jaką posiadamy o innych – przypisujemy wtedy ludziom cechy, które wyobrażamy sobie, że je mają, nawet jeśli ich faktycznie nie ma” – tłumaczy prof. Freeman.

Nasze wyobrażenie o innych może wpływać także na ocenę ich wyglądu, dlatego łatwiej nam znaleźć podobieństwa pomiędzy ludźmi, których osobowość wydaje się nam w największym stopniu zbliżona do siebie. Nowe odkrycie zdaniem badaczy może znacząco rozwinąć badania dotyczące uprzedzeń oraz przyczynić się do postępu technologii wykorzystywanych do rozpoznawania ludzi na podstawie zdjęć, które nadal wymagają udoskonalenia, by dokonywać dokładniejszej identyfikacji.

Czytaj też:
Co jeść, by się lepiej uczyć, czyli... na czym polega „dieta geniusza”?
Czytaj też:
Co słodkiego mogą jeść osoby walczące z cukrzycą? 12 najzdrowszych przekąsek

twitter
Źródło: Zdrowie WPROST.pl / Nature / Cognition /nyu.edu
 0

Czytaj także