Twój pies wie, kiedy się stresujesz. Co więcej, również tego doświadcza

Twój pies wie, kiedy się stresujesz. Co więcej, również tego doświadcza

Dodano: 
Pies liże kobietę po twarzy
Pies liże kobietę po twarzy / Źródło: Fotolia / andriano_cz
Zgodnie z wynikami najnowszych badań zwierzęta domowe odczuwają nasz stres. Dzięki temu możemy baczniej przyjrzeć się naszemu zdrowiu. Jednak to prawdopodobnie wpływa również na ich zdrowie. Co robić, by nie narażać na niepotrzebne emocje psa, kota czy królika?

Jeżeli masz wrażenie, że twój pies jest zestresowany, prawdopodobnie częściowo ponosisz winę za ten problem. W badaniu przeprowadzonym niedawno przez Uniwersytet w Linköping w Szwecji naukowcy dowiedli, że na poziom stresu u psów duży wpływ mają ich właściciele, a nie odwrotnie – jak często się uważa.

Czytaj także:
Chcesz, by twoi dziadkowie byli zdrowi? Kup im psa!

Psi stres? Z winy właściciela

W badaniu, które opublikowano w czasopiśmie „Scientific Reports”, wzięło udział 58 psów: 25 border collie i 33 owczarki szetlandzkie oraz ich właścicielki – owszem, pod uwagę wzięto wyłącznie płeć żeńską.

Właścicielki psów odpowiadały na pytania dotyczące własnych cech osobowości, w tym skłonności nerwicowych i otwartości. Kobiety zostały zapytane również o cechy ich psów poprzez kwestionariusz osobowości psa, w którym oceniały swoich pupili pod względem obecności cech takich, jak nadpobudliwość, strach i agresjaagresja.

Naukowcy przyjrzeli się stężeniom kortyzolu hormonu stresu u psów i ich właścicielek – co posłużyło tu jako wskaźnik stresu. Stężenia kortyzolu sprawdzano w sierści pobieranej dwukrotnie z próbek przyciętych blisko skóry, raz latem i raz zimą. W obu próbkach poziom kortyzolu u psów był „zsynchronizowany” z ich właścicielami. Autorzy eksperymentu twierdzą, że jest to pierwsze badanie określające długoterminową synchronizację poziomów stresu między przedstawicielami dwóch różnych gatunków.

Greg Nelson, DVM, weterynarz z Central Veterinary Associates w Valley Stream w Nowym Jorku, który nie był zaangażowany w badania dostrzegł pewną zależność na eksplorowanym polu. Jego zdaniem oczywistym wydaje się fakt, że istnieje związek między ludzkim stresem i emocjami a zwierzętami i ich uczuciami. Powiedział też, że prawdopodobnie wielu z nas podejrzewało istnienie takiego związku, ale dopiero po zmierzeniu poziomu kortyzolu naukowcy byli w stanie przedstawić to za pomocą danych naukowych.

Czytaj także:
Co dzieje się z mózgiem, kiedy dopada nas nuda?

Pies powie ci, czy jesteś zdrowy

Badanie daje również lepszy obraz poziomu stresu u psów i właścicieli, który wiąże się z codziennym zachowaniem, aktywnością fizyczną i innymi aspektami stylu życia. Na przykład jest już wiadome, że aktywność fizyczna wpływa na poziom kortyzolu. Aby to sprawdzić, naukowcy przebadali zarówno psy, które były głównie zwierzętami typowo domowymi, jak i psy, które były szkolone i aktywnie rywalizowały w zawodach takich jak kursy zwinności. Obie grupy psów wykazywały podobne poziomy kortyzolu, ale korelacja była jeszcze silniejsza między psami i ich właścicielami.

Autorzy badania sugerują, że powodem może być związek emocjonalny między psami i właścicielami, którzy spędzają razem więcej czasu i wspólnie wykonują różne aktywności – treningi, spacery, zabawy. Wśród innych czynników, które wpływały na poziom kortyzolu wyróżniono między innymi porę roku: zimą te stężenia były wyższe. Innym czynnikiem była płeć. Samice psów wykazywały wyższe stężenia kortyzolu niż ich męskie odpowiedniki.

Badanie niejako zmusza również do przyjrzenia się pojęciu „zarażenia” czy też „zakażenia emocjonalnego”. Polega ono na współdzieleniu danych emocji między zwierzętami żyjącymi w grupie. I chociaż jest to zazwyczaj obserwowane w obrębie przedstawicieli tego samego gatunku, można takich obserwacji dokonać również między różnymi gatunkami, jak w przypadku psów i ich właścicieli.

Lina Roth, profesor Uniwersytetu w Linköping i autorka badania powiedziała, że pies jest dobrym obiektem badawczym, ponieważ dzieli codzienne życie z właścicielem. Wskazała, że już wcześniej znany był fakt korzystnego wpływu na zdrowie psów. Roth dodała też, że wyniki badań mogą być kluczem do przeprowadzenia innych eksploracji, w tym takich w kierunku lepszego zrozumienia stresu u psów w oparciu o rasę oraz bycie podopiecznym właściciela płci męskiej.

Wnioski wypływające z takiego eksperymentu mogą prowadzić do bardziej efektywnego dobierania różnych ras do konkretnych osób w oparciu o indywidualne cechy osobowości właściciela. Takie informacje mogą być szczególnie przydatne w przypadku między innymi zwierząt-terapeutów, psów przewodników itp.

Według American Kennel Club niepokój i stres u psów mogą wynikać z wielu różnych rzeczy, w tym separacji (np. przez wyjazdy właściciela), strachu i starzenia się. Stres u psów może objawiać się:

  • agresją
  • dyszeniem
  • przesadnym szczekaniem.

Istnieją różne metody leczenia stresu u psów, w tym leki i terapie behawioralne. Jednak badanie sugeruje, że zmiany zachowania psów mogą nastąpić wraz ze zmianą zachowania właścicieli. Jeśli więc jesteś zestresowany, pomyśl o potencjalnym wpływie twojego nastroju na psa i wprowadź środki zaradcze.

Czytaj także:
Wścieklizna – ratunek tylko przed wystąpieniem objawów choroby

Źródło: healthline.com

Czytaj także

 0