Jeszcze kilkanaście lat temu „prawdziwy mężczyzna” w biznesie nie mógł się mylić ani pokazać słabości. Dziś okazuje się, że ta nieomylność ma swoją cenę: zmęczenie, stres, poczucie osamotnienia – i cichą pułapkę sukcesu, z której niewielu potrafi się wydostać.
Jeszcze kilkanaście lat temu męskość w biznesie utożsamiano z nieomylnością, siłą i zawodową dominacją. „Prawdziwy mężczyzna” miał zarabiać, budować, zapewniać bezpieczeństwo i nigdy się nie skarżyć. Wątpliwości, zmęczenie czy emocje traktowano jako oznakę słabości. Ten model przez lata był fundamentem męskiej tożsamości zawodowej – i jednocześnie jej największą pułapką. Dziś ten obraz zaczyna się chwiać. I nie jest to wyłącznie intuicja psychologów czy coachów biznesu, lecz wniosek płynący z konkretnych danych.
Presja sukcesu pod lupą badań
Źródło: Wprost
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
