Alkohol staje się mniej szkodliwy po przekroczeniu pewnego wieku?

Alkohol staje się mniej szkodliwy po przekroczeniu pewnego wieku?

Dodano: 
Alkohol, zdj. ilustracyjne
Alkohol, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Igor Normann
Najnowsze badania analizowały wpływ alkoholu na osoby w różnym wieku. Autorzy wysnuli wniosek, że po 50-ce może być mniej szkodliwy dla zdrowia – donosi Medical News Today. Gdzie jest haczyk?

Powszechnie wiadomo, że picie alkoholu w dużych ilościach wiąże się z wieloma problemami zdrowotnymi. Możemy spodziewać się uzależnienie, marskości wątroby, problemów z sercem, nerkami trzustką, mózgiem... Słowem – możemy doprowadzić organizm do ruiny. Jednakże mamy też badania, które wykazały, że picie alkoholu w umiarkowanych ilościach może mieć działanie prozdrowotne, np. chroni przed przedwczesnym zgonem z powodu chorób układu sercowo-naczyniowego. Nie dziwi więc, że niektórzy gubią się w tym temacie. Jeszcze więcej zamieszania z pewnością zrobią niedawne badania prowadzone przez doktora Timothy'ego Naimiego z Boston Medical Center w Massachusetts. Wraz z zespołem naukowców analizował on wpływ alkoholu na osoby w różnym wieku, a wyniki badań wzbudzić konsternację.

Źle przeprowadzone badania

Naukowcy twierdzą, że sposób, w jaki wcześniejsze badania mierzyły wpływ alkoholu na zdrowie, może być wadliwy. W szczególności zauważają, że badania są zazwyczaj obserwacyjne i dotyczą osób w wieku powyżej 50 lat. To wyklucza każdego, kto mógł umrzeć z powodu alkoholu przed ukończeniem 50. roku życia. Według autorów najnowszych badań prawie 40 procent zgonów z powodu spożycia alkoholu ma miejsce przed 50. rokiem życia. Oznacza to, że większość badań nad potencjalnym ryzykiem związanym z alkoholem przeprowadzonych do tej pory nie uwzględnia tych zgonów i może nie docenić prawdziwych zagrożeń.

Czytaj także:
Obawiasz się nadejścia wiosny, bo uaktywnią się zamrożone wirusy? Prawda cię zaskoczy!

Nowe spojrzenie na alkohol

Naukowcy przeanalizowali dane z aplikacji Alcohol-Related Disease Impact Application, prowadzonej przez Centers for Disease Control and Prevention (CDC). Aplikacja ta pozwala oszacować wpływ alkoholu na populację w Stanach Zjednoczonych, kontroluje liczbę zgonów i może też określić liczbę utraconych lat z powodu śmierci.

Analiza wykazała, że wiek ma jednak ogromne znaczenie. Łącznie 35,8% zgonów związanych z alkoholem miało miejsce u osób w wieku 20-49 lat. Patrząc na zgony, które zostały powstrzymane przez spożycie alkoholu, naukowcy znaleźli tylko 4,5 procent w tej grupie wiekowej.

W grupie wiekowej 65+ 35% zgonów wynikało ze spożycia alkoholu. Jednak okazało się też, że alkohol zabiegł w 80% innych zgonom, które mogły się wydarzyć.

Badacze wykazali też, że 58,4% całkowitej liczby lat utraconych miało miejsce u osób w wieku 20-49 lat. Jednak ta grupa wiekowa stanowiła tylko 14,5 procent lat życia zaoszczędzonych dzięki piciu. Odwrotnie, grupa powyżej 65 roku życia stanowiła 15% całkowitego straconego życia, ale 50% lat życia zostało uratowanych.

Stąd wniosek, że młodsi ludzie częściej umierają z powodu picia alkoholu niż z powodu braku picia, ale starsi ludzie częściej odczuwają korzyści zdrowotne wynikające z picia umiarkowanego.

Należy jednak podkreślić, że nie ma czegoś takiego jak „bezpieczne picie”. Jest to kwestia bardzo indywidualna, a cienką granicę łatwo przekroczyć.

Czytaj także:
Bakterie jelitowe mogą wpływać na ryzyko otyłości

Czytaj także