Czy korzystanie z social mediów służy zdrowiu psychicznemu?

Czy korzystanie z social mediów służy zdrowiu psychicznemu?

Dodano: 
Facebook (zdj. ilustracyjne)
Facebook (zdj. ilustracyjne) / Źródło: pixabay/bykst
Media społecznościowe to typowy złodziej czasu. Korzystanie z nich utożsamiane jest z młodzieżą, jednak coraz częściej kradną czas także dorosłym. W wielu przypadkach wyrugowały międzyludzkie kontakty twarzą w twarz, zastąpiły realne pasje, przyczyniły się do rozpadu związków... Jak korzystanie z najpopularniejszych portali społecznościowych – Facebooka – wpływa na zdrowie psychiczne dorosłych osób?

Powszechnie uważa się, że korzystanie z portali społecznościowych może niekorzystnie wpływać na zdrowie psychiczne ludzi. Jednak niedawno przeprowadzono badania, których wynik może zaszokować. Wykazały one, że spędzanie czasu w social mediach może zmniejszyć ryzyko wystąpienia depresji lub stanów lękowych u dorosłych.

Czytaj także:
W walce z objawami depresji pomoże sport. Jednak tylko w przypadku jednej płci

Czy social media mogą być pożyteczne?

Wyniki niektórych badań sugerują, że media społecznościowe mogą powodować cierpienie psychiczne, samotność i depresję. Na przykład badania z 2019 r. dowodzą, że rezygnacja z korzystania z najpopularniejszych portali społecznościowych może poprawić ogólny poziom samopoczucia.

Jednak badanie przeprowadzone w 2018 r. przyniosło nieco inne wnioski. Eksplorowano w nim temat korzystania z mediów społecznościowych przez studentów. To studium wykazało, że ograniczenie korzystania z mediów społecznościowych do około 30 minut dziennie w istocie może poprawić zdrowie psychiczne.

Keith Hampton, profesor mediów na Uniwersytecie Stanu Michigan w East Lansing, przeanalizował wpływ korzystania z Facebooka na dorosłych. Miał w ten sposób podważyć twierdzenie, że platformy mediów społecznościowych przyczyniają się do pogorszenia zdrowia psychicznego wśród obywateli Stanów Zjednoczonych. Wyniki opublikowało czasopismo „Journal of Computer-Mediated Communication”.

Według amerykańskiego Narodowego Instytutu Zdrowia Psychicznego prawie 50 milionów dorosłych obywateli USA cierpi na jakąś chorobę psychiczną. Mówi się tu o wielu różnych dolegliwościach, takich jak depresja i stany lękowe.

Czytaj także:
Dieta, która pomaga walczyć z depresją

Analiza wpływu SM na dorosłych

Zdaniem profesora Hamptona problem z dotychczas przeprowadzonymi badaniami polega na tym, że koncentrowały się one na studentach i innych młodych ludziach. Wiele osób doświadcza zawirowań emocjonalnych w młodości i właśnie to, a nie w istocie wykorzystywanie technologii może wpłynąć na wyniki badań. Dodał, że zrozumienie przyczyn lęków odczuwanych w dzisiejszych czasach przez młodych ludzi i stwierdzenie, że całe pokolenie jest zagrożone z powodu mediów społecznościowych to bagatelizowanie pewnych istotnych zmian w społeczeństwie. Wśród nich wymienił wzrost liczby rodzin, w których jest tylko jedno dziecko, rodzice wykazują się nadopiekuńczością i nie są pierwszej młodości, a dzieci, by móc studiować, często zadłużają się.

Profesor Hampton przeanalizował dane z lat 2015-2016. Uzyskał na tej podstawie informacje o tysiącach dorosłych, którzy uczestniczyli w panelu Studium Dynamiki Dochodu (PSID). W ramach PSID uczestnicy odpowiedzieli na szereg pytań dotyczących korzystania z mediów społecznościowych i ich wpływu na zdrowie psychiczne. Unikalna struktura PSID umożliwiła analizę relacji między członkami rodziny. 5129 osób odpowiedziało na te pytania zarówno w 2015 r., jak i 2016 r., a 3790 z nich włączyło w program także „przybranych” członków rodzin, którzy również wypełnili obie ankiety. Ponadto prof. Hampton był w stanie zweryfikować hipotezę związaną z tzw. przyczynowością społeczną, którą jego zdaniem wcześniejsze badania ignorowały. Przyczynowość społeczna uwzględnia wszystkie czynniki społeczne, które mogą wpływać na zdrowie psychiczne i nie są kontrolowane przez jednostkę, takie jak niższy status społeczno-ekonomiczny.

Wyniki pokazały, że 63 procent użytkowników mediów społecznościowych rzadziej doświadcza problemów ze zdrowiem psychicznym, takich jak depresja i lęk, w porównaniu do osób, które nie korzystają z tych witryn. Prof. Hampton sugeruje, że dzieje się tak dlatego, że media społecznościowe ułatwiły im kontakt z członkami rodziny i dostęp do informacji o zdrowiu.

Zjawisko stresu psychologicznego a social media

W badaniu zapytano uczestników, jak często korzystają z social mediów. Ich zadaniem było udzielenie odpowiedzi według pięciopunktowej skali. Wybierali spośród wariantów: „codziennie”, „kilka razy w tygodniu”, „raz w tygodniu”, „mniej niż raz w tygodniu”, „nigdy”. Uczestnicy odpowiadali także na pytania dotyczące ich zdrowia psychicznego, w tym na temat objawów tzw. stresu psychologicznego. Ponownie udzielali informacji za pomocą pięciostopniowej skali, która obejmowała warianty od „przez cały czas” do „wcale”.

Wyniki pokazały, że niektóre grupy dorosłych częściej doświadczały wyższego poziomu stresu psychologicznego. Były to kobiety, a także ludność afroamerykańska i latynoska. Na wyniki miały wpływ czynniki takie jak niższy poziom wykształcenia, całkowity dochód rodziny, stabilność mieszkaniowa, a nawet istnienie współmałżonka. Inne kluczowe ustalenia pokazały, że zdrowie psychiczne danej osoby może mieć wpływ na stres psychologiczny, którego doświadcza członek rodziny, jeśli obie te osoby udzielają się w tym samym serwisie społecznościowym.

Zdaniem prof. Hamptona wyskakujące non stop powiadomienia w telefonie czy komputerze, czyli stały kontakt ze światem mediów społecznościowych w istocie mogą mieć wpływ na zdrowie psychiczne.W badaniu wpływ technologii komunikacyjnych był zróżnicowany w zależności od preferowanej platformy komunikacyjnej i zakresu jej wykorzystania.

Czytaj także:
5 niedoborów, które mogą powodować stany depresyjne

Źródło: medicalnewstoday.com

Czytaj także

 0