Hakikomori – co pomaga w leczeniu? Objawy, przyczyny i kogo dotyczy

Hakikomori – co pomaga w leczeniu? Objawy, przyczyny i kogo dotyczy

Dodano: 
Hikikomori
Hikikomori Źródło: Pexels / mikoto.raw Photographer
Hikikomori (Shakaiteki hikikomori, japoński wirus samotności) to choroba współczesnego świata, której pierwsze przypadki zostały wykryte w Japonii. Japoński wirus samotności dotyka obecnie także mieszkańców innych krajów, wpływając na sposób zachowania oraz utrudniając normalne funkcjonowanie. Czym jest hikikomori? Jaki objawy mogą wskazywać na to zaburzenie? Wyjaśniamy.

Człowiek jest istotą społeczną. Choć niektóre cechy charakteru mogą w pewien sposób zmniejszać potrzebę kontaktu z rodziną i przyjaciółmi, to zamkniecie się w czterech ścianach domu lub mieszkania i tworzenie własnego świata, zawsze jest bardzo niepokojące. Jeżeli dodatkowo dochodzi do rezygnacji z nauki i pracy, a wszelkie kontakty z innymi ludźmi odbywają się za pośrednictwem Internetu, to najprawdopodobniej mamy do czynienia z shakaiteki hikikomori, czyli japońskim wirusem samotności.

Hikikomori – japoński wirus samotności

„Hikikomori” to nazwa stosowana w odniesieniu do zaburzenia oraz dotkniętych nim osób, które zaczynają zachowywać się w specyficzny sposób. Ma ona swój angielski odpowiednik – "social withdrawal", co oznacza „wycofanie społeczne”.

Osoby mające zaburzenie hikikomori rezygnują z normalnego życia, zamykając się w swoich pokojach i odcinając się od kontaktów z innymi członkami rodziny, którzy z nimi mieszkają, a także sąsiadów i przyjaciół. Własny pokój staje się jedynym pomieszczeniem, w którym osoby dotknięte tym zaburzeniem przebywają przez długi czas, opuszczając bezpieczną strefę komfortu najczęściej w godzinach nocnych, gdy ryzyko spotkania się z innymi członkami rodziny, jest minimalne.

Hikikomori bywa zaliczane do grupy chorób cywilizacyjnych. Jest to nowe schorzenie – po raz pierwszy opisano je niewiele ponad dwie dekady temu (początkowo tylko jako stan wycofania społecznego). Obecnie przypadki hikikomori są diagnozowane na całym świecie. Uważa się, że przyczyną rozwoju tego zaburzenia jest m.in. presja sukcesu typowa dla społeczeństwa kapitalistycznego, w tym m.in. ukończenie dobrych studiów, chęć znalezienia dobrej pracy i założenie rodziny.

Kiedy samotność staje się objawem choroby?

Jesteśmy częścią społeczeństwa, dlatego w większości, staramy się podtrzymywać kontakty z otoczeniem, spędzając wolny czas poza czterema ścianami naszej przestrzeni mieszkalnej. Człowiek nie jest stworzony do życia w samotności, dlatego nadmierne wycofanie, zawsze jest zachowaniem niepokojącym, które może wskazywać na hikikomori lub inne zaburzenia np. fobię społeczną, depresję lub schizofrenię. Poważnym problemem jest rezygnacja z normalnego życia, która objawia się porzuceniem nauki i pracy. Badania rządowe wykazały, że syndrom ten to obecnie bardzo poważny problem społeczny współczesnej Japonii.

Osoba hikikomori żyje w odosobnieniu, co jest związane z prowadzeniem specyficznego stylu życia. Z jedynie sobie znanych przyczyn izoluje się od otoczenia, utrzymując kontakty tylko z najbliższą rodziną. Zdarza się jednak, że zjawisko hikikomori ma związek z różnymi zaburzeniami o podłożu psychicznym, które nasilają związaną z nim izolację, prowadząc do poważnych problemów m.in. z zaspokajaniem podstawowych potrzeb życiowych.

Czytaj też:
7 faktów o tym, jak samotność wpływa na zdrowie psychiczne

Co może wskazywać na hikikomori?

Hikikomori objawia się prowadzeniem specyficznego trybu życia. Osoba cierpiąca nie pełni w znaczącym stopniu oczekiwanych ról społecznych. O hikikomori można mówić po co najmniej 6 miesiącach izolacji (trzeba jedna pamiętać, że nie jest to tylko stan wycofania społecznego). Izolacja związana z tym syndromem może jednak trwać znacznie dłużej, bo nawet kilka lat (mówi się, że nawet ok. pięćset tysięcy ludzi w Japonii wycofuje się z życia na 20-30 lat). Hikikomori występuje także w innych krajach. Japoński wirus samotności został po raz pierwszy zdiagnozowany w Polsce w roku 2001. Niewiele osób wie, że temat hikikomori porusza film „Sala samobójców” w reżyserii Jana Komasy.

Hikikomori najczęściej dotyka młodych dorosłych, głównie mężczyzn, którym we współczesnym świecie stawiane są bardzo wysokie wymagania. Dotyczy to w dużej mierze nie tylko mieszkańców Japonii w młodym wieku, których wychowanie od najmłodszych lat ukierunkowane jest na to, że od mężczyzn oczekuje się m.in. osiągnięcia sukcesu, znalezienia dobrej pracy i pięcia po szczeblach kariery, gdzie bezwzględne podporządkowanie podwładnym jest na porządku dziennym.

Co jeszcze może przyczyniać się do występowania hikikomori?

Życie w ciągłym biegu to obecnie standard we wszystkich krajach wysoko rozwiniętych. W wyścigu szczurów biorą udział nawet kilkuletnie dzieci. Widać to doskonale w większych miastach, w których dzieci od najmłodszych lat biorą udział w licznych zajęciach dodatkowych i rywalizują ze sobą w osiąganiu sukcesów. Warto podkreślić, że rozwój indywidualnych zainteresowań nie jest niczym złym, jednak w wielu przypadkach, dzieci realizują niespełnione marzenia swoich rodziców, co odbija się na ich psychice.

Nieustający wyścig szczurów trwa także przez okres szkoły i studiów, sprawiając, że młodzi ludzie już na starcie dorosłego życia są wyczerpani psychicznie i fizycznie, marząc jedynie o odpoczynku. W przypadku Japończyków od dawna praca stanowi sens życia, decydując o statusie materialnym i społecznym oraz wpływając na podejmowane decyzje życiowe, a także stając się jedną z przyczyn rezygnacji z poszukiwania życiowego partnera lub partnerki.

Czytaj też:
Samotność to śmiertelna choroba. Dlaczego szkodzi bardziej niż palenie papierosów?

W Japonii z powodu wirusa samotności cierpi ponad milion młodych dorosłych. Największe ryzyko zachorowania dotyczy osób, które cechują się wysoką wrażliwością, są nieodporne na stres oraz podatne na destrukcyjne działanie krytyki. Wirus samotności ma również związek z działaniami osób trzecich, które niszczą psychikę młodych ludzi, m.in. stosując mobbing i inne techniki nękania, bo hikikomori związane jest również z hejtem oraz wykluczeniem z grupy z powodu np. statusu społecznego.

Jak objawia się hikikomori?

Syndrom ten objawia się przede wszystkim wyjątkowo długim wycofaniem społecznym. O tym zaburzeniu można mówić, gdy przebywanie jedynie we własnym pokoju trwa dłużej niż pół roku oraz występują inne, charakterystyczne zachowania, do których zaliczamy:

  • rezygnację z kontaktów towarzyskich,
  • rezygnację z nauki,
  • rezygnację z pracy zarobkowej,
  • maksymalne unikanie kontaktów z domownikami,
  • spożywanie posiłków we własnym pokoju,
  • unikanie kontaktów z otoczeniem w sposób inny niż za pośrednictwem Internetu,
  • odwrócony cykl dnia i nocy.

Objawom hikikomori często towarzyszą negatywne emocje i stany lękowe oraz depresja. Osoby dotknięte wirusem samotności odczuwają blokujący je lęk przed opuszczeniem pokoju oraz wyjściem poza budynek, w którym przebywają. Boją się również wykonywania typowych czynności, które wiążą się z opuszczeniem domu np. pójścia do sklepu, kina, na spotkanie do kawiarni. Lęk przed opuszczeniem strefy komfortu uniemożliwia naukę i pracę, co staje się przyczyną kolejnych problemów. Wycofanie, wyobcowanie, a także samotność to nie jedyne objawy hikikomori. Osoby te nie radzą sobie z otaczającą je rzeczywistością, unikając konfrontacji z codziennym życiem w każdej z jego dziedzin.

Objawy hikikomori powinny być różnicowane z objawami innych zaburzeń o podłożu psychicznym, bo skrajne wycofanie i wyobcowanie to często pierwsze objawy depresji, zaburzeń lękowych, schizofrenii oraz zespołu szoku pourazowego, który może być np. związany z nękaniem w środowisku szkolnym lub zawodowym.

Ważne! Bardzo łatwo można przegapić moment, w którym potrzebna każdemu z nas chwila samotności, staje się objawem poważnego zaburzenia, powoduje narastające trudności w komunikacji osoby wycofanej społecznie z najbliższymi członkami rodziny i osobami spoza rodziny. Wśród dorastającej młodzieży syndrom wycofania społecznego staje się coraz bardziej powszechny, sprowadzając kontakty społeczne jedynie do internetowych rozmów. Jeżeli bliska nam osoba zaczyna się izolować od społeczeństwa, prowadzi nocny tryb życia, który pomaga uniknąć spotkań z członkami rodziny w przestrzeni wspólnej domu lub mieszkania, a także rezygnuje ze spotkań towarzyskich, przesiadując w swoim pokoju późnym popołudniem, to możemy mieć do czynienia z hikikomori.

Jak spędza czas osoba hikikomori?

Osoby hikikomori prowadzą swoje życie w czterech ścianach pokoju. Początkowo opuszczają go jedynie w celu skorzystania z toalety lub przygotowania posiłku, jednak z czasem się to zmienia. W Japonii problem hikikomori jest bardzo poważny, czemu sprzyja tamtejsza kultura, co potwierdza Saito, japoński psycholog i twórca pojęcia hikikomori. W Japonii i innych krajach Azji matki opiekują się dorastającymi synami nie tylko do momentu osiągnięcia przez dziecko pełnoletności. Normą jest, że syn żyje w rodzinnym domu nawet do 40. roku życia i nie musi wykonywać żadnych obowiązków. W bogatszych rodzinach synowie często nie dokładają się do utrzymania domu, co powoduje, że zamknięcie w czterech ścianach pokoju, nie wiąże się z utratą środków do życia. Długa opieka matek nad dorosłymi synami oraz brak konieczności zadbania o swoje utrzymanie, dodatkowo wzmacniają podatność na zachorowanie.

Osoba tzw. hikikomori z czasem zaczyna załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne w pokoju, w którym przebywa. Posiłki dostarczane są jej pod drzwi i zabiera je dopiero wówczas, gdy ma pewność, że nikogo z domowników nie ma w pobliżu. Czas spędzany w czterech ścianach pokoju najczęściej upływa osobie hikikomori na korzystaniu z komputera. Świat wirtualny jest sposobem na ucieczkę od rzeczywistości, która staje się przyczyną lęków.

Jak wygląda terapia? Co pomaga w leczeniu hikikomori?

Wyjście z własnego pokoju jest dla osób chorych niezwykle trudne, co często uniemożliwia podjęcie tradycyjnej terapii, która jest obecnie podstawą leczenia skrajnego wycofania. Aby było możliwe leczenie hikikomori, pacjent musi zostać wcześniej zdiagnozowany. Wraz z zaburzeniem często występują różnego rodzaju uzależnienia np. uzależnienie od gier komputerowych i Internetu, a także zaburzenia psychiczne, dlatego terapia musi być ukierunkowana na leczenie wszystkich schorzeń psychicznych.

Leczenie hikikomori jest długotrwałe i trudne. Samo namówienie osoby hikikomori na spotkanie z terapeutą jest bardzo problematyczne, dlatego w tym celu wykorzystuje się osobę, która nawiązuje z chorym relacje wirtualne. Są one ukierunkowane m.in. na zyskanie zaufania i nawiązanie przyjaźni. Wirtualny przyjaciel osoby hikikomori dąży do spotkania w realnym świecie. Jeżeli mu się to uda, to podejmowana jest próba namówienia chorego do rozpoczęcia leczenia.

Leczenie hikikomori jest ukierunkowane na reintegrację społeczną. W Japonii istnieje wiele grup wsparcia dla osób chorych i najbliższych pacjenta, które pozwalają uzyskać fachową pomoc i dowiedzieć się więcej na temat wirusa wycofania społecznego. Kontakt z osobami, które borykają się z tym samym problemem, zarówno w przypadku osób hikikomori, jak i ich bliskich, jest bardzo ważnym elementem terapii skrajnego wycofania społecznego.

Czytaj też:
Samotność zwiększa ryzyko tej choroby. Są badania naukowe
Czytaj też:
10 sposobów na pokonanie samotności w starszym wieku

Źródło: Zdrowie WPROST.pl