„Moda na ADHD” kontra „dorośli z życiem w rozsypce”. Lekarz: Najstarszy pacjent miał 70 lat

„Moda na ADHD” kontra „dorośli z życiem w rozsypce”. Lekarz: Najstarszy pacjent miał 70 lat

Dodano: 
Kobieta w biurze, zdjęcie ilustracyjne
Kobieta w biurze, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Ground Picture
– Gdyby sceptycy spotkali pacjenta po rzetelnej diagnozie, to wiedzieliby, jak niesamowicie jest usłyszeć od niego zdanie: „moje życie zaczęło się od nowa” – mówi dr Paweł Chmielewski, który diagnozuje ADHD u dorosłych. Dorośli z tym zaburzeniem – w różnym wieku i życiowym punkcie, opowiadają „Wprost”, jak pokrętne drogi doprowadziły ich do diagnozy. Ale jest też druga, ciemniejsza strona tej opowieści. Dr Jarosław Jóźwiak mówi, że niektóre kliniki zrobiły z diagnozy tego zaburzenia pakiety za duże pieniądze. Często znajdują się w nich testy, których nie ma powodu robić, by tę diagnozę postawić. Pacjenci mówią, że na koniec tej ścieżki trafiają często do psychiatry, który… na samym ADHD zna się średnio i na wszelki wypadek przepisuje im lek antydepresyjny.

Pięć rzuconych kierunków studiów. Opakowanie tranu na poprawę pamięci, które partner kupił w dobrej wierze, „bo już nie miał siły”, ale przepadło w domu i do dziś się nie znalazło. Spontaniczna podróż do Chin, bez choćby dobrej znajomości angielskiego. To historie moich rozmówców, którymi można barwnie zilustrować funkcjonowanie dorosłych z ADHD. Większość ich doświadczeń jest jednak mniej barwna: to lata błędnych diagnoz i błędnie dobranych leków, które nie działają, a nawet historia pobytu w szpitalu psychiatrycznym w Drewnicy.

Przynajmniej na pewnych etapach życia towarzyszyło im dojmujące poczucie „zepsucia” i bycia gorszym od innych – czyli nienadającym się do dojrzałego życia, które wymaga bycia dobrze zorganizowanym i terminowym.

Od pewnego czasu zagadnienie „ADHD u dorosłych” zaczęło przebijać się do psychologicznego i medialnego mainstreamu. Filmy z typowymi zachowaniami osób z tym zaburzeniem stały się popularne m.im. na TikToku. Dzięki temu pomocy szukają osoby, którym „coś kliknęło” i chcą potwierdzić swoją intuicję. Diagnozę dostają nawet w drugiej połowie życia. Często trafiają do lekarza, gdy trudności z koncentracją ma ich dziecko.

Skrajności ADHD. Albo dużo, albo mało energii

W kontrze do pochopnych sformułowań o „modzie na ADHD” rośnie dostępność wiedzy o tym, że to zaburzenie neurorozwojowe, które uprzykrza życie – nie tylko dzieciom i młodzieży.

Artykuł został opublikowany w 15/2024 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Źródło: WPROST.pl