Tysiące pajęczaków żyją w naszym domu i żywią się naskórkiem. Oto, dlaczego są niebezpieczne

Tysiące pajęczaków żyją w naszym domu i żywią się naskórkiem. Oto, dlaczego są niebezpieczne

Dodano: 1
Łóżko
Łóżko / Źródło: Pexels / Lum3n
Roztocze to niewielki pajęczak, który żywi się m.in. ludzkim naskórkiem. Żyje w naszym otoczeniu, powodując uciążliwe objawy alergiczne. Roztocze kurzu domowego jest jednym z najczęściej uczulających nas alergenów. Dowiedz się, jak objawia się alergia na roztocza.

Roztocza kurzu domowego to jedne z mniej urodziwych żyjątek, które bytują w naszym najbliższym otoczeniu. Choć są niewidoczne, to tysiące tych małych pajęczaków towarzyszy nam każdego dnia w domach, mieszkaniach i miejscach użyteczności publicznej. Roztocza spotkamy w kołdrach, poduszkach, meblach tapicerowanych i wszędzie tam, gdzie pozostawiamy złuszczony naskórek, który jest im niezbędny do życia.

Roztocze – co to jest?

Roztocze to mikroskopijnej wielkości pajęczak, którego wygląd przywodzi na myśl bohaterów filmów science fiction. Nie są to specjalnie urodziwe stworzenia, więc lepiej dla nas, że nie musimy stawać z nimi twarzą w twarz. Roztocze to bardzo bliski krewniak kleszcza, jednak nie żywi się ono naszą krwią.

Pajęczaki te żywią się ludzkim i zwierzęcym naskórkiem oraz m.in. zarodnikami niektórych grzybów. Rozmnażają się w zastraszającym tempie, tworząc ogromne kolonie w materacach, meblach tapicerowanych, dywanach, kołdrach i poduszkach z naturalnych włókien, pluszowych maskotkach, a także m.in. kocach, narzutach i zasłonach.

Roztocza to jeden z wielu składników kurzu domowego, który powoduje reakcje alergiczne. Ze względu na mikroskopijne rozmiary oraz szybkie tempo rozmnażania roztocza trudno całkowicie usunąć z naszego otoczenia, jednak istnieją sposoby na to, aby ograniczyć ich aktywność i związane z nią zagrożenia dla zdrowia.

Alergia na roztocza kurzu domowego

Roztocze to niezwykle silny alergen, który zagraża nam zarówno w domu, jak i w pracy. Wszędzie tam, gdzie znajdują się meble tapicerowane, wykładziny, dywany, pluszowe maskotki i inne tekstylia, mogą znajdować się także miliardy roztoczy. Wywoływana przez nie alergia jest jednym z częściej diagnozowanych odczynów alergicznych w każdej grupie wiekowej.

Może się ona ujawnić już w wieku niemowlęcym, jednak nie istnieje granica wiekowa, która pozwala nam przestać obawiać się roztoczy. Alergia na roztocza może rozwinąć się u nas w każdym wieku, powodując bardzo uciążliwe objawy. To szczególnie niebezpieczny rodzaj alergii, bo nieleczona, znacząco zwiększa ryzyko rozwoju astmy.

Same roztocza nie są wielkim problemem – szkodliwe dla naszego zdrowia są ich odchody, w których znajdują się uczulające białka.

Objawy alergii na roztocza

Alergia na roztocza wywołuje najczęściej objawy ze strony układu oddechowego. Zaliczamy do nich:

  • nieżyt nosa,
  • wodnisty katar,
  • kichanie,
  • swędzenie nosa,
  • drapanie w gardle,
  • swędzenie podniebienia,
  • suchy kaszel.

Może im towarzyszyć swędzenie spojówek oraz nadmierne łzawienie oczu. Uciążliwe dolegliwości często pojawiają się w nocy, kiedy śpimy, bo wówczas obecne w kołdrach, poduszkach, materacach i innych tekstyliach roztocza są najbliżej nas.

O uczuleniu na roztocza często świadczą także poranny katar i ataki kichania. Im dłużej stykamy się z roztoczami, tym bardziej nasilają się objawy alergii. Do powyższych objawów mogą dołączać objawy przypominające zapalenie oskrzeli (bez gorączki), świsty oskrzelowe, duszności.

U osób szczególnie wrażliwych mogą także pojawić się objawy skórne, czyli świąd, zaczerwienienie i typowe objawy atopowego zapalenia skóry (AZS). Objawy alergii na roztocza są szczególnie dokuczliwe jesienią, zimą i wczesną wiosną, kiedy rzadziej wietrzymy mieszkanie oraz pościel, a także przebywamy w ciepłych pomieszczeniach. Intensywne namnażanie się roztoczy ma miejsce późną wiosną oraz latem – wówczas w 1 g kurzu obecnych jest aż kilka tysięcy pajęczaków.

Jak pozbyć się roztoczy?

Wojna z roztoczami nie jest łatwa, jednak można ją wygrać. Pierwsze, co musimy zrobić, to pozbyć się kołder, poduszek, narzut, zasłon, dywanów itp. z naturalnych włókien. Należy zastąpić je tekstyliami z tkanin antyalergicznych, w których roztocza trudniej się namnażają. Zakup antyalergicznej pościeli i innych tekstyliów to nie wszystko, bo musimy także pamiętać o ich częstym praniu oraz wietrzeniu na słońcu i mrozie.

Roztocza zabija zarówno wysoka (powyżej 60 stopni), jak i niska (poniżej -15 stopni) temperatura. Trudno rozwijają się także, gdy w pomieszczeniach panuje niska wilgotność powietrza. Aby skutecznie pozbyć się roztoczy, powinniśmy raz w tygodniu prać kołdry i poduszki oraz np. dziecięce pluszaki, których nie możemy się pozbyć lub usunąć z sypialni malucha. Równie skuteczne okazuje się suszenie pościeli w wysokiej temperaturze oraz poddawanie jej działaniu gorącej pary.

To samo tyczy się elementów wystroju wnętrz np. zasłon. Wykładziny dywanowe i duże dywany lepiej zastąpić łatwymi do utrzymania w czystości małymi dywanikami lub chodnikami, które bez problemu wytrzepiemy i wywietrzymy. Można też zastosować specjalne pokrowce na materace, kołdry i poduszki, a także środki do prania oraz czyszczenia materacy, mebli tapicerowanych, dywanów, które zabijają całą populację roztoczy i przez kilka miesięcy zabezpieczają przed ich ponownym namnażaniem.

Czytaj też:
Jak wygląda pluskwa łóżkowa? Tak rozpoznasz ugryzienia tego owada

+
 1

Czytaj także