Kobiety bardziej odporne na wirusy? Są dwa powody, a mężczyźni ich „nie przeskoczą”

Kobiety bardziej odporne na wirusy? Są dwa powody, a mężczyźni ich „nie przeskoczą”

Dodano: 
Kobiety są bardziej odporne na wirusy.
Kobiety są bardziej odporne na wirusy. Źródło: Shutterstock
Kobiety są bardziej niż mężczyźni odporne na infekcje wirusowe. To naukowy fakt. Dlaczego tak się dzieje?

O większej odporności kobiet na infekcje wirusowe decydują dwa czynniki hormony i geny. W jaki sposób chronią kobiety przed infekcjami?
„Przede wszystkim decydują o tym geny, bo to w nich zapisany jest sposób, w jaki reaguje nasza odporność. Dodatkowo w chromosomie X znajduje się wiele genów, które odpowiadają za produkcję różnych białek odpornościowych, receptorów komórkowych i cytokin uczestniczących w reakcjach immunologicznych. W przeciwieństwie do mężczyzn, kobiety mają dwa takie chromosomy” – wyjaśniła cytowana przez serwis Nauka w Polsce prof. Szuster-Ciesielska, biolożka z Katedry Wirusologii i Immunologii UMCS w Lublinie.

Zapasowy chromosom pomaga kobietom

Jak podkreśliła ekspertka to, że kobiety mają dwa chromosomy X oznacza, że jeśli jakiekolwiek mutacje pojawią się w jednym z nich, powoduje, że kobiety nie odczują znacząco tych zmian, ze względu na posiadanie "zapasowego", drugiego chromosomu.

Jak bardzo odporność powiązana jest z genami, pokazują przykłady zaburzeń genetycznych. „Na przykład kobiety z zespołem Turnera – czyli z ubytkiem jednego chromosomu X – rzeczywiście cechują się obniżoną odpornością, mniejszą liczbą limfocytów. Z kolei odporność mężczyzn, którzy posiadają dodatkowy chromosom X (zespół Klinefeltera) jest na poziomie porównywalnym do kobiet” – wytłumaczyła prof. Szuster-Ciesielska.

Jak hormony wpływają na odporność?

Specjalistka podkreśliła, że wpływ hormonów na sprawność układu odpornościowego jest naukowo potwierdzony. „Żeńskie hormony, jak progesteron, estrogen sprzyjają aktywności komórek immunologicznie kompetentnych, limfocytów NK, komórek prezentujących antygen oraz produkcji przeciwciał. W związku z tym u kobiet sprawniej następuje zarówno przekazanie informacji o patogenie, jak i odpowiedź wobec niego” – zaznaczyła ekspertka.

Jak dodała, różnice były wyraźnie widoczne podczas obecnej pandemii COVID-19: to mężczyźni ciężej przechodzili tę chorobę z wyższym odsetkiem hospitalizacji i zgonów. Podkreśliła jednak, że "teoria hormonalna" w przypadku różnic w przebiegu COVID-19 u kobiet i mężczyzn, nie jest do końca potwierdzona. Prof. Szuster-Ciesielska odniosła się tu do jednej z metaanaliz. „Nie wykazano jednoznacznie, że spadek testosteronu wraz z wiekiem, zaciera różnice w przebiegu infekcji u kobiet i mężczyzn. Naukowcy doszli zatem do wniosku, że ciężkość zakażenia SARS-CoV-2 u starszych mężczyzn w dużym stopniu wiązała się występowaniem u nich w tym wieku wielochorobowości, np. marskości wątroby, otyłości, chorób układu krążenia, cukrzycy” – powiedziała.

Czytaj też:
Przy jakich chorobach bolą stawy? Przyczyny mogą być nieoczywiste
Czytaj też:
Kto może dostać się do lekarza bez kolejki? Lista uprawnionych jest długa

Źródło: Nauka w Polsce PAP