Naukowcy: BMI nie powie dużo o naszym zdrowiu. Jaki pomiar jest dokładniejszy?

Naukowcy: BMI nie powie dużo o naszym zdrowiu. Jaki pomiar jest dokładniejszy?

Dodano: 
Odchudzanie
Odchudzanie / Źródło: Unsplash / i yunmai
BMI spotkało się z krytyką, ponieważ może być niedokładne w określaniu poziomu tkanki tłuszczowej i nie zapewnia pełnego obrazu stanu zdrowia danej osoby. Badania pokazują również, że bazowanie na samym BMI w celu przewidywania ryzyka problemów zdrowotnych nie wystarcza.

Wskaźnik masy ciała BMI od dawna jest standardem oceny zdrowia. Prosty wzór jest stosowany do klasyfikowania, czy nasza waga mieści się w „zdrowym” zakresie dla naszego wzrostu. Wskaźnik BMI pozwala oszacować ogólne ryzyko chorób u danej osoby i jest używany na całym świecie do pomiaru otyłości. Wzór na obliczanie BMI został opracowany w 1832 roku przez belgijskiego matematyka i astronoma Adolphe Quetelet. Aby obliczyć BMI, należy podzielić wagę w kilogramach przez wzrost w metrach do kwadratu (kg/m2). BMI powyżej 25 to nadwaga, od 30 zaczyna się otyłość.

Czy warto wybierać BMI do oceny stanu zdrowia?

BMI to szybki, łatwy i tani sposób diagnozowania nadwagi lub otyłości wymagający jedynie pomiaru wagi i wzrostu. Ponieważ otyłość wiąże się ze zwiększonym ryzykiem chorób, w tym chorób serca, udaru i cukrzycy, BMI może zidentyfikować osoby z większym ryzykiem wystąpienia problemów zdrowotnych. Czasami jest również używane do podejmowania decyzji o tym, kto ma poddać się określonym zabiegom i do oceny, jak skuteczne są niektóre interwencje odchudzające.

Jednak samo BMI nie daje pełnego obrazu ryzyka chorób danej osoby, ponieważ jest po prostu miarą wielkości ciała, a nie choroby czy zdrowia. BMI w rzeczywistości nie mierzy poziomu tkanki tłuszczowej, która jest kluczowym elementem przy ustalaniu ryzyka dla zdrowia. Chociaż zapewnia przybliżony ogląd tkanki tłuszczowej, nie rozróżnia wagi pochodzącej z tłuszczu od tej z mięśni.

Sportowcy wyczynowi, tacy jak gracze rugby lub sprinterzy, byliby klasyfikowani na podstawie ich BMI jako „otyli” lub „z nadwagą” z powodu większej masy mięśniowej. Patrząc na samo BMI, mogłoby się wydawać, że sportowcy są narażeni na podobne problemy zdrowotne, co osoby z faktyczną nadwagą – chociaż badania pokazują, że ludzie aktywni mają lepszy poziom cholesterolu, ciśnienie krwi i niższy poziom cukru we krwi niż osoby nieaktywne.

BMI ukrywa wiele

BMI również nie mówi nam nic o rozmieszczeniu tkanki tłuszczowej. Tłuszcz w organizmie zgromadzony w okolicach brzucha (kształt „jabłka”) stanowi większe zagrożenie dla zdrowia niż tłuszcz zgromadzony w okolicach bioder. Ten kształt „jabłka” wiąże się ze zwiększonym prawdopodobieństwem wystąpienia zespołu metabolicznego. Jest to połączenie powiązanych schorzeń, takich jak nadciśnienie, wysoki poziom glukozy we krwi i wysoki poziom cholesterolu, z których wszystkie zwiększają ryzyko chorób serca, udaru i cukrzycy typu 2.

Kategorie BMI są również nieco arbitralne. Badanie przeprowadzone na 13 601 dorosłych wykazało, że częstość występowania otyłości była znacznie niższa w przypadku definiowania otyłości na podstawie wskaźnika BMI zamiast procentowej zawartości tkanki tłuszczowej. Korzystając z kategorii BMI, stwierdzono, że mniej osób ma otyłość – chociaż wiele z nich zostałoby zdiagnozowanych jako otyli ze względu na zawartość tłuszczu w organizmie.

Badania pokazują również, że u osób dorosłych w wieku 65 lat i starszych posiadanie BMI w kategorii „nadwaga” nie wiązało się z większym ryzykiem zgonu, podczas gdy BMI poniżej 23 – już tak. Dlatego normalne zakresy mogą nie sprawdzać się w przewidywaniu zagrożeń dla zdrowia u osób starszych.

Ludzie mogą również mieć „normalne” BMI, ale za to zwiększone ryzyko chorób serca i cukrzycy typu 2, w zależności od czynników, takich jak ciśnienie krwi lub rozkład tkanki tłuszczowej. W takich przypadkach bardziej przydatny może być pomiar obwodu talii i procentowej zawartości tkanki tłuszczowej.

Co warto mierzyć?

Pomiary talii (na przykład obwód w pasie oraz stosunek obwodu talii do bioder) pomogą oszacować skalę poziomu tłuszczu na brzuchu, ale mogą być trudne do przeprowadzenia i mniej dokładne u osób z BMI większym niż 35. Narzędzia, które badają skład ciała – jak bioelektryczna analiza impedancji i absorpcjometria promieniowania rentgenowskiego o podwójnej energii – są lepsze. Jednak mogą one być bardzo drogie, czasochłonne i skomplikowane w użyciu i nie byłyby praktyczne w codziennym stosowaniu przez lekarzy pierwszego kontaktu.

Narzędzia do oceny składu ciała mogą zapewnić bardziej indywidualną ocenę ryzyka dla zdrowia i przedwczesnej śmierci u osób z otyłością. Są to systemy, które uwzględniają zdrowie metaboliczne, fizyczne i psychiczne w celu klasyfikacji ryzyka zdrowotnego. Zostały zaprojektowane do stosowania wraz z BMI w celu identyfikacji osób, które odniosłyby największe korzyści z interwencji w zakresie kontroli wagi.

Źródło: medicalxpress.com
 0

Czytaj także